Honda Prelude - Forum Dyskusyjne

Off - Topic - ! Kraksy ! - temat q przestrodze !

areqqq - 11-07-2006, 20:09
: Temat postu: ! Kraksy ! - temat q przestrodze !
Ponieważ zbyt wiele osób ostatnio sie rozbija swoimi hondami, opiszcie co wam sie przytrafiło w w jakich okolicznościach. ( opis + fotki )

(Prosze o krótki opis + fota , bez komentarzy osób przeglądających)


Ja 2 razy ta sama strona czyli :

- prawy błotnik - (pognieciony)
- zderzak obdarty,
- felga połamana,
- opona podarta.

1 raz pani mnie nie zauważyła jak sie toczyłem na parkingu i cofnęła we mnie.
2 Seicento wyjechało se na mój pasek i stanęło ucieczka na prawą strone uszkodziła latarnie i i prawą stronę auta.

Do tej pory nic nie zrobione -) tylko przepolerowane - jakos nadal mam złe przeczucia podobno do 3 razy sztuka :D



->


Pablo - 11-07-2006, 20:44
:
k8libby napisał/a:
Pablo napisał/a:
żeby w przyszłości nie kupować tego auta

moze zeby wybiegac myslami w przyszlosc, zanim bedzie sie chcialo zaszalec jak w szybkich i wscieklych...

Sorki, ale nikt nie jest idealny. każdy z nas miał chwile slabości....
oby skutki tego "zapomnienia chwilowego" były jak najmniejsze
Jednakże jak ktoś nie ma odrobiny wyobraźni to mu żadne fotki itp. nie pomogą...
pozdro
M1 - 15-07-2006, 12:29
:
broda napisał/a:
areqqq, gdzie ty się tak rozbijasz ?

To nie areqqq tylko kolega "biały"

Pablo napisał/a:
Sorki, ale nikt nie jest idealny. każdy z nas miał chwile slabości....



Ja własnie taką chwile miałem tydzien temu, nie zmiescilem sie w zakret a oto skutki (zdjecia robione telefonem wiec bardzo kiepska jakosc)
Prelka juz sprzedana szukam innej...
broda - 15-07-2006, 12:48
:
Wiem, że nie areqqq, on się tylko porysował.
Ty za to załatwiłeś się nieźle. Jak zdrówko, poobijany ?
Od miesiąca pojawia się na giełdzie IV na numerach ze Skarżyska. Mówiłem im nawet, żeby się tu ogłosili.
M1 - 15-07-2006, 12:51
:
broda napisał/a:
Ty za to załatwiłeś się nieźle. Jak zdrówko, poobijany ?
Od miesiąca pojawia się na giełdzie IV na numerach ze Skarżyska. Mówiłem im nawet, żeby się tu ogłosili

Wszystko ok nic sie nie stało troche głowa mnie bolała ;)
Pewnie chodzi o czarną hp kiedys nawet go zapraszałem na forum ale jakos go nie widac tutaj :)
Samurai - 15-07-2006, 13:43
:
no to jak ku przestrodze to ku przestrodze
w taki sposob pozbylem sie civica
powod: pijany malolat w czerwonym maluchu
obrazenia ciala: brak





dax - 15-07-2006, 14:25
:
[quote="Samurai"]no to jak ku przestrodze to ku przestrodze
w taki sposob pozbylem sie civica
powod: pijany malolat w czerwonym maluchu
obrazenia ciala: brak
[quote]

dobrze ze nic ci sie nie stało a civ jak widze tylkokosmetyczne uszkodzenia :twisted:
Samurai - 15-07-2006, 14:30
:
dax napisał/a:
dobrze ze nic ci sie nie stało a civ jak widze tylkokosmetyczne uszkodzenia :twisted:


jak widac tan zlamany slupek przedarl caly spod... chlodnica zlamana wcieta w silnik... slupek od strony kierowcy przestawiony a z lewej przywalone w sciane... takze niezle naciagana byla ale widuje ja czasem na lubelskich drogach ;)
Kitos - 15-07-2006, 18:59
:
Warszawa... "Honda lekko poobtłukiwana" nie wiem o co biega, bo akurat się program skończył. Może ją ktoś kojarzy?
P|eszczoH - 16-07-2006, 13:54
: Temat postu: Re: ! Kraksy ! - temat q przestrodze !
Zeszly tydzien sroda,
pani skrecajaca w lewo na skrzyzowaniu stwierdzila, ze skoro lewy pas stanal, pozostawiajac miejsce na przejazd, to ona moze skrecic, no i skrecila.
pech chcial, ze prawym pasem na zielonym nadjezdzala moja mama,
w swoim, a raczej moim Aerodecku.

obrazenia ciala: brak

Zniszczenia:
maska
prawy blotnik
zderzak
kierunek
lampa pozycyjna
pas przedni
prawa podluznica
prawa lampa

wycena z PZU wartosc rynkowa auta minus pozostalosc - 3300zl

ceny aut w DE minimum 800 Euro za podobny stan, wersji Exclusive Edition

Auto piekne, nieznane,
czesci trudnodostepne, szukanie po calej Poslce
naprawa ??? droga, moim zdaniem okolo 4 tys zl.
ale to nigdy juz nie jest to samo.







Fafik - 17-07-2006, 10:19
:
Kitos napisał/a:
Warszawa... "Honda lekko poobtłukiwana" nie wiem o co biega, bo akurat się program skończył. Może ją ktoś kojarzy?


pare miesiecy temu widzialem ten program i tez sie pytalem czy to nie nasza. nikt sie nie przyznal :)
Samurai - 17-07-2006, 20:22
:
no tak zapomnialem napisac ze szkody PZU wycenilo na 17600zl przy wartosci samochodu 33000 ;)
Dayne - 17-07-2006, 21:03
:
Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...









Ale nikomu oprócz mnie nic sie nie stalo...

A "przedtem" wygladala tak:



Pozdrawiam! Dayne
Piotrulec - 17-07-2006, 22:27
:
Na zielonym też warto się rozglądać....
Szadek - 17-07-2006, 23:18
:
Te dwa ostatnie Civic'i zmasakrowane koszmarnie
talerz - 18-07-2006, 13:53
:
Tu miałem więcej szczęścia niż rozumu - po kilkudziesięciometrowej jeździe bokiem zakończyłem rowem...


a stało się tylko tyle


Chcę dodać, że świeżo kupiłem auto i jechałem na spotkanie PTP do Łodzi :)
tothemax - 18-07-2006, 18:50
: Temat postu: Kolejny dzwonek...
Dzis, godz 14.00, srodek miasta, skrzyzowanie... Jade sobie pelen luzik na zielonym swiatelku na wprost a tu z naprzeciwka jakby nigdy nic laska sobie skrecila w lewo prosto przed moje auto. Hamowanie, pisk i dzwon. Na ucieczke szansy nie mialem najmniejszej jedynie wycelowalem jej w przod bo jechala z pasazerem i balem sie, ze mu krzywde zrobie jak lupne w drzwi.

Zjechalismy na bok, wysiadam a laska do mnie:
- jak to! przeciez mialam zielone!
a ja:
- taaa? :)

Laska pierwszy raz w Łodzi byla, a jest z jakies malej miescinki (moze tam inne zasady na drogach panuja :lol: ).
Prelka skasowany ma caly ryjek, na szczescie nic powaznego sie nie stalo (poducha nie wystrzelila), wiecej bede wiedzial jak juz zdejme z niej kilka czesci, poszly lampy, maska, pozycje, kierunki, zderzak, blotniki, maska, pas przedni i opona, tyle bylo widac tak na pierwszy rzut oka. Policja, laweta i teraz cala droga przez meke w ubezpieczalni na szczescie laska miala polise w PZU wiec przynajmniej cos wyplaca a ile to sie okaze po spotkaniu z rzeczoznawca. Narazie bedzie stac i sie kurzyc, ehhh te kobiety...
Dayne - 18-07-2006, 18:59
:
Oooo k&%@!... Max...

Wspolczucia...
A taka ladna Prela byla...

Ale znaczek H przetrwal - tak jak w moim civim ;)
Jak chcesz klape to mam wolna nówkę sztuke!

Wierze, ze doprowadzisz ja do takiego stanu w jakim byla, albo i lepiej! ;)

Pozdrawiam! Dayne
SoTonkA - 18-07-2006, 19:34
:
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Szok... myślałam że będzie to wyglądało gorzej (naoglądałam się za dużo filmów)....
Najważniejsze że Tobie nic nie jest... Autko się naprawi i będzie śmigać jak dawniej...
Moje najszczersze wyrazy współczucia... A to babsko jakbym złapała za kudły.. ehhh..
Pozdróweczka
talerz - 18-07-2006, 22:22
:
Dziwna sprawa z tymi światłami :?:
Kierowca bez dzwona to jak ... dobrze, że tylko tak się skończyło. Ja po takim zdarzeniu skasowałem na amen (według ubezpieczyciela :wink: ) mojego Civa.
Powrotu do zdrowia - oczywiście dla Preli - życzę.
DzikiBenny - 18-07-2006, 22:50
: Temat postu: Zielona
A już o tym pisałem, ale rozpisze sie jeszcze raz. Choć Prela dalej bez oka jeździ jednego. Jakieś 2 miesiące temu.... Jade miły fajny dzień, praca skończona...jade do domu, świeci mocno słońce, i nagle sms, no to sobie myśle ze odpisze - oczywiście jadąc dalej, zapodałem II bieg aby sie zbytnio nie rozpędzać po wiejskiej drodze..jade...jade...słońce i kolorowy wyświetlacz - znacie ten ból chyba?, nagle patzre przedemna zatrzymałą sie fiesta, nawet nie zdązyłem zahamować, tylk ododbić:(
predkośc najzdy ok 40km/h szkody w fiescie: wymiana całej cwiartki lewej tylnej
Prela:
-maska
-lampa
-zderzak
-błotnik
-postojówka
-el.dmuchawy
-chłodnica
-nadkole
-pas przedni

Wniosek: nie pisać sms`ów na słoncu z kolorem podczas jazzdy:)

a PS zapomniał bym..,.pech chciał ze w tą fiestę prowadziłą żona policjanta:(
Michal P - 19-07-2006, 17:31
:
Ojjjj,chłopaki aż mnie serducho boli jak widze takie Prelki po przejsciach....
Samurai - 02-08-2006, 16:42
:
wczoraj---->


zasnelo mu sie pewnie
Pablo - 02-08-2006, 22:13
:
Co to %$%!$@ jest :?: :shock:
Samurai - 03-08-2006, 09:08
:
to cos sie nazywalo kiedys ciezarowka... przyczepa (twarda) byla wysokosci 1m (z kolami)
VOO1 - 26-09-2006, 14:59
:
wypadek obok mnie :(
R.I.P
Chevy - 28-09-2006, 16:49
:
Co jak co , ale jak obejrzalem te zdjecia to czesciej zdejmuje noge z gazu :( ((Przykre

http://www.dusky.sk/halbot/?id=2147


Uwaga zdjecia drastyczne , jak dla mnie MEGA przestroga.
E.K. - 28-09-2006, 17:07
:
Wiem że troche nie w temat, ale ku przestrodze warto też patrzeć gdzie i obok kogo się parkuje... Niby nic wielkiego, ale ani sprawcy ani odszkodowania nie dostane, bo nawet nie zgłosiłem firmie ubezpieczeniowej. Stracił bym zniżki które dopiero co dostałem.
Taka pierdoła a jak człowiekowi dzień potrafi popsuć. Ktoś miał problem z parkowaniem pod Tesco i się troche nie zmieścił, żadnych świadków, %^i*@#x!
MatiP - 08-10-2006, 14:27
:
pifko

PZDR
MatiP
Fafik - 08-10-2006, 16:01
:
przy tym tez warto sie zastanowic

http://www.dusky.sk/halbot/?id=2172
:|
Manitoba - 13-10-2006, 11:58
:
Widze ze odrazu sie silnik wymontowal w tym porszaku,moze warto go odkupic na swapa
Elvis - 13-10-2006, 13:08
:
wic i ja tez dodam pare fotek

bmw 7-er
wydarzenia SOPOT


VW scirocco Torun




Honda Prelude 2.2 Vtec pod Gdanskiem Koliznja z Ford Fiesta


a oto przeciwnik Fiesta


nikomu sie w tym nic niestalo
M1 - 17-10-2006, 22:28
:
Cytat:
Z głębokim żalem zawiadamiam że dnia 10.10.2006 zgineli w wypadku samochodowym nasi przyjaciele z grupy Bydgoszcz Dawid i Fabian...przezyli zaledwie 20 lat.

...spoczywajcie w spokoju [*][*][*][*][*][*][*]

p.s Budowal to ee8 caly rok zeby pochwalic sie na ten sezon...
Slup w ktory uderzyli nie drgnal nawet 1 cm, byl zrobiony z litego metalu...juz go zdemontowali, za pozno niestety ...

to co widac na slupie to przod auta tyl polecial 20 metrow dalej...


Aż mnie ciary przeszły jak to zobaczyłem dzisiaj na forum crx-a, szkoda młodych ludzi ..... [*]







Samurai - 18-10-2006, 19:41
:
troszke bardzo przesadzili chlopaki... :( nie wyszlo... [']
DzikiBenny - 18-10-2006, 20:25
:
[*] Fakt trosze przesadzili z gazem i mieli pecha:(
Dradam - 18-10-2006, 21:34
:
Kurka, sam miałem CRX-y i widziałem (niestety) rozbite. Znałem kiedyś człowieka który też rozbił się CRX-em koło Zambrowa [*] Nie ma co ukrywać, nie jest to auto wytrzymałe na nieoczekiwane spotkania z przeszkodami stałymi. I do tego jego osiągi...
Pozostaje nam rozważna jazda. Ale nie powiem, bywają momenty, że sam czasem zaszaleję jak wariat. Jest to ostatnio co prawda może 2% mojej całkowitej jazdy, ale czasem i to wystarczy :?
Matti_kr - 30-10-2006, 21:43
: Temat postu: Jak zrobic copue z sedana :/ (kolejny crash)



bigbox - 30-10-2006, 22:19
:
... o ja dziekuje, niech to..., ciary przechodza po plecach. A najgorsze jest to ze nie byl sprawca tylko niewinnie stanol zapewne w korku :-(
DZIK - 30-10-2006, 22:39
:
ja bym powiedział ze nawet hatchbacka z sedana....
Toms - 31-10-2006, 06:52
:
Ku przestrodze dla nas wszystkich 8) Oj podejżewam bigbox że on niewinnie w korku nie stał bo nie doszło by do takich zniszczeń, znając naszą ułańską fantazje na drodze wyprzedzał kolumne tirów i samochodów na ciągłej i chciał sie schować przed nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem i wiechał gwałtownie przed TIRA a ten nie wyhamował :( standarcik widze to cidziennie jak wracam z pracy korek do zjazdu i wpychjące sie na hama auta. Opamiętajmy sie wszyscy w zeszły weeknd na polskich drogach zginęło 60 osó :shock: przeciez w tym kraju wojny nie trzeba
pozdrawiam
Matti_kr - 01-11-2006, 13:12
:
a ja mysle ze to co stało sie z accordem wygladało mniej wiecej tak ... [*][*][*][*][*]
KLIK
Yoshi - 04-11-2006, 23:14
:
to tak dla przestrogi , poniewaz słysze o wyczynach nie których z was śmigających 2 paki kiedy tylkosie da (Glonio), ja tylko dwa razy tyle swoja prelą jechałem w ciagu trzech lat. Widze też jaką frajde mają ludzie z PTP (małopolska) jadac ulicami Krakowa na spotach , wymijajac jak tylko sie da , na hama byle tylko udowodnić ze "ja szybki jestem, moja prela też" i wiele innych błyskotliwych wyczynów. Nie ma to jak Kto pierwszy w KFC :evil:

jeżdzijmy tak dalej a napewno niektórzy tak skończą :evil:
http://www.dusky.sk/halbot/?id=2147

p.s. podobno zawinił kierowca tira , chociaz audi też wolno nie jechało.
niXon - 04-11-2006, 23:22
:
Yoshi napisał/a:
Nie ma to jak Kto pierwszy w KFC

no bo kurczaczki sie kończą :lol:
albo kibel 1-osobowy więc kto ma pęcherz pełny to ciśnie..

Yoshi napisał/a:
skąńczą

no stary.. tego to bym w życiu nie wymyślił :D
Yoshi - 04-11-2006, 23:57
:
NIx dyslektykiem jestem od zawsze pisze tak jak słysze , myśle , wiec nawet Ty , moderator tego nie zmienisz :wink: a z drugiej strony raz gość o ursusach C-360 fajnie powiedział " czerwone są najszybsze" :hahaha: to do tej jazdy po kraku , bo akurat do ciebie juz kilka razy mówiłem aby jechac normalnie :| ale ja sobie mówic moge :roll:
csc - 30-11-2006, 19:47
:
Spotkanie ktore odbylo sie jakis czas temu (ponad 2 miesiace).
Ucierpialem praktycznie tylko ja, bo przeciwnik byl w duzo wiekszym samochodzie...
Niestety oba auta do kasacji (nie mam fotek tamtego).
Moje Kochanie juz nie bedzie skladane...:(
Ale mam inna Pania na oku i z pewnoscia kupie - jak tylko bede mogl chodzic!


Oto kilka posmiertnych fotek:







To jest zdjecie zrobione przez zamkniete drzwi!




Pozdrawiam
M1 - 01-12-2006, 00:55
:
Ostroo !! !! :shock:


csc napisał/a:
jak tylko bede mogl chodzic!


życze szybkiego powrotu do zdrowia !! :wink:
K@farek - 01-12-2006, 14:03
:
Ja w ciągu miesiąca miałem 3 razy wpadkę. 1 raz walnęła mi babka Fabią w tył (jak się okazało robiła se make up bo szminką Sobie po policzku pojechała :lol: ) i jeszcze się kłóciła jak ty Gówniarzu jeździsz?.... Dostałem odszkodowanie 3700zł jej wina(autocasco- samochód wyceniony na 11000zł) tydzień później o 4.00 rano odwoziłem girlfriend do domu i znowu Fabia! Teraz zjechała mi na czołówkę(czy pijany czy zasnął nie wiem). Odbiłem w prawo, brzdęk lusterek i ja siedzę w rowie między drzewami ufff blisko było. A ten ktoś Fabią se pojechał... i też tydzień później 3 ostatnia to wyszło że z mojej winy. W Skierniewicach na dwupasmówce koleś mnie wyprzedził i zajechał drogę i dał po hamulcach policja przyjechała i stwierdziła że to moja wina bo jakieś 100m dalej było przejście dla pieszych. Później się dowiedziałem że Policjant i ten koleś to jacyś znajomi...szkody wycenione na 13000zł dostałem 7300zł kupiłem Sobie drugą Prelkę z Anglii za 3.500 i zacząłem naprawiać poprzedniczke sam...Morał: Nie dać się wyprzedzić!!! :twisted:
Uszkodzenia
1 tylny zderzak , prawy błtonik i tylna lampa
2 podrapany przedni zderzak
3 maska, przód lampy(podczas przeglądu lampy z Angielskiej wersji są przechylone na lewą stronę czepiają się o to!!), lewy przedni błotnik, kierunki(chłodnica pogięta ale nie dziurawa i rurki od klimy połamane)
zdjęć nie robiłem nie miałem sumienia...
Już z Huudzinką coraz lepiej wraca do zdrowia
Mam nadzieje że już te złe dni minęły..
A byłbym zapomniał chciałem komuś ,,podziękować” w pomarańczowej Preludzie jak po wypadku w Skierniewicach zrobił koło mnie ze 3 kółka chamsko zatrąbił (może i pomachał) i pojechał.... myślałem że chociaż się zatrzyma i spyta czy potrzebuje pomocy. No cóż może mu się śpieszyło...
MatiP - 15-12-2006, 13:15
:
UWAGA BARDZO BRUTALNE SCENY

mocno sie zastanawialem czy to wrzucic na forum... ale ponoc szok wizualny moze wzmoc myslenie wiec a noz cos to da...

PZDR
MatiP
Elvis - 15-12-2006, 13:28
:
MatiP napisał/a:
UWAGA BARDZO BRUTALNE SCENY

mocno sie zastanawialem czy to wrzucic na forum... ale ponoc szok wizualny moze wzmoc myslenie wiec a noz cos to da...

PZDR
MatiP

30 sek dalem rade ogladnac kto to puscil w neta to podziwiam goscia jak skladal do kupy material filmowy
VOO1 - 15-12-2006, 14:37
:
muzyka mogła by byc fajniejsza.... :P jakis hardcore :mrgreen:
czas 5.04 :)
Matti_kr - 15-12-2006, 14:55
:
ja tez ogladnałem całe i to jest mocne :-/ nie polecam ludziom o słabych nerwach totalna rzez
VOO1 - 16-12-2006, 08:29
:


lopez - 18-12-2006, 11:04
: Temat postu: film
tragiczny ten film ale chyba celowo zrobiony po to by dawał do myślenia, jak ktoś nie ma silnych nerwów to lepiej niech sobie odpuści i obejrzy coś innego, narazie
Arni - 18-12-2006, 13:08
: Temat postu: Re: film
lopez napisał/a:
tragiczny ten film ale chyba celowo zrobiony po to by dawał do myślenia, jak ktoś nie ma silnych nerwów to lepiej niech sobie odpuści i obejrzy coś innego, narazie


ja jestem akurat z tych co sie przejmują, przynajmniej na jakis czas. do Widoku mielonki w puszkach jakos sie przyzwyczaiłem bo duzo tego w sieci choc nie szukam tego typu wrazen. To zacząłem ogladac ale skonczyłem na scenie dziecka leżacego na drodze. Tego nie potrafie zniesc. I na jakis czas z pewnoscia wyhamuje troche choc tankowcem czyli moim daily carem Volo 940 raczej sie poszalec nie da.
BartekJ - 18-12-2006, 16:15
:
Yoshi napisał/a:


Yoshi o co Ci chodzi ?? Jak jeszcze przyjezdzales na spoty to tez tak jezdziles ( np klama na opolskiej). To dlatego juz nie przyjezdzasz?? Jakies tydzien temu tak popieprzales Armii Krajowej, ze nie moglem Cie dogonic. Fakt miales troche fory, bo ja bylem pod salonem mercedesa i dpoiero po chwili Patrycja wymyslila by Cie gonic, ale grzalem za Toba ostro a po Tobie ani widu ani slychu... A wracajac to spotow, to na naszych spotkaniach jest naprawde spokojnie, nie zauwazylem specjalnie ostrej jazdy. Z ludzmi z SRK umawiamy sie kto przjedzie szybciej z punktu A do punktu B w nocy, albo standardowowe 1/4 albo (zima) drift po okolicznych wsiach... Nie dlatego, ze mam Honde. Inni tez maja samochody innych marek. Slabsze, mocniejsze. Nie o to chodzi. Ludzie to lubia i sie swietnie przy tym bawia.
Mimiszon - 18-12-2006, 17:07
:
filmik jest mocny i naprawde moze dac do myslenia, masakra :evil:
K@farek - 19-12-2006, 08:48
:
VOO1 napisał/a:
muzyka mogła by byc fajniejsza.... :P jakis hardcore :mrgreen:
czas 5.04 :)

jeśli się nie myle to w słowach tej piosenki coś jest na temat , albo ja tak zrozumiałem.

to i tak są tylko zdjęcia. widziałem na żywo pare takich scen. One to dopiero zostają w pamięci i dają do zrozumienia. Takie filmiki powinny być przy zdawaniu na prawo jazdy....


pomyślcie, że 1/5 tych osób to nie była ich wina byli uczestnikami i to o to chodzi, że nie tylko swoje życie można zmarnować ale i komuś. komuś kto egzystował szczęśliwie na tym świecie, kto miał rodzine. Małe pytanie ile osób chce podrasować lub podrasowało moc silnika i osiągi? a ile osób usprawniło np. hamulce. większość wzmacniając moc nie myśli o hamulcach znam sporo takich przypadków(podejrzewam, że i wy także) by tanim kosztem podłapać koników bo na turbo starczyło a na hamulce już nie....
Ale to moje skromne zdanie na ten temat.
AniaHS - 19-12-2006, 12:50
:
Tak, muzyka dla mnie była dobra - nie była hardcorowa, ale połączenie łagodnej piosenki o szybkim aucie, bo więcej jakoś nie słuchałam z tymi zdjęciami dało mi kopniak.

Więcej niż 1/5 nie było winnych. Pomyśl, na ile pasażerowie maja wpływ na twój styl jazdy, a do tego dolicz pieszych, którzy czasem mieli pecha stać w złym miejscu chodnika, albo na złym przystanku, i kierowcę i pasażera auta, które stało spokojnie w korku, kiedy nadjechał rozpędzony bolid. Itd.

Sama miałam przyjemność zatrzymać się na chodniku na łuku, i kilka sekund po tym jak przeniosłyśmy się kilka kroków dalej, bo tu niebezpiecznie, w tamto miejsce walnął gościu autem. Miałam może 8 lat, ale pamiętam do dziś. Kwestia szczęścia i głupiego przypadku... niefajne uczucie.
majki84 - 19-12-2006, 13:20
:
Ale Ty Ania musisz miec nerwy, ze dalas rade obejrzec caly film. Ja bym odradzal ogladanie tego filmu kobietom.
AniaHS - 19-12-2006, 13:34
:
Hmm... nie jestem typowa.

Ale przyznam się, że noga nadal mi spadła nieco z gazu. A minęło kilka dni.
MatiP - 19-12-2006, 13:48
:
jakos wiekszosc moich znajomych kobit obejrzala ten film do konca, a bardzo niewielu facetow dotrzymalo. Widac my jestesmy bardziej podatni na takie widoki, albo mamy wiecej na sumieniu...

PZDR
MatiP
cebul - 19-12-2006, 14:33
:
Oglądnołem do konca, ale teraz żałuje - masakra
VOO1 - 19-12-2006, 15:00
:
idą świeta to moze lepiej jaką opowiesc wigilijna zapodac .....:) :twisted:
pozdr V
majki84 - 19-12-2006, 17:49
:
Ida swieta, ale nie ma zmiluj. Za "Ogladnolem" w wykonaniu Cebula i "wontek" Voo1 napije sie 2 piwka. Bede mial fajnego mikolaja ;)
PatrycjaJ - 19-12-2006, 19:43
:
Ja tez ogładnęłam cały film, ale przyznam szczerze, że parę razy musiałam wzrok odwrócić... To naprawdę przerażające co w ułamku sekundy może stać się z człowiekiem przez głupotę i brak rozsądku, często innych osób...
majki84 - 19-12-2006, 20:10
:
Teraz wszyscy beda mowic, ze specjalnie ;) Od tego sa cudzyslowy ;p Tak czy inaczej kazdy z kazdym bedzie pil na najblizszym zlocie (mam nadzieje, ze jak najbardziej z moim udzialem) :)
PatrycjaJ - 19-12-2006, 20:53
:
BartekJ napisał/a:
PatrycjaJ napisał/a:
Ja tez ogładnęłam cały film, ale przyznam szczerze, że parę razy musiałam wzrok odwrócić... To naprawdę przerażające co w ułamku sekundy może stać się z człowiekiem przez głupotę i brak rozsądku, często innych osób...

Coś Ci sie nie podoba w mojej jezdzie ??


A czy Ty i Twoja jazda doprowadza do takich zdarzeń ?! Nie rozumiem co to ma wspólnego, wypowiadałam się na temat tego filmu i ludzi, którzy powodują lub uczestnicza w takich masakrach. Z tego co pamietam Ty masz wszystkie częsci ciała na swoim miejsu i nie byłeś przyczyną wylanych wnetrzności u nikogo.

Ty akurat jeździsz najlepiej ze wszystkich znanych mi osób i wbrew pozorom bezpiecznie, wiesz jakie są granice. Przy żadnym innym kierowcy nie czuję się tak komfortowo, tylko w czasie jazdy z Tobą mogę spokojnie zasnąć w samochodzie i wiem, że nic się nie stanie :wink:
TommyLee - 20-12-2006, 17:55
:
4 lat temu widziałem podobne fotografie z kronik policyjnych. 2 tygodnie po obejrzeniu tego w necie widziałem w TV, iż typa co to wstawił posadzili na 3 lata do paki. To była głośna sprawa.
DzikiBenny - 28-12-2006, 11:30
: Temat postu: ślisko
godz. 2.40 w nocy,jade do pracy, slisko jak skur... no lód na drodze.przejechałem kilka zlodzonych zakrętów i spoko, prosta, jade ok 40km/h mysle zobacze jak ślisko jest:( i tylko zahamowałem na 2sek.

zawiesilem sie na podwoziu kantem rowu:)sam nie dalem rady wyjechac,bo było tak ślisko...maskara... takie szczęście w nieszczęsciu, że nic sie nie stało,poza powyrywaną ziemią z rowu.

Zyczę wszytskim aby nowy rok był daleki od takich i innych przykrych i bardziej przykrych niespodzianek. DzikiBenny
M1 - 28-12-2006, 14:19
:
majki84 napisał/a:
Bo troszke pogmatwales to zdanie

musisz isc na szkolenie do majkiego ;)
On ci zademonstruje jak sie wychodzi na rękawie z takich sytuacji :P ;)
BartekJ - 28-12-2006, 15:10
:
Prelude jest bardzo trudno wyprowadzic z rownowagi, ale jak sie juz uda to trzeba sie wykazac by opanowac... pocwicz wiec najpierw moze na placu.
DzikiBenny - 28-12-2006, 15:54
:
majki84, rowem to przejechalem tylko kawalek jak już mnie rzuciło
BartekJ, takie manewry to ja sobie ćwiczyłem na placyku, ale co to na lodzie mozna jak wszytko trwa 2 sek a droga wąska:( :lol:
Anton - 28-12-2006, 21:03
:
Na lodzie bez kolcow i tak sie g.... zrobi... Dobrze Benny ze skonczylo sie tylko na 1 obrocie w miekkim rowie.
pzdr
kebap - 29-12-2006, 00:47
:
Benny z abs'em taka sytuacja ?
DzikiBenny - 29-12-2006, 16:44
:
kebydż, ja naleze do grona posiadaczy prelek IV gen bez ABS`u, tu i tak ABS mysle ze by sie na nic nie zdał
kebap - 29-12-2006, 18:47
:
Wydaje mi sie,ze hamujac za abs'em nie wpadl bys w poslizg + to co ponizej.
Hamulce rowno Ci biora czy moze kierownica nie byla calkiem prosto?
Zbieznosc wyregulowana?
poldo - 30-12-2006, 00:33
:
Moze to nie honda, ale jak ku przestrodze to ku...

http://p2p.internetdsl.pl/crash.jpg

Wypadek z przed miesiaca, mialem ta nie miłą okazje przejezdzac obok miejsca zdarzenia i to co zostalo z tego golfa robi naprawde duze wrazenie...
VOO1 - 31-12-2006, 16:39
:
transporter CV90 w wersji wsparcia z armatą 90 mm
mogło byc ciepłooooo :p
BartekJ - 03-01-2007, 18:06
:
http://videos.streetfire....43c9bd352fd.htm
kebap - 03-01-2007, 18:17
:
BartekJ napisał/a:
http://videos.streetfire.net/toprated/0/wm/1e2dc171-53ee-40ee-b384-b43c9bd352fd.htm


z poczatku filmu to biale przed eclipsem bylo chyba preludą.. :?
MatiP - 04-01-2007, 12:08
:
kebydż napisał/a:
..

Po czym wnosisz :?: Bo ja jakos tego nie widze...

PZDR
MatiP
Piotrulec - 04-01-2007, 12:34
:
kebydż napisał/a:
z poczatku filmu to biale przed eclipsem bylo chyba preludą..

tez mi sie tak wydawało
MatiP napisał/a:
Bo ja jakos tego nie widze...

bo to prawdopodobnie V gen.
MatiP napisał/a:
Po czym wnosisz

po tylnej klapie i wycięciach na tylne światła
kebap - 04-01-2007, 16:26
:
tlumik identyczny jak stock'owy, ramki w drzwiach, szyberdach tez zauwazylem

to musiala byc Vgen, chyba,ze ma ktos inne propozycje ;)
Dradam - 04-01-2007, 18:17
:
http://fishki.net/comment.php?id=16315
To chyba Prelka :?
Manitoba - 05-01-2007, 08:55
:
I tylko dwa zero jak by mial vteca to pewnie z dwa pietra wyzej by zawisl
Mimiszon - 07-01-2007, 21:34
:
Manitoba napisał/a:
I tylko dwa zero jak by mial vteca to pewnie z dwa pietra wyzej by zawisl



:lol: :lol: :lol: ja wiem ze to wcale nie jest smieszne ale wypowiedz moze rozbawic :lol: a to co sie stalo z preluda jest smutne :(
Bartolo - 12-01-2007, 19:37
:
Wracałem szcześliwy do domu,ze zdałem exam na uczelni, jak przejeżdzałem przez skrzyzowanie koleś beema puścił hamulec (czekał na skręt w lewo z przeciwnego kierunku ruchu), a że miał automat to mu auto wskoczyło na moje, oto efekty,nie za duże ale byłem jakiś czas przez to bez auta.




Samurai - 13-01-2007, 03:29
:
nie wiem jakies polowanie na hondy w lublinie sie odbywa??? najpierw qufell teraz ty :/ cale szczescie ze mam polamana noge i nie jezdze ;P
pietjawawa - 13-01-2007, 11:34
:
mi się wydaje że to nie pralka Vgen tylko supra
Samurai - 13-01-2007, 17:00
:
pietjawawa napisał/a:
mi się wydaje że to nie pralka Vgen tylko supra


honda na 100% looknij na zaslepki na felgach
AniaHS - 17-01-2007, 14:10
:
Życie niestety nie zamiera na czas świąt...

W nocy po pasterce nasi koledzy z HŚ mieli wypadek, jeden wylądował w szpitalu, ale już czuje się lepiej, drugi... niestety nie miał tyle szczęścia. Jechał na tzw. siedzeniu teściowej, którym dosłownie został wbity w murowane przęsło wejścia do przejścia dla pieszych. Prędkość - podobno była normalna, wpadli w poslizg na śliskiej nawierzchni. Słowem - zwyczajny wypadek, który mógł sie zdażyć każdemu.

Filmik: . Scen drastycznych w zasadzie brak, ale podzielę się nim z Wami.
Ten ryk w czasie pogrzebu to my, tak zaplanowali to ojciec Denona i jego kuzyni.film - klik
Greg - 17-01-2007, 15:13
:
co ten link nie dziala

przykra sprawa :(


Mod Info:
[
Juz dziala]

Fafik - 17-01-2007, 19:09
:
http://dayne.dobrynet.pl/...pic.php?t=10521 :(
DzikiBenny - 31-01-2007, 20:12
: Temat postu: Matrix
A mimo że było to jakieś 3 lata temu i już powoli umknęlo mojej uwadze, to ostatnio odnalazłem zdjęcia mojego - a własciwie mojej Mamy matiza:) daeewo Matiza. Może co to "Jojko" (bo taka była powszechna nazwa tego czegoś na wsi umnie) przeszło zostawie dla siebie i wtajemniczonych :mrgreen: , ale muszę pwiedzieć o jego największych osiągnięciach bo pewnie niektórzy nie czują takiego sentymentu do Matiza :| :
- bardzo dobry w terenia (prawie jak 4x4)
- V-max z górki na autostradzie ~167km/h
- BARDZO twardy zderzak z przodu!
- bardzo pakowny
- oraz bardzo paliwożerny (w zimie do 12l/100km)
- Była to max wersja wyposażenia -2xpoduchy, klima abs, lusterka, szyby.... i tyle:) a centralny z pilota było jeszcze :)

Zdjęcia przedstawiają mnie i Jojko na parkingu pod OBi ul.Wielicka - że tak powiem testu łosia nie przeszedł - u mnie obrażeń brak :dres: :brawo:
PS Wiadiomo teraz po upływie 3asu jest to dośc śmieszne i zabawne i głupie.... więc prosze nie komentowac tego w sposób typu "ale z ciebie debi etc"
bskladanek - 01-02-2007, 00:43
:
mówcie co chcecie ale ja po tych kilku filmach, boję się wsiąść za kierę, bo ja umiem jeździć ostrożnie ale dziennie wielu wariatów widzę , w kolejkę po rozum ! :?
Yoshi - 01-02-2007, 09:20
:
pooglądajcie jeszcze to

http://www.wreckedexotics.com/
boro - 05-03-2007, 14:21
:
http://www.rs6.com/forum/...?t=11342&page=2

To się nazywa mieć szczęście :roll:
Kitos - 15-03-2007, 13:14
:
fotel pasażera sprasowany, raczej nikt na nim nie siedział...
stoi w serwisie, pewnie do wyklepania lol
Goclawek - 15-03-2007, 16:38
:
A to jest rezultat blondyneczki za kółkiem z prędkością około 120 Km/h wjeżdżającej na czerwonym :| Samochód powinien iść do kasacji ale poszedł do żyda, różnica między osiami 2,5 cm a podłużnice zmieniły się w harmonijkę :| Sama radocha :wet: Ale przynajmniej za odszkodowanie i sprzedanie wraku kupiłem sobie lepszą furkę :lol: :lol: :lol:
Samurai - 16-03-2007, 08:00
:
jakie te calibry brzydkie fuj... ;)
DH_Pablo - 20-03-2007, 16:06
:
http://download.yousendit.com/7F962EF61588C1D5
VOO1 - 28-03-2007, 07:46
:
Edi Grifin i jego ENZO
ALE ŁOŚ :twisted:
Mimiszon - 28-03-2007, 19:15
:
VOO1 napisał/a:
Edi Grifin i jego ENZO
ALE ŁOŚ :twisted:


przesadzil :mrgreen: :twisted: :evil: ale szkoda auta :evil:
Anton - 28-03-2007, 21:44
:
Szkoda Griffina bo to nie jego auto :) Budzet filmu nieco podupadl po tym wypadku...
HUN - 29-03-2007, 09:43
:
etam wypadku... że troche plastiku się posypało ? Z drugiej strony jakoś dziwnie się to enzo zachowało :( .... przed oczywiście
loopack - 30-03-2007, 13:49
:
Ubita Prelude Loopa... (2006.11.18 12:58)
Sprawca:

- obrazenia: caly prawy bok, listwy, próg
Trafiony:



- obrazenia: zderzak przedni, lewy błotnik, lewe pozycyjne, coś z kołem..., rozporka zadziałała świetnie, brak zmiany geometrii 8)
Sytuacja kolizji (bo niechce mi się opowiadać tam powinno byc ul. Żytnia, nie Żelazna ale bez roznicy...



Sytuacja taka: jade sobie spokojnie bo mi sie nie spieszy i nagle widze przemykajace cos przed maska oraz srebrny zderzak lecący gdzies w dal... hmm... konsternacja... - ups chyba cos we mnie wjechalo? :mrgreen:
Dobrze ze piesi zdazyli zwiac bo by ich rozjechał, a moj zderzak wylądował 10m dalej.
Nemo - 01-04-2007, 17:46
:
link z forum CRX-a q przestrodze
http://www.tvn24.pl/2039673,12690,0,0,1,wideo.html
Karol - 05-04-2007, 22:24
: Temat postu: Kamień Pomorski - Honda CRX, 190 Km/h, drzewo... [*]
Chłopaczek uderzył w drzewo przy 190 Km/h. Szczątki Hondy rozrzucone w promieniu 50 m. Śmierć na miejscu...
Szkoda chłopaczka. Honde miał od kilku dni...

http://www.gs24.pl/apps/p...LNOSCI/70403023
Greg - 05-04-2007, 22:31
:
[*]

ps: ale to tylko swiadczy o glupocie i braku doswiadczenia oraz wyobrazni :!: :!: :!:
M1 - 05-04-2007, 22:37
:
massakra ............. :( [*]
Pentaq - 05-04-2007, 23:58
:
selekcja naturalna.
Domin - 06-04-2007, 06:52
:
Ciarki przechodza po plerach :( Szkoda chlopaczka..... ale taka szybkosc w zabudowanym ......... Predkosc wciaga ale troche pod kopulka tez trzeba miec.
majkel506 - 06-04-2007, 07:13
:
:shock: no nieziemsko sie rozwalil, w sumie to crx wiec nie ma co sie dziwic, szkoda chlopaka :wet:
czojzenłan - 06-04-2007, 07:39
:
Coś często się ludzie hondami rozpieprzają, niedawno koło Sanoka teraz Kamień... siet
MatiP - 06-04-2007, 07:48
:
male, tanie, szybkie, niebezpieczne... ot wsio.
Mimiszon - 06-04-2007, 08:09
:
okolice chyba troche nie do poszalenia wybral :evil: szkoda chlopaka :evil: chyba powinno byc w temacie kraksy czy wyapdki jakos tak sie zwal.... :evil:
talerz - 06-04-2007, 08:34
:
kondolencje

trochę mocy + trochę głupoty + duży pech = śmierć
Samurai - 07-04-2007, 08:51
:
MatiP napisał/a:
male, tanie, szybkie, niebezpieczne... ot wsio.


czyt. zajefajne ;) tylko fakt faktem troche doswiadczenia oraz rozumu sie przydaje

[']
Kitos - 08-04-2007, 22:46
:
no cóż.... mój pierwszy Dzwon, przez duże D...

Trasa Zakopane - Kraków, tuż przed Myślenicami.
Wracam sobie z działeczki lewym pasem, wyprzedzając jakieś autka. Ruch spokojny, samochodów mniej niż zwykle.
Pojawia się łuk i jakiś (prawdopodobnie niedzielno-świąteczny%^&*) koleś na lewym pasie, dojeżdżam do niego, a on nic, no to chciałem go z prawej, a on też na prawo, już nie miałem jak odbić w lewo to docisnąłem w prawo. Dupa na cudownych wspaniałych i przekochanych muldeczkach zaczęła mi uciekać, kontra (ale za słaba, nie chciałem przesadzić...) i barierka...
Silnik zgasł natychmiast.. W IV po lifcie jest jakis czujnik uderzeniowy?
A koleś swoim tempem odjechał.. Niestety w zaistniałej sytuacji nie miałem czasu próbować zapamiętać jego numerów...

Trasę znam, nie jeden raz nią pomykałem, zakręt też zam i to, ze jest on nierówny... no ale kurde...
No moja wina, miałem więcej niż jest ograniczenie i chciałem wyprzedzić prawym.. a nie wolno.
Co do prędkości to powiem tylko, że brałem poprawkę na to, że są święta i policja stoi co "2 kroki" zwłaszcza na zakopiance.
Ale swoje "ale" dodam. Gdyby ów pan jechał jak powinien, czyli prawym pasem, ów zakręt byłby równy, to... Gdyby babcia miała wąsy.. eh...
Jeśli chodzi o moją osobę, to mi włos z głowy nie spał, nawet mnie "palec nie boli", Prelke mam bez poduch. A po wszystkim tocząc sie do tyłu zjechałem na pobocze bo by mi poprawił jeszcze jakiś wylatując zza zakrętu.
Koła się kręcą, jednak maski mi się nie udało otworzyć, konkretnie się zaciął zamek, ale z tego co podglądałem to silnik i osprzęt jest ok. Martwią mnie tylko podłużnice, wycena autocasco.. %uszkodzeń.. czy nie przewyższy jakiejśtam granicy, ile do interesu dołożę i czy w ogóle warto..
Muszę też wspomnieć, że panowie policjanci z Myślenic, którzy przyjechali byli bardzo mili, doradzali, uspokajali a i mandat zaoferowali łagodny. Dzięki.

dobra bo sie rozpisałem.. fotki już po sprzątaniu strażaków, wcześniej jakoś nerwów nie miałem...

EDIT:

mogłem wyprzedzać z prawej strony ponieważ wjechałem w teren zabudowany
Ograniczenie tam jest 80km/h
Greg_u - 09-04-2007, 00:36
:
Ała... :( :? Dobrze ze nic Ci sie nie stalo...
BTW Nie lubie niecierpliwych kierowcow, co wyprzedzaja prawym pasem... trzeba sie bylo zaprzec o klakson... ale juz po fakcie...

BTW2 Dziwne ze sie ten zawalidroga nie zatrzymal nawet... moze nawet nie zauwazyl sierota...

Powodzenia w usuwaniu szkody
Pozdr.
Fuego_tres - 09-04-2007, 02:09
:
Moje zdanie:
jak już wyprzedzasz z prawej strony, to zrób to szybko i skutecznie.
Ale jeśli wiesz, że nie masz czym, to nawet nie zabieraj się za to.
VOO1 - 09-04-2007, 07:59
:
Fuego_tres napisał/a:
Moje zdanie:
jak już wyprzedzasz z prawej strony, to zrób to szybko i skutecznie.
Ale jeśli wiesz, że nie masz czym, to nawet nie zabieraj się za to.

tzn co 2.2 vtec mozna a 2.0 nie mozna ?????
MaxKow - 09-04-2007, 09:35
:
Najwazniejsze ze tobie nic sie nie stalo, gdybys rozwalił barierke to mogło by to wygladac znacznie gorzej.
Prele sie naprawi nawyzej bedziesz musial przeszczep zrobic ;) Na 90% pojdzie na kasacje , Moje slowa wspólczucia naprawde szkoda auta , ale twoje zdrowie najwazniejsze.
Zbych - 09-04-2007, 09:48
:
Dokladnie!Zdrowie wazniejsze.Szkoda tylko ze w Swieta trafil sie taki przykry "zonk".Pewnie "koles"byl rozjarzony po wczorajszym dniu i gdy dojechales mu do tylka to naturalnym odruchem zjechal na prawo..tylko jak widac nie spojrzal w prawe lusterko.
Greg - 09-04-2007, 10:09
:
no przykra sprawa :(

ps: mozesz zdradzic przy jakiej predkosci to bylo :?:
Fuego_tres - 09-04-2007, 10:44
:
VOO1 napisał/a:
Fuego_tres napisał/a:
Moje zdanie:
jak już wyprzedzasz z prawej strony, to zrób to szybko i skutecznie.
Ale jeśli wiesz, że nie masz czym, to nawet nie zabieraj się za to.

tzn co 2.2 vtec mozna a 2.0 nie mozna ?????

przy 2.2 vtec będzie większe prawdopodobieństwo, że nie zdąży zajechać drogi :mrgreen:
DzikiBenny - 09-04-2007, 12:59
:
To żeś dojeba....!@#$% Kitos, , skzoda autka, bo ładne było, no ale rzecz materilana, a i zrobi się tak że śladu nie będzie. No ale mówiłeś mi przecież że AC masz... to zawsze łatwiej 8) :wink:
Szerokości i Przyczepności "mobiulku" :D
Anton - 09-04-2007, 13:02
:
Max skoro przy awarynjym hamowaniu wciskasz sprzeglo to nie hamujesz awaryjnie ;)
Elvis - 09-04-2007, 13:16
:
Anton napisał/a:
Max skoro przy awarynjym hamowaniu wciskasz sprzeglo to nie hamujesz awaryjnie ;)


ABS tlumaczy wszystko , a zasade dzialania zna kazdy , Poruszajac sie w Ruchu Drogowym niedopuszczalne jest zaprzestanie pracy silnika , sa sytuacje gdzie po ostrym Hamowaniu trzeba szybko zmienic polozenie pojadu tak aby niutrudnial Ruchu innym uzytkownikom,Nawet podczas wypadku nalezy niezwlocznie zabezpieczyc miejsce wypadku i niezwlocznie uplynnic Ruch drogowy,oczywiscie jezeli niema Ofiar.
Hamowanie Awaryjne musi byc zawsze kontrolowane przez kierowce Auta bez ABS na sprzegle ,z ABS bez sprzega moze sie odbywac awaryjne Hamowanie,Oczywiscie momet blokowanie sie kol kazdy potrafi wyczuc i tylko wtedy ingerowac sprzeglem,aby moc kontynuowac dalsza jazde.
Rozwaga i praktyka daje nam mozliwosc przewidzenia pewnych sytuacji np:ostre Hamowanie Prawda Anton ;)
Kitos - 09-04-2007, 13:24
:
Fuego_tres napisał/a:
VOO1 napisał/a:
Fuego_tres napisał/a:
Moje zdanie:
jak już wyprzedzasz z prawej strony, to zrób to szybko i skutecznie.
Ale jeśli wiesz, że nie masz czym, to nawet nie zabieraj się za to.

tzn co 2.2 vtec mozna a 2.0 nie mozna ?????

przy 2.2 vtec będzie większe prawdopodobieństwo, że nie zdąży zajechać drogi :mrgreen:

heh, wiele lat jeździłem Skodziną (całe 62KM) i mykałem ludzi prawym pasem i było dobrze.
Kolo chyba wcale w lusterka nie patrzył, bo jakoś trudno mi uwierzyć, że widział i sie nie zatrzymał... aaaaa może był cyknięty?
Kiedyś na skrzyżowaniu, na lewoskręcie, pyknałem kolesia w zad. Patrzyłem w prawo czy nic nie jedzie, wg mnie było ok, no to do przodu i małe bum. Zjechaliśmy, mówię no sorry, moja wina, możemy dzwonić do niebieskich nie ma problemu. A koleś nie nie, mnie to nie obchodzi, rób pan co chcesz ja jadę. Przez chwile nie wiedziałem o co lotto, no ale luz...
Co do jazdy lewym pasem na dwupasmówce to pamiętam jak jechałem kiedyś do Niemiec i pierwsze znaki jakie zobaczyłem to "Proszę jechać prawą stroną" w kilku językach. Wstyd...
Greg - 09-04-2007, 14:15
:
ja nie raz mialem ostre hamowania prelka i zawsze mi silnik wtedy gasnie :!: :evil: jest to strasznie wkur.%#%@@&^% :!: a przy kazdym hamowaniu wciskam sprzeglo, ze by byla jasnosc :)
Kitos - 09-04-2007, 14:26
:
Wydaje mi się to dość niebezpieczne zachowanie auta. Powiedzmy, ze hamujesz ostro, odbijasz i znowu chcesz hamować... i? brak wspomagania, brak hamulców...
O skutkach tego lepiej nie myśleć.
MilWarch - 09-04-2007, 22:38
:
Hmmm Bardzo mi Przykro Kitos, że popsułeś Prelkę :(
Ostatnio przechodzę szkolenie z przepisów (dziewczynę posłałem na kurs) i z tego co już się nauczyłem wychodzi, że:
1. Jeśli jest wolny prawy pas to koleś miał nim jechać!!!
2. Jak już byłeś na prawym i go brałeś z prawej strony to on przy zmianie pasa powinien Ci ustąpić pierwszeństwa, czyli trzeba była hamować i mu w D.. się pakować. Przynajmniej nie stracił byś zniżek.
Dobrze, że miałeś AC.
Powodzenia w naprawie.
loopack - 10-04-2007, 13:22
:
Kitos, gratki ze zyjesz i jestes caly.
Ja moglem nie miec takiego szczescia, w tym miechu leciałem sobie z dzialki po bardzo fajnej trasie Kielce - Piotrków, wyremontowali i jest wypasiona. Śmigac mozna spokojnie do 200km/h takie swietne proste odcinki, ale ze oszczedzam paliwo, (bo jazda stala 200km/h osusza bak bardzo szybko), to maks jezdze do 160 - predkosc ekonomiczna ;)
Zblizajac sie do zakretu jechalem lajtowo 120, wchdoze w łuk z liniami a na łuku widze 2 tiry jeden obok drugiego.
Pierwsze wrazenie jest takie ze widze przed sobą scianę, drugim odruchem jest szukanie w ścianie dziury. W tej samej chwili tir jadący swoim pasem dał mocno w strone pobocza i kosił trawkę, tir wyprzedzający macał tamtego lusterkami po prostu go zaczął spychać, a mi pozostało złapać prawe pobocze i czułem że zaraz strace lewe lusterko i wbiję się pod koła tej krowy, lub zetre się na bandzie obok mnie.
Mineliśmy się o milimetry, ciśnienie z przed tira mocno bujneło prelką, ja biały jak śnieg zerkam w lewe lusterko, a Ci grzecznie kończą się macać... :twisted:
Tir dla mnie to jezdzaca sciana smierci, oni są nienormalni, a jak sie dowiedzialem ze w tych tirach siedza dzieciaki po 18 lat... :mrgreen:
Najgorsze: mialem aparat na kokpicie ale tego nie nagrał bo nie był włączony :| a poto go tam mam by nagrywac nim rozne takie akcje 8)
Kitos - 10-04-2007, 13:42
:
TIR wyprzedzał na ciągłej?!
Ja kiedyś lecę trasą. Prosta, piękne słoneczko, przerywana linia, wyprzedzam na spokojnie kolesia, wszystko gra i ZONK. Koleś sobie wyjeżdżał z posesji, która była po lewej stronie szosy. Popatrzył w lewo czy nic nie jedzie i ogień w swoje prawo czyli mi na czołówkę. Oj było ciepło... Gdyby to zrobił kilka sekund później to by było po zawodach..
loopack - 10-04-2007, 14:14
:
A to cos nowego? Hmm... z 4 raz to widzialem? ... to są niedoszli mordercy.
Moim zdaniem kierowca byl młody młokos bez doswiadczenia i rozpoczął wyprzedzanie ponad mozliwosci tego twaroga, a ze wyprzedzany lecial ze 100 a tamten ze 110, to mu to wyprzedzanie szlo mizernie, prosta sie skonczyla i wjechali na łuk, wyprzedzany tez był glupi bo mogl zwolnic i kretynowi ustapic.
Jak bym sie w niego wbil to przy lacznym speedzie 230, pewnie bym był trup nim obraz ze zblizeniem na zdezak tira dotarlby do mojego platu czolowego 8)
Mysle ze nie zdazylbym poczuc udezenia. Ten fajfus niech sie cieszy ze tylko ja tam bylem i zdazylem zwiać, bo jak by jechał ktos niewyspany, albo stary, wystarczylo by zawadzil i wciaga woz pod kola.... masakra :|

A dodam ze jadac ta sama trasa widzialem jak tir rozsypuje poloneza, pierwszy raz widzialem zeby blacha marszczyla sie jak papier, odlamki polecialy we wszystkie strony, cud, nikomu nic sie nie stalo. No i wlasnie od tamtego czasu jezdze z kamerą, ale zapominam ją czasem włączyć :mrgreen:
Michal P - 14-04-2007, 13:26
:
Szczerze mowiac a raczej piszac, obrazenia Mojej Malej to nic w porownaniu z powyzszymi fotkami (i Dzieki Bogu!) Ale dlugo myslalem czy wogole wyjezdzac 13 w piatek na myjnie :D Ggy sie zdecydowalem to starszy gosciu wjechal mi swoim Merolem w moja piekna pupcie :x i to przed sama myjka.Myslalem ze nie bede mial bagaznika a tu prosze,mile zaskoczenie.Wystarczy polakierowac zdrzak i nowa lampka przeciwmgielna.Lakierek juz mialem wczesniej to tez jest juz zaoszczedzone.Koles od reki dal mi 1000 PLN i na tym sie skonczylo.Ocencie sami czy dobrze na tym wyszedlem,czy tez moze za malo wzialem? :wink:
szopek - 14-04-2007, 13:49
:
ja ostatnio za zarysowanie błotnika prawego przedniego wziełem 800zł:)
Michal P - 14-04-2007, 18:26
:
Kurcze,to albo Tobie sie udalo albo mi sie nie udalo,hehe
szopek - 14-04-2007, 21:24
:
błotnik odrazu potraktowałem pastami roznego typu i rysy znikły.... tylko szpachla po pekała i widac ale jak komus mowie ze błotnik mi ktos wiechał to sie pytaja który:D a jak sie okazało sprawdza zdarzenia był policjant i chciał mnie z pasa dla skrecajacych w prawo wyprzedzic gdy ja jechałem na wprost.... tłumaczył sie tym ze zapomniał skręcic:D nie chciał z OC choc wszystko miał ok. wiec zaproponował 500zł ja na to ze 800 albo piszemy z OC wiec dał 800:)
Michal P - 14-04-2007, 21:34
:
No to niezle Ci sie udalo.Ale mi tez do kieszeni wpadnie jakies 8 stowek bo lakier mam i lampa za 50 i oczywiscie malowanie po znajomosci :D
szopek - 14-04-2007, 21:40
:
ja znalazłem błotnik za 150 u kolegi z forum ten sam kod lakieru wiec mam nadzieje ze obejdzie sie bez malowania

a za reszte dokupie drzwi zderzak bo mam troche uszkodzone bo innych akcjach;)
szef_ff - 16-04-2007, 21:07
:
Na szczęście ja jeszcze nie miałem stłuczki :) . Jeżdżę czasem trochę za szybko ale zawsze oceniam najpierw drogę :wink: . Może to się wydawać głupie mam dość podzielną uwagę i mogę skoncentrować się na wielu rzeczach dziejących się na drodze :shock: . Po tych kilku filmikach i kilkudziesięciu zdjęciach chyba jednak zdejmę nogę z gazu :roll: . Wiem że preludką można poszaleć bo już miałem kilka razy okazje :twisted: . Czuje się w niej bardzo pewnie, jednak ostrożności nigdy za wiele. :) Szkoda życia mojego, mojej dziewczyny, innych i szkoda auta bo na pewno jeszcze 100k przejedzie. :) Na szczęście nie pije już od kilku miesięcy ponieważ dziewczyna mnie zmusiła do odwyku no i auto. :) Miałem już kontrole, dmuchałem w promilolicznik wykazało 0.00 policjanci trochę zaskoczeni bo jechałem wężykiem po ulicy ale to dlatego ze próbowałem przykleić uchwyt na telefon do szyby i trochę zjeżdżałem na lewy pas :P . Zamierzam jak mój ojciec nie spowodować żadnej stłuczki ani wypadku. :roll: On ma już 25 lat prawko. :wink: Uczę się od niego jak unikać wypadku i kolizji. Przejechał jako kierowca pewnie z 400k kilometrów. :D Więc jakieś większe doświadczenie musi mieć. Biorę przykład z niego. I wszystkim Wam życzę żeby nikogo nie spotkało takie nieszczęscie jak tych wszystkich ludzi z wypadków. 9 lutego zginął mój kupel z gimnazjum. Wypił 2 piwa. Jechał z kolega i dwiema pannami. Na terenie zabudowanym późnym wieczorem Wyprzedzał jadącego prawidłowo forda. Gdy kończył manewr prawymi kołami zjechał na pobocze i zsunął sie do rowu. Uderzył w betonowy przepust wody przy posesji. Odbił sie od niego i uderzył w płot. Uderzenie było tak silne ze wyrwało silnik i wyrzuciło na drugą stronę ulicy!!!. ( około 10 m.)Wypadł przez boczną szybe. Zginął na miejscu. Kolega ogok miał wstrząs mózgu. Jedna dziewczyna złamała palec u ręki a druga nawet się nie uderzyła. Jako jedyna jechała w pasach. Kierował 406 pożyczoną od ojca kolegi który siedział obok. Licznik zatrzymał się przy 110km/h. Nie miał prawa jazdy...
Jechał na imprezę......
Bartoch - 17-04-2007, 08:39
:
Przykro to słyszeć :( , ale nie mogę się powstrzymać.
Twój kolega wykazał się totalnym brakiem wyobraźni :!:
KlinOne - 18-04-2007, 14:51
:
Nie wiem czy widzieliscie... uwaga drastyczne!

http://www.b0g.org/wsnm/articles/truck+wins
Fafik - 18-04-2007, 15:59
:
o K&^%*!!!!! Takie cos powinni na kazdym kursie prawka pokazywac zeby sobie ludzie zdali sprawe jak malo brakuje do tragedi!!! Kiedys sie zastanawialem jak by taki wypadek wygladal i teraz bede mial te foty przed oczami do konca zycia! :?
Mimiszon - 18-04-2007, 16:12
:
KlinOne napisał/a:
Nie wiem czy widzieliscie... uwaga drastyczne!

http://www.b0g.org/wsnm/articles/truck+wins


ale rzeznia ciekawe przy jakiej predkosci ten wypadek :evil:
loopack - 18-04-2007, 16:47
:
... a widziałem jeszcze gorsze. Zawsze po superoesie oglądam filmy z wypadkami i w ten sposób stygne i jezdze normalnie "z głową". Bardzo dobrze studzi extremalne zapędy, które są niezbędne na torze, a bardzo zabójcze na ulicy, to dobra metoda :)
v-tec - 23-04-2007, 15:05
:
kuuuuuuurde!!
nacieszyłem sie Pralką tydzien!
w piątek mialem dzwona :( :(:(:(:(:( na szczescie nie moja wina wiec dostane kase z ubezp, ale ile za to kłopotów. Stalo sie to tak ...
droga 2 pasmowa ... jechalem pasem wewnetrzym ( przy pasie zieleni ) a pasem zew ( przy chodniku ) nissan x-trail. Nagle na lekkim łuku w prawo nissan zmienil pas na moj bez kierunku a jechal znacznie wolniej niz ja ... no i nie wystrczylo miejsca zeby wychamowac... bum. Bo uderzeniu zgazł silnik i cala elektryka. Sturlałem sie na pobocze.. patrze a ten nissan wogole nie hamuje tylko wywalilo go na pas zieleni i jedzie..... 1 znak, drugi, kolejny .... i wkoncu zatrzymal sie na niewielkim drzewku. Nie wygladalo to za ciekawie. Zaraz zrobilo sie zbiegowisko, policja itp. Kierowca ( dziadek ) wysiadł, ale babci nie mogli wyciagnac bo cos z drzwiami bylo. przyjechala straz i obcieli dach ... Nikomu nic sie nie stało na cale szczescie. Pralke mi zawineli na lawete i na nastepny dzien pojechalem ją odebrac. Skasowali mnie 117 funtów... teraz auto stoi u znajomego mechanika ktory dzis wraca z polski wiec dopiero bede mial głebsze info. Z tego co sam skukalem to zawias jest cały i silnik tez nie ruszony. Poszła oczywiscie chlodnica przewody od wspomagania, bo plyn wyciekł, błotnik, zderzak, maska, reflektor od strony pasazera, metalowy panel za zderzakiem i ta górna poprzeczka metalowa, nie wiem jak sie fachowo nazywa. Zdjecia sa porobione itp. Teraz musze naprawic auto bo w lipcu chce jechac nim do polski a z tymi ubezpieczeniami to po kilka miesiecy trzeba czekac. oto fotki ...

http://img264.imageshack....cia0078ach9.jpg

http://img264.imageshack....cia0080aaw9.jpg

a oto nissan x-trail .... cabrio...

http://img264.imageshack....cia0083aom1.jpg

http://img264.imageshack....cia0084abw4.jpg

jak sadzicie ... ciezko bedzie to naprawic??

puki co kukalem po ebay'u i wykukalem maske, błotnik, reflektor, i ten wspornik za zderzakiem wiec pewnie wezme ... maska i blotnik chyba w tym samym kolorze co moje, przynajmniej tak na zdjeciach wyglada, wiec odpadło by trochu malowania..

pozdrawiam!
Samurai - 23-04-2007, 15:39
:
ło LOL niezle cie angielskie mochery urzadzily :shock:
loopack - 23-04-2007, 16:55
:
Tak sie gapie czemu w obu wozach lewe strony sa trafione (bo wydalo mi sie to bez sensu (opis)) ale skumalem ze to w koncu UK :mrgreen:
v-tec, takie uszkodzenia to nie uszkodzenia, byle by tylko belka była nie ruszona i wystarczy powymieniac i poprostowac troche ustrojstwa i smigasz dalej, a i tak pewnie niezle zarobisz 8)
v-tec - 23-04-2007, 17:46
:
no mam nadzieje :) juz powoli zamierzam sie na malowanie calego autka :D :D:D juz sie doczekac nie moge :]
DaVViD - 23-04-2007, 19:45
:
http://www.panekmechanik....0%20crashed.wmv

tak w temacie wypadkow z udzialem hond...
mily filmik o s2000 od panek mechanik - jak wszystkie ich produkcje - fajny, ale....smutny i szkoda autka..... ;(
Piotrek - 08-05-2007, 11:31
:
Zobaczcie ten filmik! Warto o nim pamiętać wsiadając do samochodu.

http://haweman.com/shame.wmv
Dradam - 09-05-2007, 20:30
:
http://www.smog.pl/wideo/9805/smierc_na_miejscu/
Podobno kierowca przeżył, w przeciwieństwie do tytułu, cud.
szopek - 10-05-2007, 09:08
:
i znowu mnie ktos zaskoczył:) wjechałem na rondo i na nim jechałem w lewo czyli 3/4 ronda musiałem przejechac a tu nagle z prawej wciska sie honda civic....styknelismy sie rogami. U mnie prawy przod a u niego lewy. efekt taki ze znowu ucierpiał błotnik i zderzak, maska stykneła sie z błotnikiem i tez sie zarysowała. swiatła całe. u sprawcy zderzak zarysowany i błotnik walniety. Jak sie okazało jest to gosciu z pzu ktory robi wyceny. jutro pojade na wycene moze na niego nie trafie:D
B!egan - 18-05-2007, 11:11
: Temat postu: Zdjęcia z Wypadków samochodowych
Zamieściłem dzisiaj kilka zdjęć z wypadków. Nie wiem czy to odpowiedni dział.
Powiem tylko tyle...Uważajcie przy wyprzedzaniu...
Kod:

http://rapidshare.com/files/31965448/Wypadki.rar

Grooby78 - 24-05-2007, 21:03
:
Ja do tematu także coś dołożę. Będą to moje własne doświadczenia. Na zdjęciach widac jak "życie" zakończyła moja poprzednia Honda. To tak ku przestrodze dla tych, którzy za wszelką cenę chcą się pościgać na drodze. Ja już zmądrzałem i spokojnie jeżdze po ulicach. Dodam także, iż z wypadku generalnie wszyscy wyszli cało bez trwałych uszczerbków na zdrowiu, jednak moja kuzynka i moja dziewczyna spędziły w szpitalu po 2 miesiące i przeszły po 2 operacje. A więc ostrożnie Panowie i z głową.
Pozdrawiam
kebap - 24-05-2007, 22:49
:
cos wiecej na temat tej sytuacji ?
Jestem na swiezo z tematem bo przed 2 godz polegl vtec IV u mnie w miescie.
Jakies dziwne powietrze w moich rejonach ;) To juz druga pralka, ktora sie zapalila w tym roku, ta akurat ocalala przed splonieciem ale w drzewo wjechala.
MatiP - 25-05-2007, 07:26
:
kebydż napisał/a:
polegl vtec IV

ten czerwony :?:

PZDR
MatiP
kebap - 25-05-2007, 10:44
:
MatiP napisał/a:
kebydż napisał/a:
polegl vtec IV

ten czerwony :?:

PZDR
MatiP


Ten czerwony i wogole sytuacja najgorsza z mozliwych.
Preluda kierowala szmula wlasciciela, ktory chyba nawet siedzial z boku.
Dojezdzajac do skrzyzowania preluda prawdopodobnie nawet nie zwolnila,
nie zatrzymala sie na stopie i wymusila pierwszenstwo,
zero widocznosci na tym skrzyzowaniu dlatego tam jest stop no ale...
Wymusila pierwszenstwa nadjezdzajacej carismie, ktora kierowal brat wlasciciela tej preludy. Totalny przypadek.
Prela po dziwnym manewrze ucieczki w prawo wyladowala na drzewie po czym sie zapalila albo z paniki zaczeli sypac gasnica bo wiele sie nie sfajczylo , brat (wlasciciel carismą) probojac ominac prelude wyladowal na ogrodzeniu.
Poszkodowana zostala matka tych dwoch bracii, jadaca jako pasazerka w carismie :|
Grooby78 - 25-05-2007, 20:06
:
Faktycznie coś zdjęcia nie są widoczne. Spróbuję jeszcze raz je zamieścić.
Piotrek - 26-05-2007, 11:38
:
Dobrze, że skończyło się stosunkowo szczęśliwie. Pasażer miał sporo szczęścia - to jednak najniebezpieczniejsze miejsce w samochodzie.

Napisz może , też ku przestrodze, coś więcej o tym jak to się stało.

Pozdrawiam
Grooby78 - 26-05-2007, 12:16
:
Piotrek napisał/a:
Dobrze, że skończyło się stosunkowo szczęśliwie. Pasażer miał sporo szczęścia - to jednak najniebezpieczniejsze miejsce w samochodzie.

Napisz może , też ku przestrodze, coś więcej o tym jak to się stało.

Pozdrawiam


Wszystko działo się w grudniu przy temperaturze ok. 0 stopni. Jechalismy prostą drogą. Niestety jechaliśmy szybko, wręcz zdecydowanie za szybko ponad 100 km/h. Poruszaliśmy się prawym pasem, przed nami jechał inny samochód, który zaczął gwałtownie hamować. Ja także hamowałem dość ostro, ale widziałem, że pas po lewej stronie jest wolny więc postanowiłem go zmienić. I tu zaczęła się tragedia, gdyż było to ok godz. 22 droga była lekko mokra i jak się okazało wykonałem zbyt gwałtowny manewr jak na te warunki i dodatkowo poślizgnęliśmy się na farbie, którą była wymalowana zebra od przejścia dla pieszych. Generalnie to zaczęło nas okręcać nie było żadnej mozliwości aby kontrować, auto sunęło gdzie chciało. Sunęliśmy tak kilkanascie metrów, może więcej i widziałem tylko, że przybliżamy się do drzew rosnących przy drodze. Jedyne co to zdążyłem ryknąć to żeby dziewczyny się dobrze trzymały i maksymalnie schowały gdyż rąbniemy w drzewo. I cóż jedno wielkie pierd.... Gdy się ocknąłem to tylko widziałem jak ktoś biegnie odcinać akumulator, na desce paliły się dosłownie wszystkie kontrolki i zasówał dym z pod maski. Jak się okazało po odbiciu od drzewa wylądowaliśmy dokładnie na środku drogi, a były na niej trzy pasy i uderzył w nas jeszcze jeden samochód. Efekt widać na zdjęciach :(
Generalnie ta sytuacja nauczyła mnie spokojnego zachowania na drodze. Nie skaczę już z pasa na pas jak szalony i zważam na warunki atmosferyczne.
Pozdrawiam i oby nikomu nie przytrafiło się coś takiego.
Enta - 26-05-2007, 13:11
:
Zawsze można kontrolować.
Grooby78 - 27-05-2007, 09:43
:
Enta napisał/a:
Zawsze można kontrolować.


Nie w każdym przypadku.
Enta - 27-05-2007, 14:12
:
Podaj przykład kiedy nie można. Zawsz emasz kierownice, zawsze masz hamulec, zawsze masz gaz. A tymi trzeba gadzetami się kontroluje auto.
Grooby78 - 27-05-2007, 18:34
:
Wcześniej własnie podałem. Zgodzę się, iż w wielu przypadkach można coś zrobić. Ale w tym, który mi się przytrafił niestety nic nie skutkowało. Tym bardziej, że nawierzchnia była mokna a temperatura w okolicy 0 stopni, co oznaczało, iż prz gruncie pewnie był lekki przymrozek i tworzyła się warstwa lodu. Ale za wypadek mogę i tak winić tylko siebie i moją brawurę z której już się wyleczyłem. Szczególnie w takich warunkach.

Pozdrawiam
Enta - 27-05-2007, 21:26
:
A ja jednak Ci dowale i polecam szkołę jazdy jakaś hart korową. W Toruniu taka jest i za 3 stówki można już się czgeoś nauczyć o poślizgach itp. A 3 stówki to chyba nie za dużo.
loopack - 28-05-2007, 17:11
:
Enta, ale glupoty piszesz, nie zawsze się da kontrolować, dobrze to wiem, po tym jak juz ponad rok smigam po torze wlasnie "hardcorowo", a jak masz z tym jakis problem to tu popatrz i wszystko jasne:
http://www.youtube.com/watch?v=ZpjlgLRbYXw
http://www.youtube.com/watch?v=X_I5lL7I92Q
http://www.youtube.com/watch?v=8SKyyqlRM1o
http://www.youtube.com/watch?v=dJaQpiJ0OCg
i tak molgbym z tysiąc.
Wniosek: kontrolujesz pojazd do chwili przeciągnięcia vektora kierunku wzgledem predkosci, im wieksza predkosc tym mniejszy** zakres zmiany kierunku.

** dot. pojazdów osobowych (w formule 1 jest troche inaczej)

Jak by mozna bylo kontrolowac, nie bylo by 99% wypadków :twisted:
VOO1 - 28-05-2007, 17:56
:
Enta napisał/a:
A ja jednak Ci dowale i polecam szkołę jazdy jakaś hart korową. W Toruniu taka jest i za 3 stówki można już się czgeoś nauczyć o poślizgach itp. A 3 stówki to chyba nie za dużo.

I co poślizg z góry zaplanowany i przewidywalny ...ja pamietam, że na drodze chyba nie wszystko przewidzisz a goście po tym kursie konczyli w szpitalu, bo chyba za pewnie sie czuli za fajerą he?
pozdr VOO1
boro - 03-06-2007, 18:34
:
http://www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm
VOO1 - 13-06-2007, 20:13
:


dobrze że wszystko ok :bukiet:
hot_rider - 13-06-2007, 20:43
:
długie nogi ma kubica...
Piotrek - 13-06-2007, 21:26
:
hot_rider napisał/a:
długie nogi ma kubica...

ja tak raczej o dziewczynach mówię :) ))))
loopack - 14-06-2007, 08:25
:
Oj kubica zaszalał, w tej perspektywie trzeba przyznać że jezdza w trumnach, tyle ze trumna jest wieksza bo mozna spokojnie lezec, a tu trzeba siedziec 8) , nawet cialem nie ma gdzie uciekać, lipaa....

Enta, moze po prostu nie chwytasz o co nam chodzi. To czysta fizyka, jesli masz dowolna predkosc, poruszasz sie po wektorze i zaleznie od predkosci i przyczepnosci mozesz zmieniac kierunek wektoru. Przy pewnych wartosciach zalezynch od wielu czynnikow, ma sie coraz mniejszy wplyw na zmiane wektora i bach, koniec jazdy.
Bajer polega na tym aby umiec wykorzystac fizyke pojazdu, do zachowania kontroli nad wektorem przy wlasnie duzych wartosciach, jak widzisz wyzej, Kubica mial niefart i jego wektor skonczyl na bandzie :? ale wyszedl cało :mrgreen:
I co mu powiesz? To co nam, ze mogl kontrolowac poslizg? :mrgreen:
Anton - 14-06-2007, 08:58
:
Enta, Narcyz ma racje, fizyka rzadzi nami a nie my fizyka, tacy kolesie z podejscie jak Twoje ("wszystko da sie kontrolowac") gina na drodze jak muchy....
loopack - 14-06-2007, 11:55
:
ja Ci dam Narcyz :mrgreen:
Anton - zgadzam się z Tobą, do pierwszego dzwona kazdy jest orzeł i nie koniecznie mozna to przezyc, dlatego aby miec cień szansy gdy zadzieje się coś złego, ćwiczę panowanie nad furką ( http://youtube.com/watch?v=UdLhiii1kfM ) i jak sie juz umie trochę wiecej niz jezdzic po prostej, mozna sie dobrze pobawić, oczywiscie trzeba uwazać :wink:
niXon - 14-06-2007, 19:38
:
Anton napisał/a:
Narcyz ma racje

taaa Narcyz ma racje :lol:

btw Enta, od ilu lat masz prawo jazdy ?
Enta - 14-06-2007, 20:30
:
3 lata. I niestety ale dwa razy juz byłem zmuszony do uślizgu bo mi dwa razy podcięto dupke. Raz miałem 60 na blacie, drugo raz 90. Obie sytuacje opanowane.
mrpower - 15-06-2007, 22:43
: Temat postu: Opel w drzewo, pięć osób zabitych
Do tragedii doszło w czwartek ok. godziny 22. Pędzący opel astra na zakręcie wypadł z jezdni, wjechał do przydrożnego rowu i tam uderzył w drzewo. Pięciu mężczyzn - w wieku od 22 do 53 lat zginęło na miejscu. Wiadomo, że wszyscy pochodzili z wiosek w okolicy Klukowa, gdzie doszło do tragedii.

Ten najmłodszy to brat mojej "byłej" [*]

Prawdziwa tragedia.











niXon - 15-06-2007, 22:49
:
Enta napisał/a:
3 lata.

kolego jeszcze dluga droga przed Toba, az zrozumiesz ze nie zawsze Ty mozesz panowac nad maszyna, a czasem fizyka panuje nad Toba i Twoim autem,
zycze bezkolizyjnego nabywania doswiadczen
loopack - 17-06-2007, 11:09
:
niXon napisał/a:
...a czasem fizyka panuje nad Toba i Twoim autem...

Jestem zdania że stale :D
Dobrze wiem, ze jak ktos przeceni swoje auto lub swoje umiejętności, to już jest za późno... dowodem jest cała masa tych smutnych zdjęć wyżej.
kebap - 24-06-2007, 21:35
:
http://www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm

mozg na skrzynii.. "wymiata"
przesada..
BartekJ - 27-06-2007, 15:03
:
Nie ma gdzie sie wyszalec to robia to na ulicach.

w krakowie jest na przyklad odcinek nieczynnej jeszcze autostrady, miejsce szczegolnie lubiene przez motocyklistow z calej polski. coz z tego, ze jest i nikomu tam tak naprawde nie wadza skoro ludzie rozsypuja tam potluczone szklo i gwozdzie i co chwile przyjezdza policja.

sa oczywiscie idioci jak tutaj
http://www.maxior.pl/?p=index&id=38004&0
ale nie takich "pasjonatow" mam na mysli.
VOO1 - 28-06-2007, 13:09
:
o taki JDM :P
klik
pozdr VOO1
Kondi - 28-06-2007, 13:39
:
http://wiadomosci.onet.pl/1562250,11,item.html

niezly akrobata :shock:
M1 - 28-06-2007, 13:59
:
Te zdjecia lepiej to oddają :shock: niezły akrobata ;)











Kondi - 02-07-2007, 18:41
:
Pierwszy rozbity Bugatti Veyron





830,000 funtow poszlo w pip
VOO1 - 07-07-2007, 15:34
:









Na jednym ze spotów H3M miał miejsce ten wypadek kolo z CRX zawracał z drugiego pasa i wpakował sie pod te GTI wszyscy cali ale autek szkoda fele w 5 miały 2 dni ?
fotki ukradłem z civic4g.pl 8) nie dawałem linka ani z h3m ani z civic bo tam tylko bicie piany odnosnie wypadku i naklejek :evil:
pozdr VOO1
Elvis - 07-07-2007, 17:16
:
VOO1 napisał/a:
kolo z CRX zawracał z drugiego pasa i wpakował sie pod te GTI


Fantastyczny manewr :mrgreen:
Reklama dla H3M
loopack - 09-07-2007, 16:02
:
M1, koleś pewnie jest napastnikiem i gra w gałe, zobaczył bramke i odruchowo pojechał z wyskoku :mrgreen: , a w tym W fajnie felge rozwaliło, niektóe fele są do kitu :mrgreen:
HUN - 10-07-2007, 08:38
:
loopack napisał/a:
w tym W fajnie felge rozwaliło, niektóe fele są do kitu :mrgreen:


:) jak i cały vw z 20 cm emblematami czyli w wersji dla niedowidzących....
MatiP - 10-07-2007, 09:04
:
HUN napisał/a:
?

loopackowi raczej chodzilo ze fajnie rozwalilo fele, a nie rozwalilo fajna fele...

PZDR
MatiP
mrpower - 14-07-2007, 00:18
:
Hmm u mnie w okolicy trochę wariatów jest więc wrzucę na przestrogę :)
Dwa dni temu tak przejechał się mój kumpel :)

Przy 220km/h (nie pomyliłem się) zaciągnął ręczny, bo pomyślał że na lekkim łuczku sobie driftem wleci i przy panienkach zaszpanuje, a dodam jeszcze że to było w mieście. Po tak przemyślanym manewrze poleciał boczkiem centralnie na podwójny słup, który sciął, a potem jeszcze dachował, o dziwo zwichnął sobie tylko kostkę :) i wyszedł o własnych siłach :)
Aha jeszcze jedno, niektórzy powiedzą pewnie że ta Laguna 200 nie wyciągnie, akurat ta była trochę odmienna i szła ile było na zegarach czyli ponad 160 mil :)
M1 - 14-07-2007, 18:13
:
Laski pewnie stały obok ale farta miał bo cała siła poszła z drugiej strony...
rradek - 14-07-2007, 20:30
:
to już we łbie trza mieć nasrane :!: ja przy takiej prędkości to świata poza drogą nie widzę a gdzie jeszcze ręczny na lekkim łuku :glupek2:
VOO1 - 03-08-2007, 18:00
:
http://www.kazdy-moze-przegrac.pl/
pozdr VOO1
DragoN - 04-08-2007, 19:45
:
Mysle ze to jest dobry filmik q przestrodze UWAGA DRASTYCZNE !! !! :shock:

http://video.google.pl/vi...earch&plindex=0
VOO1 - 30-08-2007, 17:10
:
Kwidzyn ,kierowca jeden z kolegów forumowych.




zbyt duza predkosc na rondzie plus spadek z wiaduktu kierowca to dobry znajomy dziewczyny która szła z wózkiem .
pozdr VOO1
DzikiBenny - 30-08-2007, 19:45
:
u kur. ... co stało się z dzieckiem i kobieta??? :(
SZAFA - 30-08-2007, 22:10
:
Kiedyś sobie jade w nocy AUTOSTRADĄ 2 pasmową. Wjeżdzam na wiadukt (taki mały ślimak ) i zjechałem na prawy pas (jakieś przeczucie czy co) ,a tu kolo zapieprza pod prąd lewym pasem do wyprzedzania !! !
Nie mam pojęcia jak sie tam znalazł skur... jakiś dziadek w polonezie.
Gdybym nie zjechał to czołówka jak nic ,a miałem na blacie 100 i nic nie było widać bo ślimak i wysokie bandy.
Miał szczęście że to był srodek nocy i zerowy ruch...
Pewnie sukinkotowi szkoda było na wache i skrucił sobie do stacji.
Miałem zawrócić ale do nawrotki na drugi pas było z pół kilometra to sobie podarowałem.
M1 - 30-08-2007, 22:11
:
DzikiBenny napisał/a:
u kur. ... co stało się z dzieckiem i kobieta???


Cytat:
Morfinę wykryto w moczu 27-letniego kierowcy bmw, który doprowadził do wypadku na ul. Mostowej. To nowy fakt w sprawie zdarzenia, ujawniony przez kwidzyńską policję. Kierujący trafił do policyjnej izby w powiatowej komendzie policji w Kwidzynie. Za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem środków odurzających grozi mu 12 lat więzienia.

Do wypadku doszło na odcinku drogi łączącym rondo Stefana Wyszyńskiego i wiadukt na ul. Mostowej. Kierujący autem bmw, 27-letni mężczyzna, zjeżdżając z ronda stracił panowanie nad kierownicą. Auto odbiło się od krawężnika i uderzyło w kobietę prowadzącą chodnikiem wózek z 4-miesięcznym niemowlakiem. Następnie auto runęło w dół z wysokości kilku metrów. Cud, że nikt nie zginął.

- Mężczyzna jest młodym kierowcą, prawo jazdy ma dopiero od 2 miesięcy. Przypuszczamy, że brak doświadczenia był przyczyną wypadku. Na razie trudno powiedzieć czy jechał zbyt szybko. Musimy poczekać na opinię biegłych sądowych - mówi podkom. Gabriela Mateusiak, zastępca rzecznika prasowego kwidzyńskiej policji.

Chwilę po zdarzeniu miejsce wyglądało następująco: na chodniku leżał roztrzaskany wózek, niedaleko niego płaczące niemowlę, a pod mostem sterczał pionowo wbity w ziemię samochód. Na szczęście, żadna z osób nie zginęła.

- Cud! - mówił jeden ze świadków zdarzenia.

Najpoważniejszych obrażeń doznała kobieta, która trafiła do szpitala ze złamanym podudziem, urazem kręgosłupa i ogólnymi potłuczeniami. Jej stan jest ciężki, ale stabilny. Niemowlę trafiło na oddział dziecięcy szpitala w Grudziądzu z ogólnymi potłuczeniami. U dziecka nie stwierdzono wewnętrznych urazów. Natomiast kierowca bmw wyszedł z wypadku bez żadnego uszczerbku na zdrowiu. Nie trzeba było go nawet hospitalizować. Życie może zawdzięczać poduszce powietrznej i pasom bezpieczeństwa. Kierowca był trzeźwy.

ŁUKASZ BARTOSIAK - Dziennik Bałtycki

MatiP - 31-08-2007, 23:43
:
Pewnie niektorzy widzieli ze ostatnio poszukiwalem lampy, a teraz wyjasniam dlaczego:

Otoz moja siostra ganiajac moja ex wracala sobie do domu z roboty i ok. 200m od mojej chaty jakis pajac wymusil pierwszenstwo i zajechal jej droge, ona ratujac sie przed Bum odbila w prawo na chodnik i przydzwonila w zaparkowane auto :? Dodam ze auto w ktore przydzwonila nalezalo do typka ktory zaparkowal pod komenda zeby zglosic ze mu auto obrobili, wraca a tam auto rozwalone (niewiele ale zawsze)... :|
Typek ktory spowodowal wypadek uciekl, jacys ludzie za nim polecieli. Co sie okazalo kawalek dalej porzucil fure i uciekl pieszo... :? Pewnie dziabniety albo cus... No w kazdym razie swiadkowie byli (sami zaproponowali pomoc), numery spisane itp. Mimo wszystko niestety czeka moja siostre rozprawa w sadzie, wiec bedzie zabawa z odszkodowaniami (szkoda ze nie przydzwonila w tego typa, byloby po klopocie).

No a tu stan w jakim skonczyla prela (juz jest naprawiana w calosci na nowych elementach), dopsz bo geometria nie dostala :roll:

PZDR
MatiP

P.S. No 50 to ona nie jechala...
Samurai - 01-09-2007, 09:26
:
oj Mati Mati pozdrow siostrzyczke i ucaluj odemnie na uspokojenie a typka to kasujcie ile sie da nie tylko za straty materialne ale i za moralne.

Elvis napisał/a:
VOO1 napisał/a:
kolo z CRX zawracał z drugiego pasa i wpakował sie pod te GTI


Fantastyczny manewr :mrgreen:
Reklama dla H3M


co za dupek
FixXxeR - 04-09-2007, 09:53
:
Mrpower z całym szcunkiem, ale przy 220km/h kolega by nie przeżył wypadku , a samochód nie wyglądałby tak jak teraz, tylko byłby stosem drobnych kawałków blach zbieranych z drogi na odcinku 100-200 metrów.

Wystarczy popatrzeć na zwykłe crash-testy, żeby uświadomić sobie jak niszczy się auto przy 50 km/h.

Przy 200 i betonowym słupie nie przeżyłby nikt.

PS. Wiem , że zaraz odezwą się głosy, że nie widziałem tej sytuacji itp. no ale bez przesady.
bass_x - 12-10-2007, 23:37
:
w zeszłym roku w sierpniu koleś rozbił sie preludką V niedaleko mnie, niestety zginął na miejscu był z Pucka
http://www.kppsp.puck.pl/galer.php?id=4&page=5
"Wypadek samochodowy w Gnieżdżewie"
hot_rider - 13-10-2007, 07:46
:
Ja pier.... :shock: :shock: :shock:

masakra, tylko tylnie światła pomoły mi rozpoznać auto

najlepszy jest tekst: "zapraszamy do gallerii zdjęć" :cojest:
VOO1 - 13-10-2007, 07:57
:
bass_x napisał/a:
w zeszłym roku w sierpniu koleś rozbił sie preludką V niedaleko mnie, niestety zginął na miejscu był z Pucka
http://www.kppsp.puck.pl/galer.php?id=4&page=5
"Wypadek samochodowy w Gnieżdżewie"

to było w czasie kiedy konczył sie zlot w Katowicach
VOO1 - 19-10-2007, 09:27
:
peugeot fan :twisted:


pozdr VOO1
DzikiBenny - 19-10-2007, 09:32
:
He :cisza: :cisza: :hahaha: Koleś chyba naprawdę miał coś :D do peugotów :D

PS1. Swoją drogą ładnie szybko musiał tam wlecieć, bo chyba nawet w Pralce podłużnice poszły :roll:
PS2. Ta 407 zostanie pewnie sprzedana jako bezwypadkowa :shock: :(
browarunio - 19-10-2007, 17:04
:
PS3. A ta IV już też pewnie lata w Polsce i kupiona jako bezwypadkowa i od dziadka.
DzikiBenny - 19-10-2007, 22:34
:
Chciałbym napisać że dziś wieczór ok godz 17stej mój kolega miał wypadek motocyklowy. Zginą w szpitalu. Był w moim wieku 85` rocznik. Pisze to tu, ponieważ ponoć(ponoć bo nie wiem w 100%) podczas wyprzedzania przygniótł go kierowca samochodu który go nie zauważył, do innego auta, następnie po nim przejechał. Zwracam sie z ogromną prośba, proszę patrzcie kilka razy w lusterka, to może uratowac innych i was. A mówienie że motocykliści jeżdżą jak szaleńcy jest nie na miejscu...po prostu proszę uważajcie

Link który może to łatwo zobrazować: http://www.youtube.com/watch?v=S8B6M_af1qY


[*]
MatiP - 22-10-2007, 10:48
:
http://www.jelonka.com/?m...id=f8f41&from=1
niedlugo zapracujemy na opinie beemek... ludzie troche ogarniajcie...

PZDR
MatiP
kebap - 22-10-2007, 10:54
:
Nie przejmowac sie jelenia gora, w tamtych okolicach to sami 'racerzy' i tjuninkoowcyy
VOO1 - 22-10-2007, 11:15
:
i jak na focie widac .. szpachel na wisniowm błotniku czyli juz coś było :mrgreen:
czerwona komora silnika to pikuś

Manitoba - 22-10-2007, 13:14
:
To jest prela co byla na poczatku roku na allegro do sprzedania, gdzies z okolic Gornego Slaska (nie pamietam juz miejscowosci) byla wtedy sprowadzona i chyba swiezo pomalowana (bynajmniej na zdjeciach tak wygladala)
VOO1 - 22-10-2007, 13:43
:
była była nawet 2 razy wystawiania :wink:ktos kupił i zaraz sprzedawał :P
co do blotnika to jesli byłby ok to nie az tyle szpachlu na nim sie przykleiło :twisted:ktos
SZAFA - 31-10-2007, 12:39
:
ten dział KRAKSY powinien być jakoś na głównym i widoczny bo ja tu przypadkowo wszedłem kiedyś ale jak oglądam to wszystko to stwierdzam ze jestem piratem..... :?
Nieraz lubie pogonić po mieście, a o konsekwencjach myśli sie dopiero oglądając takie scenki.... i to daje do myślenia.... teraz po obejżeniu wracam spokojnie z roboty :|
FixXxeR - 01-11-2007, 11:41
:
Dokładnie, czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego jakie życie jest kruche.
Wystarczy jeden niewielki błąd... i nagle ktoś traci życie. Albo do końca życia gryzie nas sumienie, że przez naszą bezmyślność ktoś stracił mamę, tatę, brata, siostrę, męża czy żonę....

z okazji 1 listopada życzę wszystkim bezpiecznej i rozważnej jazdy ;]
BartekJ - 01-11-2007, 14:33
:
niewiele brakowalo a o godzinie 00:05 1 listopada bym sie pozegnal z Preluda, bo taksowkarz nie popatrzyl i pojawil sie w poprzek mojej "trajektorii jazdy" kiedy mialem ponad 100... na milimetry, az sie zdziwilem...
kebap - 01-11-2007, 22:45
:
mialem identyczna sytuacje kilka dni temu, skasowal bym prale i kierowce przy ponad 100, a ze to byla chwilowa przejazdzka to nawet pasow nie zapialem :|
BartekJ - 03-11-2007, 13:11
:
kebydż napisał/a:
mialem identyczna sytuacje kilka dni temu, skasowal bym prale i kierowce przy ponad 100, a ze to byla chwilowa przejazdzka to nawet pasow nie zapialem :|


heh ja tez Ci powiem, ze tak samo - pizzeria byla zamknieta wiec chcialem przejechac do kfx- rzut beretem, a bylem w kurtce wiec mi sie nie chialo. No, ale szczesliwie nikomu nic sie nie stalo i poki co widze wszyscy jestesmy w takim samym skladzie jak jeszcze w pazdzierniku.
Piotrulec - 05-11-2007, 11:11
:
autko znajome, kierowca nie miał jednak szczęścia :( [*] [*] [*]
DzikiBenny - 05-11-2007, 11:19
:
Piotrulec napisał/a:
utko znajome, kierowca nie miał jednak szczęścia :( [*] [*] [*]
To ktoś z forumowiczów?? [*]
Anton - 05-11-2007, 12:17
:
Przykra sprawa [']... koles jednak sam sobie wybral taki los...
MatiP - 05-11-2007, 12:20
:
podwojna ciagla, zakret w prawo... no comment...
Piotrulec - 05-11-2007, 13:50
:
pewny nie jestem ale kojaze te koła, kolega pojawil sie na lokalnym spotkaniu w wawie
Toms - 05-11-2007, 14:04
:
MatiP napisał/a:
podwojna ciagla, zakret w prawo... no comment...


i fiu bziu w głowie pewnie 20 nie skończył "zwolnij szkoda życia" :(
Samurai - 05-11-2007, 15:25
:
VOO1, zgadza sie... chlopak popelnil dramatyczny blad w sztuce i niech to bedzie dla nas wszystkich nauczka.
Karina84 - 05-11-2007, 15:59
:
wiecie co ja chyba zrezygnuje z auta i przesiade sie na autobus.... juz mi sie odechciało, nawet prelki....
boro - 05-11-2007, 17:10
:
[*]
VOO1 - 05-11-2007, 18:47
:

[/list]
VOO1 - 06-11-2007, 09:07
:
powyzej wypadek pod Tczewem ...
.... za KWP Olsztyn
"Przed sądem grodzkim odpowie 25-letni mieszkaniec Korsz. Andrzej T. nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. Zatrzymany po pościgu uliczkami olsztyńskiego osiedla Jaroty stwierdził, ze uciekał, ponieważ w ogóle nie ma prawa jazdy.

Wczoraj policjanci kontrolujący sposób przewożenia w autach najmłodszych chcieli zatrzymać kierowcę Hondy Prelude na kętrzyńskich numerach rejestracyjnych. Siedzący za kierownicą czerwonego sportowego samochodu mężczyzna zlekceważył sygnały policjantów do zatrzymania. Zaczął uciekać osiedlowymi uliczkami Jarot stwarzając zagrożenie dla innych kierowców. Pościg zakończył się na parkingu przy ul. Wilczyńskiego.
Policjanci wyciągnęli kierowcę z auta. 25-latek z Korsz został przebadany alkomatem. Okazało się, że był trzeźwy. Jak powiedział, zamiast policyjnej kontroli, wybrał ucieczkę, ponieważ w ogóle nie posiada prawa jazdy.
Po przewiezieniu do komendy i wykonaniu czynności został zwolniony. Za swoje zachowanie będzie się tłumaczył przed sądem grodzkim.
Za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli i kierowanie pojazdem bez uprawnień grozi kara aresztu albo grzywny.
..."


Samurai - 15-11-2007, 00:25
:
da rade szybko z pzu wyciagnac kase ale mozesz miec problem co do jego wysokosci... mi kasowali furke jak w dupala dostalem ale zgodzilem sie bo wystarczylo na reperacje i pelna lakierke calej furki
FixXxeR - 15-11-2007, 00:49
:
A ja przed chwilą wracałem do domku od znajomych.
Na ulicy Krakowskiej w Rzeszowie stoi sobie radiowóz na sygnale, obok niego jakieś AUDI 80.... policjanci spokojnie chodzą sobie wokół auta, a kawałek dalej na środku drogi leży ciało przykryte workiem.... i kałuża krwi 2x2 metry....

Taki widok daje do myślenia i powoduje, że automatycznie zwalniasz....
PS. Nawet jeśli to nie wina kierowcy to wydaje mi się, że ciężko byłoby mi się pozbierać żyjąc ze świadomością, że komuś odebrałem życie... dlatego apeluję o odrobinę rozwagi koledzy, szczególnie teraz gdy hest ślisko i mokro :?

Sorki za moje wywody, no ale wydaje się to uzasadnione...
Jarusnet - 15-11-2007, 16:09
:
maxer18 napisał/a:
Wie moze ktos ile czasu minie zanim Pralka wroci na nasze drogi? Gosciu z pomocy drogowej powiedział ze bardzo mozliwe jest to ze w PZU uznaja szkode całkowitą. Nie chce mi sie w to wierzyc, co Wy o tym sądzicie????
Pozdrawiam


CZekanie na likwidatora okolo 3 - 4 dni (w zaleznosci od ilosci zgloszen i wielkosci rejonu jaki obsluguje), wycena na nastepny dzien, przelew odszkodowania okolo tygodnia zakladajac, ze zgodzisz sie na pierwsza kwote.
czojzenłan - 17-11-2007, 00:03
:
moja droga do pracy nie skończyła się jak co dzień, sami zobaczcie, dzięki za świetną akcję Antona, który zajął się autem jak byłem w szpitalu na obserwacji
DzikiBenny - 17-11-2007, 00:49
:
czojzenłan napisał/a:
moja droga do pracy nie skończyła się jak co dzień, sami zobaczcie, dzięki za świetną akcję Antona, który zajął się autem jak byłem w szpitalu na obserwacji
brak jakich kolwiek fot:( i info:(
Piotrek - 18-11-2007, 22:08
:
wpadł mi właśnie w ręce filmik, który już kiedyś wrzucałem na forum, bo na mnie zrobił wrażenie...
http://haweman.com/PTP/shame.wmv
DzikiBenny - 18-11-2007, 22:18
:
Piotrek napisał/a:
wpadł mi właśnie w ręce filmik, który już kiedyś wrzucałem na forum, bo na mnie zrobił wrażenie...
http://haweman.com/PTP/shame.wmv

tak to już widziałem kiedyś..to była taka cała kampania kiedyś, tu link do podobnej scenki:
http://www.youtube.com/watch?v=PuNjvAnxk6w
http://www.youtube.com/watch?v=jH4HA7roW2g
http://www.youtube.com/watch?v=-ZkXDqwqjwQ
http://www.youtube.com/watch?v=D7gUKzn-xRY
k8libby - 22-11-2007, 09:53
:
Świetna była ta kampania, jak byłam w UK to kilka razy dziennie w TV to puszczali. Za kazdym razem siedzialam jak zamurowana gdy to widzialam. Polska tez chyba podejmowala próby kampani "stop wariatom drogowym" ale to raczej bylo śmieszne, żeby dotrzeć do oszołomów, trzeba takich ostrych, dobitnych filmów.
Greg_u - 23-11-2007, 15:34
:
Jarusnet napisał/a:
maxer18 napisał/a:
Wie moze ktos ile czasu minie zanim Pralka wroci na nasze drogi? Gosciu z pomocy drogowej powiedział ze bardzo mozliwe jest to ze w PZU uznaja szkode całkowitą. Nie chce mi sie w to wierzyc, co Wy o tym sądzicie????
Pozdrawiam


CZekanie na likwidatora okolo 3 - 4 dni (w zaleznosci od ilosci zgloszen i wielkosci rejonu jaki obsluguje), wycena na nastepny dzien, przelew odszkodowania okolo tygodnia zakladajac, ze zgodzisz sie na pierwsza kwote.


Hejka,

Ja mialem podobna szkode z lewej strony pod koniec wrzesnia...

Pies (cos w stylu wilczura) mi wyskoczył za kotem zza mijanego auta... jechalem jakies 50-60 km/h... hamowanie w zasadzie w momencie uderzenia... zderzak, lampa, kierunkowskaz i pozycja do wymiany; blotnik lekko zafalowal, maska i blenda nie tknieta, wzmocnienie zderzaka z nerkami peklo na zaczepach z lewej strony, belka dolna zaraz za zderzakiem skrzywiona, pas przedni nie naruszony, podluznica minimalnie dostala przebijajac zderzak...
Wycena z AC w PZU zostala zrobiona szybko, bo zaraz w poniedzialek po szkodzie (szkoda w sobote wieczor) - po poznaniu kwoty wyceny zdecydowalem sie na likwidacje bezgotowkowa na nowych czesciach... szkoda na pograniczu oplacalnosci... czekam wciaz jeszcze na reflektor...

...mam nadzieje ze na poczatku grudnia bede mial juz auto w koncu... :buja:

Fotke szkody zrobiona telefonem postaram sie wrzucic jakos w poniedzialek...

Pozdr.
Greg_u
Domi003 - 03-12-2007, 22:14
:
:wet: :wet: :wet: :wet: :wet: :wet: :wet: :wet:

pocałowałam barierki.............. nawet mi sie pisac o tym nie chce :|

thx dla adugadu, ktory akurat przejezdzal i dobrze doradzil....

KUR$%^&** !! !! :evil:
mrpower - 04-12-2007, 01:33
:
hmmm miałem nie pokazywać :) ale chyba jednak pochwalę się wyczynem mojego braciszka :) ,w Markach wjechał w 3-miesięczną BMW serii 7 :mrgreen: , .....bo się zapatrzył gdzieś (z koleżanką jechał) biedaczek. Na szczęście ja mam czym jeździć :)
BartekJ - 04-12-2007, 16:26
:
bardziej plastik... bez szalu, kiedys juz byl klejony. bedzie dobrze 8)
Inter - 08-12-2007, 23:41
: Temat postu: Dzisiejsza kraksa w W-wie
Akurat wracałem, słyszałem tylko wielki huk.Pare fotek które udało mi się zrobić. Było dzisiaj w TV.
KrzysiekXX - 22-12-2007, 17:27
:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
ten do samego konca ogladajcie:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Dradam - 22-12-2007, 18:20
:
KrzysiekXX napisał/a:
ten do samego konca ogladajcie:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

I to co zostało z beemki i cysterny:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Piotrulec - 23-12-2007, 10:47
:
kiedyś jechałem 180km taksówką z kaługi do moskwy i wydziałem podobny wypadek: Toyota Land Cruiser kontra Maz :? zal dupe ściska jak oni jezdzą
VOO1 - 03-01-2008, 14:57
:




kempa88 - 03-01-2008, 20:54
:
Dosłownie zawinął się wokół drzewa :| Prawda jest taka, że jak ktoś chce się wyszaleć, to powinien śmignąć na tor - pytanie tylko na jaki, jak żadnych konkretnych obiektów w Polsce nie ma ?
Tomco - 03-01-2008, 22:52
:
kempa88 napisał/a:
Dosłownie zawinął się wokół drzewa :| Prawda jest taka, że jak ktoś chce się wyszaleć, to powinien śmignąć na tor - pytanie tylko na jaki, jak żadnych konkretnych obiektów w Polsce nie ma ?


zgadza sie a jak sa to chca tyle siana ze glowa boli ...... :( fakt lubie szybko jezdzic.... ale jak chyba kazdy z was... ale widzac te fotki az ciarki przechodza po plecach.....
Dradam - 13-01-2008, 18:57
:
Ustrzelone wczoraj na obwodnicy Ostrowii Mazowieckiej

Rozwalonej osobówki już nie zdążyłem uwiecznić aparatem.
sebolxx - 05-02-2008, 22:31
:
Nie ma mocnych fur na duże prędkości :( Zobaczcie sami:

http://ircteam.ru/showthr...goto=nextoldest
hot_rider - 06-02-2008, 07:17
:
przede wszystkim kierowca i pasażer R.I.P, więcej nie wywnioskowałem...
ale kolo się nieźle zawinoł :?
gregorrr - 06-02-2008, 07:31
:
Czyli to prawda, że jak rozwalisz evo, to będzie to bardzo efektowny dzwon.
Szkoda chłopaków.
VOO1 - 06-02-2008, 08:18
:
WOLNE TŁUMACZENIE :
kolo zajął pierwsze miejsce na pierwszych legalnych zawodach na 1.4 mili
samochod :chyba specyfikacje kazdy doczyta
kolo/Timur/ scigał sie z kazdym kogo spotkał na ulicach
dlatego wiemy dlaczego jechał po mokrej drodze 280 na /h
pozdr V
Kuczyniak - 06-02-2008, 09:17
:
dzieki VOO1 za tlumaczenie :) nie no brak slow :/ trzeba miec troche pojecia jak sie ma taki mocny samochod, wiadomo mocy tam jest tyle ze.... o momencie juz nie wspomne... 280 km/h w miescie... i to jeszcze po mokrej nawierzchni, trzeba sie troche zastanowic..... [*]
marecki - 13-02-2008, 23:19
:
VOO1 napisał/a:
WOLNE TŁUMACZENIE :
kolo zajął pierwsze miejsce na pierwszych legalnych zawodach na 1.4 mili
samochod :chyba specyfikacje kazdy doczyta
kolo/Timur/ scigał sie z kazdym kogo spotkał na ulicach
dlatego wiemy dlaczego jechał po mokrej drodze 280 na /h
pozdr V

sory ale tłumaczenie powinno być inne:

Timur zawsze opierdalał wszystkich kto przesadzał/popisywał się na drogach w mieście i sam nigdy nie łamał poważnie przepisów.
Widocznie miał powody, żeby po mokrej jezdni jechać ponad 280 km/h.
Bartosz - 28-02-2008, 16:07
:
http://motoryzacja.interi...6779?source=rss
hot_rider - 28-02-2008, 18:56
:
szok :wet: :wet: :wet: :wet:

Trzymaj się Maciek!!!! szkoda chłopaka :wet: :wet:

przejeźdzałem dzisiaj tą trasą ale było już po wszystkim, generalnie poniosło chłopaka, ale tak naprawdę niewiadomo kto prowadził
lukmack - 28-02-2008, 20:30
:
...
mogli dawno już ten uskok poprawić, wygładzić.

Generalnie aż posmutniałem jak się dowiedziałem o wszystkim. Trzymam kciuki za niego.

...
littlespider - 29-02-2008, 12:11
:
Bardzo współczuję obu rodzinom, jednak zachowanie mediów w tym głównie prasy budzi mój niesmak.
W jednym z portali możemy przeczytać teks reportera super ekspresu, który całą winę zwala na nawierzchnię zarząd dróg a na koniec prosi o powstrzymanie się od zbędnych komentarzy bo przecież tam ktoś zginął...
Tak należy się szacunek i owszem, ale kiedy ginie ktoś mniej znany to jak to przedstawiają media?
Wariat, szaleniec bez wyobraźni czy wręcz zabójca, morderca...
Sami przyznajcie czy tak nie jest, chociażby w programach pirat czy wypadek przypadek na tvn turbo.
bez dalszego komentarza.
HUN - 29-02-2008, 12:59
:
z resztą w programie właśnie chyba ,,wypadek'' były już opisywane wypadeki śmiertelne w tym samym miejscu z naciskiem na winę kierowcy... Inna strona medalu choć w tym przypadku może nie istotna to to ,że kolesie wsiadają do ferrari z założeniem że je przykatują , a pasów nie zapinają ???? Dzwon masakra bo ferrari mocne prawie jak rajdówka i nie łatwo taki recykling mu zrobić.
Piotrulec - 29-02-2008, 15:36
:
zgadza sie, byłem kiedyś świadkiem wypadku porsche 911 udezyło w drzewo i się zapaliło. Fakt, faktem było zmasakrowane ale kabina konstrukcyjnie wytrzymała, a szafa staneła na 180km/h. To ile oni musieli jechać , że skutki są tak potworne.....
littlespider - 29-02-2008, 16:17
:
Piotrulec napisał/a:
To ile oni musieli jechać , że skutki są tak potworne.....

Auto miało cztery lata i było kupione w salonie w poznaniu. może po jakimś dzwonie było??
Jarusnet - 29-02-2008, 16:57
:
Szkoda tego redaktora z SE, natomiast Maciej powinien poniesc wszelkie konsekwencje jakie przewiduje prawo, a po sytuacji z Otylia to jestem prawie pewien, ze skonczy sie na wielkim zalu, okazaniu skruchy i pojdzie ze szpitala do domku a za 2 lata bedzie znow cieszaca sie szacunkiem osoba.
Aro - 29-02-2008, 17:03
:
Jak mozna przekroczyc predkosc w miescie o 150 km/h na /50 :?: Najlepsze, ze to osoba ktora propagowala bezpieczna jazde, jazde w zapietych pasach...no ale widac efekty.
Oby wyszedl z tego bo wiadomo, kazdego jest szkoda.
Pozdrawiam
HUN - 29-02-2008, 17:07
:
Eeee daj spokój... przecież to nie zabójstwo z premedytacją żeby człowieka na wieczne potępienie skazywać. Poradzenie sobie z czymś takim i tak jest ogromnym ciężarem na całe życie. Pozatym jest tu taki co nigdy nie ryzykował na drodze, albo taki co by nie przygnoił ferrarki ? Jakiś czas temu widziałem program w którym Kuzaj testował zimą ferrarkę w mieście i leciał sobie bokiem na trójeczce czyli conajmniej 140 :) Dziennikarz obok nie ukrywał że jest posrany, ale program wyemitowali ku uciesze widzów bo dzwona nie było, Kuzaj za kółkiem i zabawy kupa.....
Bartosz - 29-02-2008, 17:12
:
Z tego co ja wyczytałem to nie wiadomo kto był kierowcą ferrari w trakcie wypadku... :? Co nie zmienia faktu że jechał co najmniej 3 razy za szybko!!!!
kebap - 29-02-2008, 17:21
:
Aro napisał/a:
Jak mozna przekroczyc predkosc w miescie o 150 km/h na /50 :?: Najlepsze, ze to osoba ktora propagowala bezpieczna jazde, jazde w zapietych pasach...no ale widac efekty.


Ehh przestancie sie zachowywac jak najeźdzcy potepionych, ktorzy kupili prelude i jezdza 50kmh w miescie a 90 w trasie :cojest:

Nie wierze, ze osoby komentujace nigdy nie testowaly swojej prelude jak jedzie, kazdego z nas moze spotkac takie niemile zaskoczenie zwiazane ze stanem drogi. Nie musi to byc 200kmh, sa takie odcinki w PL, ze i 100kmh wystarczy..

Idzie w takiej ferrarze stracic rozum, potezna moc + adrenalina, a przy tym tak niefortunny odcinek drogi i ot co.
Czepiacie sie pasow - oczywiscie neguje jazde bez pasow ale wedlug mnie dzieki niezapietym pasom Maciek zyje, gdyby mial zapiete raczej spalil by sie we wraku.

Co mnie najbardziej zastanawia - napewno znali droge wiec dlaczego nie zwolnili.. :wet:
Aro - 29-02-2008, 17:36
:
kebydż napisał/a:
Nie wierze, ze osoby komentujace nigdy nie testowaly swojej prelude jak jedzie, kazdego z nas moze spotkac takie niemile zaskoczenie zwiazane ze stanem drogi. Nie musi to byc 200kmh, sa takie odcinki w PL, ze i 100kmh wystarczy..
Ja akurat na miescie tego nie robie (czyt. 150-200 km/h).Co innego trasa, gdzie mozna depnąć z głową ale moim zdaniem.Ale kazdy ma swoje zdanie i tyle.
PS> Najwazniejsze teraz aby wyszedl z tego...
Pozdrawiam
kebap - 29-02-2008, 18:37
:
Aro napisał/a:
Co innego trasa, gdzie mozna depnąć z głową


wlasnie to proboje wytlumaczyc, ze polskie drogie sa takie, ze nie wiesz czy Cie nie spotka hopa (taka jak w wawie) i nie ma roznicy czy jest to miasto czy trasa.
Na trasie pomiedzy Skwierzyna a Poznaniem, na ktorej mozna niezle pocisnac jest w jednym miejscu taka hopa, ze ladnie mozna wyfrunac.
Aro - 29-02-2008, 19:36
:
kebydż napisał/a:
wlasnie to pruboje wytlumaczyc, ze polskie drogie sa takie, ze nie wiesz czy Cie nie spotka hopa (taka jak w wawie) i nie ma roznicy czy jest to miasto czy trasa.
Na trasie pomiedzy Skwierzyna a Poznaniem, na ktorej mozna niezle pocisnac jest w jednym miejscu taka hopa, ze ladnie mozna wyfrunac.
No wlasnie, zgadzam sie stary z tym.Tylko, ze jest jeszcze jedna kwestia....Polska to nie Austria czy Niemcy ze drogi maja o niebo lepsze niz u nas i trzeba pamietać o tym, ze u nas to jest jedna wielka porazka i drogi nie sa przystosowane do takich predkosci.Znaku bez powodu nie postawili z 50-tką bo widac, ze cos jest nie tak na tym odcinku.Ale cóz.
Uwazajmy i tyle ;) Wiadomo, gdzie mozna to mozna choc na autostradzie rowniez zdarzaja sie dziurska :|
Pozdrawiam
Jarusnet - 29-02-2008, 19:45
:
HUN napisał/a:
Eeee daj spokój... przecież to nie zabójstwo z premedytacją żeby człowieka na wieczne potępienie skazywać. Poradzenie sobie z czymś takim i tak jest ogromnym ciężarem na całe życie.


Nie chodzi mi o wieczne potepienie tylko o to:

Cytat:
Zgodnie z art. 177 §2 kodeksu karnego osoba, która naruszając choćby nieumyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, powoduje nieumyślnie wypadek, którego następstwem jest śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.


Czy Otylia byla w wiezieniu? Nie, dlaczego? Jesli kierowca ferrari byl Maciej i nie zostanie ukarany tak jak przewiduje to kodeks karny to moze kazdy z nas bedzie zapierdzielac po 200 w miescie, potracimy jakies dziecko, pieszego i co z tego ? Przeciez i tak nic nam nie zrobia...

Apropo ciezaru na 'cale zycie' to nie jest to regula, jedni ngdy wiecej nie siadaja za kierownice inni po miesiacu zapominaja - o czym swidczy przypadek jednego kolesia ode mnie z miasta, ktory niczego sie nie nauczyl.
fugazi - 29-02-2008, 21:05
:
Kilka słów dodam od siebie. Wiele słow krytyki widzę i :shock: Ktos wyżej pisał o tym że dziś wszyscy krytykują a sami sobie na wiele pozwalają. Ludzie z wawy i okolic którzy znają to miejsce gdzie doszło do wypadku napewno to potwierdzą. Osobiście jeżdze przez ten odcinek drogi 4 razy w tygodniu. NIGDY TAM NIE JECHAŁEM 50 !! !!
Mało tego, jeśli nie ma korka to nikt tam nie jeździ do 50. Trasa generalnie jest dobra, dość szeroka i dwie hopy (aż pedał gazu sam się prosi o depniecie przed tą większą) Hopa jest na prostym odcinku który przechodzi za około 200 m w łuk, bardzo szeroki i delikatny. W ciągu dnia na lewym pasie (bez korków) normalna prędkość na tym odcinku to 90 - 100 (większość hamuje przed uskokiem z około 110) Tak jeżdzą tam wszyscy (Policja też). Wieczorami jak jest pusto na tej trasie to śmiało można jechać cało trase do piaseczna z prędkością 160 - 200 (wielu jest takich). Ludzie na ogół o tej porze jeżdzą około 100 - 120. Cała trasa to 3 - 4 pasy w jedną strone w miarę nowego asfalty i wszystkie krzyżówki i pasy ze światłami (więc w teorii bezpiecznie). .... Prelą na hopach mialem najwięcej 140. Rozmawiałem dziś w robocie ze znajomymi i kumpel seat leon 2.0 z turbiną 160, kolejny A6 około 150. Więc jak widać nie jest to nic dziwnego że ktoś ferrari leci 200. Po za tym nie wiadomo czy bezpośrednią przyczyną była hopa. Mogło cos innego to spowodowac. No dobra to tyle, zamiast krzyczeć na Maćka sami zróbmy rachunek sumienia (ile to razy leciało się 3 razy tyle co dozwolone). Maciek wracaj do zdrowia. I wszystkim wam życzę dużo wyrozumiałości.
seb - 01-03-2008, 00:51
:
Kurde! Niesmak lekki czuję... "Nie oceniajcie jeśli nie chcecie być oceniani..." Życzę każdemu z krytykujących, żeby nigdy nie usiedli za kierownicą takiego lub podobnego wózka... Nigdy Was nie poniosło? Za każdym razem kiedy ruszaliście spod świateł tak żeby pokręcić silnik na maxa na każdym biegu patrzyliście na prędkościomierz? Czy raczej skupialiście się na drodze? Ehhh... Czytać się nie chce! :evil:


Pozdrawiam
seb
dax - 01-03-2008, 01:48
:
Maciej z PTP, dwa lata temu.







Samurai - 01-03-2008, 03:37
:
kurde rozmawialem z zientarskim na pikniku mesia :/ spoko facet... glowny glos motoryzacyjny polski jakby nie bylo.
co do krytyki to prosze ja wysterowac rowniez i do mnie bo jak mam mozliwosci to tne ile moge... fakt ze robie to tylko na doskonale znanych sobie trasach (i nigdy w miescie). chodzi o to bysmy pamietali ze ciac mozna zawsze i w sumie wszedzie a o wypadku stanowi przypadek... i to czesto malutki... (nie mowie oczywiscie o oszolomach co wypadaja z ostrego zakretu przy 150)
Anton - 04-03-2008, 10:05
:
Co do Maćka to jedna rzecz mnie dziwi, czy jako Warszawiak nie znal tego miejsca? Przeciez z tego co czytalem bylo ono powszednie znane, nawet blokowane jakis czas temu z powodu wlasnie tego garba. Nie ma co ganic go za te 200 km/h, owszem nie powinien, ale gdyby nie ta nieszczesna mulda nic nikomu by sie nie stalo bo pewnie na tyle ogarnial auto. Jednak przy tej predkosci i mocy wystarczylo podbicie tylu auta, utrata przyczepnosci i zupelnie niekontrolowy poslizg.... Jednak trzeba przyznac ze gdyby w wypadku tym zgineli jacys anonimowi poznaniacy (sorry ale auto bylo wlasnie na poznanskich blachach) powszednie mowiono by o nich wariaci, piraci, idioci etc... ale taki urok bycia gwiazda, nieco wiecej sie wybacza... Trzymam kciuki za Maćka i jego powrot do zdrowia.



pzdr
littlespider - 04-03-2008, 11:09
:
Chciałbym odnieść się do mojej wypowiedzi ze strony siódmej. Rozpętała się troszkę mała kłótnia, jednak moim celem nie było krytykowanie ani kierowcy(ktokolwiek nim był) ani Maćka ani kolegi z SE.
Moim zamiarem było wyrażenie niezadowolenia z podejścia dziennikarzy do tematu!! Jak pisałem wcześniej współczuję obu rodzinom i łączę się z nimi w wyrazach bólu.
2. sam wielokrotnie przekraczam prędkość a mój pierwszy mandat dostałem za przekroczenie prędkości o 97km/h na drodze krajowej.
3.moją pierwszą wypowiedź proszę przeczytać ze zrozumieniem, dotyczy ona dziennikarzy opisujących wypadek i zwalających winę na drogę. Jednakże gdyby wypadek miał ktokolwiek z nas został by potępiony przez dziennikarzy i okrzyknięty mordercą za kierownicą. Mój tekst jest jedynie sprzeciwem wobec takiej dwulicowości.
3mam kciuki za Maćka i jego rodzinę. Być może jego tragedia zwróci uwagę na stan naszych dróg i uratuje w ten sposób życie wielu innym osobom, bo myślę że nawet śmierć 10 osób w ty samym miejscu nie zmieniłaby stanu rzeczy tak jak ma to miejsce przez smutny wypadek Maćka.
Kitos - 15-03-2008, 09:35
:
http://wiadomosci.onet.pl/1711148,11,item.html

Piszą, że Zientarski cisnął pod 3paczki, pożyczoną furą, kilka dni wcześniej kupioną, nieubezpieczoną :oboze:
No sorry, ale jak dla mnie to zachowanie poniżej jakiegokolwiek poziomu...
Skąd można znać możliwości pożyczonego samochodu, MIASTO, 300km/h!!!
Garb nie garb, każdy lubi przycisnąć, ale bez jaj :!:
Jarusnet - 16-03-2008, 22:29
:
Ten news zmienia troszke obraz sytuacji... Wychodzi na to, ze przycisniecie prela do przykladowo 150 to nic w porownaniu z wyczynami czlonka kampanii reklamowej PZU :roll:
MaxKow - 19-03-2008, 13:21
:
Jarusnet napisał/a:
Ten news zmienia troszke obraz sytuacji... Wychodzi na to, ze przycisniecie prela do przykladowo 150 to nic w porownaniu z wyczynami czlonka kampanii reklamowej PZU :roll:


Tylko tak jak pisze littlespider gdybys mial wypadek Prela przy 150Km/h to zostałbys okrzykniety morderca na drodze i faktycznie nikogo nie interesowaloby ze byla kiepska nawierzchnia albo mulda . O ubezpieczeniu nie wspomne :? ale znajc nasz kraj wszystko mozna zalatwic. Wiadomo nikt nie jest swiety ale jak sie okaze ze faktycznie auto gnało z predkoscia ok 300Km/h to juz przesada.
Jarusnet - 19-03-2008, 15:15
:
Dokladnie tak jak piszesz... Dlatego irytuje mnie cala sprawa i spuszczanie sie nad jego stanem etc.
kempa88 - 20-03-2008, 11:04
:
http://motoryzacja.interi...ntarski,1078470

Polecam przeczytać ten artykuł ! Jedną wielką ściemą jest to , że Zientar jechał prawie 3 paczki !!
MatiP - 20-03-2008, 12:42
:
http://www.metacafe.com/watch/78200/slo_mo/
świetny filmik, radze go zobaczyc.

kempa88 napisał/a:
...

No i co... zabil czlowieka ze swojej winy i koniec tematu. A ze ma rzesze groupies w fanach motoryzacji i u dziennikarzy to co to zmienia.

PZDR
MatiP
HUN - 20-03-2008, 12:49
:
filmik dowodzi jedynie temu że pan w srebrnym aucie miał pecha bo nie dosyć że tir mu wyrósł z niką, to jeszcze stanął końcem paki na jego pasie i w tym momencie zacieła mu się maglownica :)
Tek'' - 31-03-2008, 23:00
:


Na ul. Podgrodzie w Kłodzku doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Tir uderzył w samochód osobowy. Kierowca auta osobowego został przewieziony do szpitala.

- Do zdarzenia doszło po godz. 14 na odcinku krajowej drogi numer osiem w Kłodzku - mówi młodszy aspirant Paweł Petrykowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Kierowca tira z nieznanych przyczyn najechał na samochód osobowy. Kierowca osobówki został przewieziony do szpitala. Po przeprowadzeniu wstępnych badań i opatrzeniu niegroźnych zadrapań, został wypisany do domu. Na ulicy Podgrodzie ruch odbywa się wahadłowo. Wyznaczone są objazdy ulicą Śląską. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policja bada przyczyny kolizji - dodaje rzecznik.
gucia - 01-04-2008, 18:55
:
U nas w Radości zaraz obok naszego domu był wypadek - z 2 tyg temu.
Chłopak Voyagerem spowodował drobną kraksę w Miedzeszynie i uciekał z miejsca zdarzenia. Wyjechał z podporządkowanej i trafił dokładnie w jadącą z prawej strony babkę w A-klasie. Trafił w kierowcę, zabił na miejscu, podobno była w ciąży. Chłopak miał 17 lat, brak prawka i alko we krwi :evil: Obrażenia niewielkie. Niby kolejna taka historia, a jeżdżę i nie tylko ja, tamtędy 3 -4 razy dziennie. O życiu zadecydowały głupota i ułamki sekund.
Jakbym była związana z ofiarą zabiłabym gnoja!Oko za oko!
kempa88 - 02-04-2008, 22:26
:
Śmierć nie byłaby rozwiązaniem - nie poczułby jej. Lepiej byłoby go skazać na dożywotnią pracę w kamieniołomach.

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,4886816.html

Kierowcą była znajoma mojej starszej...od niedawna miała ten samochód, całe życie Favoriitką, jechała 130 i w ogóle nie czuła tej prędkości...pieszy wtargnął na jezdnie , zjechała na lewy pas , i bokiem w drzewo.
kebap - 02-04-2008, 23:00
:
kempa88 napisał/a:
od niedawna miała ten samochód, całe życie Favoriitką, jechała 130 i w ogóle nie czuła tej prędkości...pieszy wtargnął na jezdnie , zjechała na lewy pas , i bokiem w drzewo.


Ciekawe jest to, ze zjechala na lewy pas, a uderzyla prawa strona. Zapewne przyhamowala i wpadla w poslizg. Ten przypadek jest powodem dlaczego tak trabia o ograniczeniach predkosci. Niektorzy poprostu musza ich przestrzegac, a poslizgi na kursie prawa jazdy musowo do egzaminu.
Ogolnie co zauwazylem to przez nowe auta, w ktorych nie czuc predkosci na drogach coraz wiecej idiotow :| Ja tam stety czy niestety jestem glupio-odwazny i czasem zdarzaja mi sie rozne extremalne sytuacje jednak raczej ramach rozsadku. Ale to co potrafia stworzyc 'rajdowcy' nie majacy pojecia o jezdzie to masakra..

Takim ludziom 24h tvn turbo z tymi czesto glupio komentowanymi, ale edukacyjnymi programami.
Ogladam tego sporo, przez co czesto zastanowie sie jeszcze raz, nie zrobie czegos tam bo naogladam sie wypadkow i zazwyczaj w jaki głupi sposob powstaly. Generalnie wolalbym tego nie wiedziec i zyc w wyimaginowanym swiecie Kebab Kubica jednak przed rzeczywistoscia nie uciekniemy. Smutne jest to, ze mozna byc najlepszym kierowca swiata, a kierowca tira zasnal lub pieszy wyskoczyl na jezdnie..
Kitos - 14-04-2008, 19:20
: Temat postu: k..kk..... k..... mać
Kraksa to żadna, ale przestroga taka, żeby patrzeć gdzie się auto stawia. Obok, hmmm 15-20metrów są takie wielgachne kubły na sortowane śmieci. I prawdopodobnie śmieciara zawiniła. Stałem przepisowo of kors. Te kubły są na takie uszy, może hakiem przywalili.. nie wiem, jak sie zjawią znowu to się przyjrzę... 99% że to oni. Niech no tylko się upewnię.. Najpierw jakiś ciul mi gwoździem po drzwiach pociągnął, potem mi podprowadzili przeciwmgielne, całe szczęście, że bez szkód, a teraz to :evil:
Tek'' - 27-04-2008, 16:28
:
Polecam filmik.
Nie wiem ile mu pomogla tu elektronika, ale wyprowadził genialnie:
http://break.com/index/ca...-at-150mph.html
Winoo1 - 29-04-2008, 11:59
:








sebeq - 29-04-2008, 12:07
:
o ja pierd.... nawet nie bylo co wyciagnac z tej felicjanki :/
SZAFA - 29-04-2008, 13:05
:
omfg :shock: . Musiał być dosyć ciężki skład ,że tak zmasakrował tą skodzine. Nawet jeżdząc wolno i przykładnie można zginąć na drodze.
unis - 29-04-2008, 15:33
:
o k..a :shock:

Ale ktoś miał pecha: ciężarówka + mały rów + nasyp... jakby skoda nie miała gdzie "uciekać"
AS - 29-04-2008, 22:06
:
http://moto.allegro.pl/it..._ii_kombi_.html

Ciekawe czy kolo choć raz się zastanowił co robi - że niby spaw na płycie podłogowej czy dach zapewni bezpieczną sztywność nadwozia...
Może i mamy kretynów na drogach ale znacznie większych w warsztatach...
VOO1 - 06-05-2008, 08:48
:
na miejscu ... dwie osoby dziewczyna 33 lata oraz jej córka 12 lat .. w stanie cięzkim dziewczyna 16 lat ... rodzina mojego kolegi z pracy ...[*]





jechały na basen
SZAFA - 06-05-2008, 09:02
:
[ *] - można wiedzieć jaka przyczyna ???
A co do tej ćwiary to nie nawidze takiego druciarstwa... widziałem jedą fure właśnie tak skleconą. Są skur... co potrafią zlepić trzy auta i nawet mistrzunio sie nie pozna...
Był kiedyś taki wypadek jak kolesia calibra przy uderzeniu bokiem w drzewo rozpadła się idealnie na 2 równe części, gdyby nie to może by przeżył ....
Pozostaje NIE !! !życzyć sobie i Wam takich przeszczepów :wink:
VOO1 - 06-05-2008, 09:15
:
Było mokro, jechała szybko, odbiła sie od jednego drzewa wpadła dachem na drugie... prawko miała od 3 miesiecy
Robee - 06-05-2008, 09:51
:
[ * ]
HUN - 06-05-2008, 11:50
:
AS napisał/a:
http://moto.allegro.pl/item351957614_tyl_skoda_octavia_ii_kombi_.html

Ciekawe czy kolo choć raz się zastanowił co robi - że niby spaw na płycie podłogowej czy dach zapewni bezpieczną sztywność nadwozia...
Może i mamy kretynów na drogach ale znacznie większych w warsztatach...


Na spawie nie puści :) Połowa samochodów w Polsce tak naprawiana była :(
krajes - 06-05-2008, 12:27
:
no właśnie a głowną siłę nośną co podtrzymują płyta podłogowa + dach i co jeszcze??
progi??
HUN - 06-05-2008, 12:55
:
Dach właściwie jest odpowiedzialny za powstrzymywanie sił ,,skrętnych'' i z powodzeniem można by go ściąć a wózek nie powinien się złożyć. Mało to wiary na wioskach cabriusy sobie dla jaj gumówką robiło z wraków... Oczywiście jeśli chodzi o bezpieczeństwo to porażka. Inaczej... wstawienie tego tyłu od octawi nie oniży ani sztywności, ani bezpieczeństwa w stosunku do fabrycznej kasty o ile naprawa zostanie wykonana solidnie. Widziałem już wózki pospawane między siedzeniami z niepomalowanym spawem :( ...
Opryszek - 02-06-2008, 00:47
:
właśnie wyciągałem hondę kumpla jest u nas w klubie auto do kasacji pociągnął dacha ściął drzewo nie ma co zbierać silnik tylko ok vgen vtec kierowca wszystko ok
Qba M-ce - 02-06-2008, 21:34
: Temat postu: Kolejna Prelka odpadła
z 01.06.2008 na 02.06.2008 gdzieś między Wiśniową a Dobczycami (malopolskie) ok 24.00 Krzyś pozbył sie autka... Jemu nic się nie stalo czego nie mozna powiedzieć o pierdolniku...
Qba M-ce - 02-06-2008, 21:35
: Temat postu: cd
cd
hanss - 02-06-2008, 22:26
:
Całe szczęście, że Krzysiowi się nic nie stało. A tak wogule jak do tego doszło?
Opryszek - 02-06-2008, 22:47
:
Krzyś jechał za mną po czym mnie wyprzedził i trochę za szybko jechał za chwile byl 90 w lewo za bardzo przykręcił leciał bokiem kontra cały prawo drzewo dach i po ptokach. przyznaje chciałem mu rozbić szybe żeby go wyciągnąć. Ale na szczęście nasz jarzynka cały i zdrowy dalej chce Prelude.
Mad Yar - 03-06-2008, 08:02
:
SZAFA napisał/a:
[ *] - można wiedzieć jaka przyczyna ???
A co do tej ćwiary to nie nawidze takiego druciarstwa... widziałem jedą fure właśnie tak skleconą. Są skur... co potrafią zlepić trzy auta i nawet mistrzunio sie nie pozna...
Był kiedyś taki wypadek jak kolesia calibra przy uderzeniu bokiem w drzewo rozpadła się idealnie na 2 równe części, gdyby nie to może by przeżył ....
Pozostaje NIE !! !życzyć sobie i Wam takich przeszczepów :wink:



Tu na forum już conajmniej 2 razy ktoś się przechwalał że poskłada auto, lub że da się poskładać. Zero pomyslenia, że przecież ktoś może potem się w tym zabić.
FixXxeR - 03-06-2008, 13:11
:
Opryszek napisał/a:
drzewo dach i po ptokach


I znów nieszczęsne drzewo.... dobrze, że tym razem nic poważnego się nie stało....
Co nie zmienia faktu, że drzewa przy drodze są cholernie niebezpieczne
PS. Sorry, że w tym temacie piszę , a nie w tym o drzewach :)

Pozdrawiam
Jarzyna - 05-06-2008, 09:07
:
Cześć tu właśnie Krzysiu Jarzynka powiem wam że dokładnie to ja sam nie wiem co się do końca stało rzeczywiście wyprzedziłem operpryszka a później zakręt ale jeszcze przed zakrętem zwolniłem, nie wiem czy czasem mi tylnej osi nie zblokowało ale teraz to już nic nie wiadomo. Ale powiem wam że gdyby nie prelka to nie wiem czy wyszedł bym z tego cało bo praktycznie nic mi się nie stało. Silnik jest w bardzo dobrym stanie i środek też wszystko widać na zdjęciach i tylko szyba przednia się rozwaliła nawet wszystkie światła są całe. Powiem wam że rzeczywiście raczej też będe chciał taką preludkę bo jest naprawdę super tylko z silnikiem v-tec żaden inny. Każdy kto ma v-teca to wie o czym mówię.Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na zlotach. Ps jak by jakieś pytania odnośnie prelki to pod numer 501481610.
Opryszek - 05-06-2008, 09:15
:
Pasiu chyba mojego nazwiska nie umiesz pisać jak by co to przepisuj login to błędu nie zrobisz :lol: :czytaj:
Sky - 07-06-2008, 11:36
:
Wczoraj w Dąbrowie Tarnowskiej w wypadku motocyklowym zginął mój bardzo dobry kolega,był bardzo lubianą przez wszystkich i młodą osoba.Niestety miał jedną wadę-kochał szybkie motocykle i szybką jazdę. Apeluje więc do wszystkich tutaj obecnych motocyklistów o rozsądek,a jeżeli ktoś wie że nie da rady powstrzymać sie przed odkręceniam prawej manetki to niech zawczasu sprzeda motor. Ze swojej strony dodam tylko tyle ,że jeżeli spotkam na ulicy jakiegoś "maczo" który pomyka między samochodami na jednym kole itp.(takie historie często się dzieją np. na Opolskiej koło Krokusa w Krakowie) to od razu to nagrywam i zgłaszam na Policje,dla dobra samego motocyklisty......
BartekJ - 08-06-2008, 19:24
:
i co pkazesz na policji?? ze jakis motor jedzie? zapytaja jak kierowca sie nazywa, jakie blachy mial motor. zadnych blach nie zobaczysz mowie ci juz teraz.

ponad to ciezko byloby jak to nazywasz odkrecac lewa manetke...
Winoo1 - 10-06-2008, 07:10
:
I czego się czepiasz chłopaka? Jakie znaczenie ma to , czy manetkę ma z lewej, prawej czy nawet na ptaku? Nie to jest istotne. Uszanuj to że koledze Sky na sercu leży dobro motocyklistów i ich najbliższych. Wiadomo, że duża część to "gorące głowy", ale co zrobić? Nie każdy zachowuje się rozsądnie. A co do blach, to uwierz mi, że je zobaczy.A gdybyś chciał się pokłócić, że jednak nie, to do Twoich informacji podaję, że jakiś czas temu sam jeździłem na "szlifierce" i mam kilkudziesięciu znajomych na plastikach i wiem, że tylko niewielu zagina je.

I na zakończenie: pisze się "ponadto" a nie "ponad to". I jeszcze jedno: dobrze, że Sky ma zamiar robić coś, żeby było bezpieczniej dla kierowców i przechodniów.

Pozdrowionka
VOO1 - 24-06-2008, 14:28
:
Z mojego okna .... nowe osiedle dzieciaki przychodza z innego, gdzie nie ma nic .. mają tylko 2 kilometry ...a potem walka kto sie bedzie bujał ... makabra .. dziewczynka pięć lat .. popchnięta tak że spadła na siodełko i przełamała sie na pół .. nawet nie płakała .. szkoda ze robie tam dzie robie... bo h.. bym zabił ...
Nic nie czuła ... :?
pozdr V



BartekJ - 24-06-2008, 15:40
:
Winoo1 napisał/a:
I czego się czepiasz chłopaka? Jakie znaczenie ma to , czy manetkę ma z lewej, prawej czy nawet na ptaku? Nie to jest istotne. Uszanuj to że koledze Sky na sercu leży dobro motocyklistów i ich najbliższych. Wiadomo, że duża część to "gorące głowy", ale co zrobić? Nie każdy zachowuje się rozsądnie. A co do blach, to uwierz mi, że je zobaczy.A gdybyś chciał się pokłócić, że jednak nie, to do Twoich informacji podaję, że jakiś czas temu sam jeździłem na "szlifierce" i mam kilkudziesięciu znajomych na plastikach i wiem, że tylko niewielu zagina je.

I na zakończenie: pisze się "ponadto" a nie "ponad to". I jeszcze jedno: dobrze, że Sky ma zamiar robić coś, żeby było bezpieczniej dla kierowców i przechodniów.

Pozdrowionka


czepiam sie bo nienawidze donosicieli. ciagle karanie wszystkich mandatami nie jest metoda. nie lubie fotoradarow, filikow z komorki emitowanych na youtubie, nie lubie gwozdzi bylego ministra ziobry. spoleczne kofidenctwo nie uratuje ludzkosci, a skutek moze miec wrecz odwrotny. wiele osob krzyczy na ten temat - niech powstana miejsca do szalenstw, a problem z ulic zniknie. nie usuniesz z ludzkiej natury potrzeby adrenaliny i rozwijania swoich pasji. jesli wolisz siedziec z kolega Sky'em w fotelu i patrzec przez okno kto lamie przepisy - wasza sprawa. nagrajcie i mnie.
DzikiBenny - 24-06-2008, 18:19
:
To sie i włacze do dyskusji. Rozumiem kolegę Sky, sam wiem co to znaczy, bo mój kolega w zeszłym roku tak szalał no i zakończył na przeciwnym pasie ruchu. Ale nie o tym mowa.
Sky napisał/a:
Ze swojej strony dodam tylko tyle ,że jeżeli spotkam na ulicy jakiegoś "maczo" który pomyka między samochodami na jednym kole itp.(takie historie często się dzieją np. na Opolskiej koło Krokusa w Krakowie) to od razu to nagrywam i zgłaszam na Policje,dla dobra samego motocyklisty......
No i powiedz mi jaki to będzie miało sens? no chyba że wstawisz na youtuba. :wink: Podzielam zdanie BartkaJ, jeśli ktoś to kocha i lubi to niech robi, fakt, faktem jest że to i niebezpieczne dla innych, ale on ma swój rozum i swoje lata, nikt mu nie karze zapierdzielac na kole po ulicy "bo mu karze!" tylko on jedzie dla własnej radochy. To tak jakbyś chciał żeby Ci co ćpaja przestali ćpać. No to jest każdego życie, każdy sobie wybiera. Ćpunowi też nikt nie karze ćpać - ćpa bo mu sie to podoba i takiej mentalności ludzi już nie zmienisz - wiesz ile ludzi tyle gustów i zachowań.
Nie chce żebyś zrozumiał mnie źle, ale jedynostką nic nie zdziałasz, tylko nałapiesz sobie wrogów na tym forum (nie mówie tu o mnie :mrgreen: ) ale ludzie już tacy są, zakochali się w motorach i chcą wykorzystywac każdy odcinek drogi do doszkalania się.
Winoo1 napisał/a:
A co do blach, to uwierz mi, że je zobaczy.A gdybyś chciał się pokłócić, że jednak nie, to do Twoich informacji podaję, że jakiś czas temu sam jeździłem na "szlifierce" i mam kilkudziesięciu znajomych na plastikach i wiem, że tylko niewielu zagina je.
statystyki podają że ok 28%motocyklistów jeździ bez blach lub z ukrytymi lub zagiętymi. z czego pewnie tych reszte to skutery :wink: 8)
Winoo1 - 24-06-2008, 21:52
:
DzikiBenny napisał/a:
To sie i włacze do dyskusji. Rozumiem kolegę Sky, sam wiem co to znaczy, bo mój kolega w zeszłym roku tak szalał no i zakończył na przeciwnym pasie ruchu. Ale nie o tym mowa.
Sky napisał/a:
Ze swojej strony dodam tylko tyle ,że jeżeli spotkam na ulicy jakiegoś "maczo" który pomyka między samochodami na jednym kole itp.(takie historie często się dzieją np. na Opolskiej koło Krokusa w Krakowie) to od razu to nagrywam i zgłaszam na Policje,dla dobra samego motocyklisty......
No i powiedz mi jaki to będzie miało sens? no chyba że wstawisz na youtuba. :wink: Podzielam zdanie BartkaJ, jeśli ktoś to kocha i lubi to niech robi, fakt, faktem jest że to i niebezpieczne dla innych, ale on ma swój rozum i swoje lata, nikt mu nie karze zapierdzielac na kole po ulicy "bo mu karze!" tylko on jedzie dla własnej radochy. To tak jakbyś chciał żeby Ci co ćpaja przestali ćpać. No to jest każdego życie, każdy sobie wybiera. Ćpunowi też nikt nie karze ćpać - ćpa bo mu sie to podoba i takiej mentalności ludzi już nie zmienisz - wiesz ile ludzi tyle gustów i zachowań.
Nie chce żebyś zrozumiał mnie źle, ale jedynostką nic nie zdziałasz, tylko nałapiesz sobie wrogów na tym forum (nie mówie tu o mnie :mrgreen: ) ale ludzie już tacy są, zakochali się w motorach i chcą wykorzystywac każdy odcinek drogi do doszkalania się.
Winoo1 napisał/a:
A co do blach, to uwierz mi, że je zobaczy.A gdybyś chciał się pokłócić, że jednak nie, to do Twoich informacji podaję, że jakiś czas temu sam jeździłem na "szlifierce" i mam kilkudziesięciu znajomych na plastikach i wiem, że tylko niewielu zagina je.
statystyki podają że ok 28%motocyklistów jeździ bez blach lub z ukrytymi lub zagiętymi. z czego pewnie tych reszte to skutery :wink: 8)


To nie żadna potrzeba adrenaliny tylko głupie struganie "kogucika" przed kobietami.


DzikiBenny, zgodziłbym się z Tobą, ale jest ogromna różnica pomiędzy ćpunem, a debilem na drodze: ćpun zaćpa się sam gdzieś w parku, ,a debil wjedzie na kogoś i zrobi mu krzywdę.
BartekJ - 25-06-2008, 03:13
:
Ćpun zacpa sie i zabije kogos albo zgwalci bo taka bedzie mial faze. Widac Winooo1, ze nigdy nie jezdziles na motorze. tego sie nie robi dla kobiet, choc i tacy sie pewnie tez znajda. ale skoro sky chcial filmowac ich zabawe na opolskiej to ja ci wyjasnie - tam nie ma mozliwosci popisu przed kobietami bo nawet nie mialyby jak tego zobaczyc.
Winoo1 - 25-06-2008, 07:08
:
BartekJ napisał/a:
Ćpun zacpa sie i zabije kogos albo zgwalci bo taka bedzie mial faze. Widac Winooo1, ze nigdy nie jezdziles na motorze. tego sie nie robi dla kobiet, choc i tacy sie pewnie tez znajda. ale skoro sky chcial filmowac ich zabawe na opolskiej to ja ci wyjasnie - tam nie ma mozliwosci popisu przed kobietami bo nawet nie mialyby jak tego zobaczyc.


Widać, nie widać...łatwo wyciągać pochopne wnioski. Przykład konkretnie opolskiej może i nie jest trafny, ale moim zdaniem w większości przypadków tak jest. Tak samo jak z opuszczaniem wszystkich szyb w samochodzie i włączenie muzyki na cały regulator i powolny objazd miasta. To też dla adrenaliny albo dla przyjemności kierowcy?

A poza tym szanowny kolego, o czym słyszy się ciągle w telewizji i prasie? O ćpunkach? A może o wariatach ulicznych? Że się rozwalił, bo jechał za szybko, bo to, bo tamto...
Jest nawet taki program: "Uwaga pirat"...
3 tygodnie temu w Toruniu na Gagarina na ścigaczu rozwalił się młody chłopak. Pędził po osiedlu, gdzie jest długa prosta ( na osiedlu, wśród zabudowań, gdzie chodzą ludzie !! !! ) i na prostej tuż przed zakrętem walnął palmę. Owinął latarnię i zmarł. Na zegarze miał 170 km/h. Musiałbyś osobiście zobaczyć miejsce zdarzenia, to złapałbyś się za włosy. Latarnia, w którą przyłożył była akurat na początku zakrętu. Tuż za nią jest parking. Gdyby akurat jakaś osoba tamtędy przechodziła do samochodu, to kaplica. Byłoby więcej ofiar. Dziwnym trafem wzdłuż tej ulicy kręci się mnóstwo dziewczyn i chłopaków ( przez całą dobę ), bo jest tu wydział uniwersytecki, puby i dyskoteki. Widocznie typek chciał pokazać, jakim Cuate on nie jest, no i się nie udało. Co chwilę słyszy się o wybrykach kierowców, jak się wygłupiają na drodze. A o ćpunie zagrażającym lub robiącym komuś krzywdę, jeszcze w moim 27 letnim życiu nie słyszałem.
HUN - 25-06-2008, 07:48
:
Nie wiem jak w Toruniu, ale statystyki dowodzą ,że duża część przestępstw dokonywana jest pod wpływem środków odurzających. Prawdę mówiąc pojęcie ćpuna , jak zwał tak zwał ale raczej nie odnosi się do 90 % młodych ludzi eksperymentujących choćby z THC , ale raczej do stoczonych narkomanów dokonujących kradzieży ile wlezie.... Oglądaj dalej ,,ale pirat'' i się wczuwaj w te ,,pościgi za piratami'' , fotografuj szaleńców a teraz jak już wiesz o statystykach to dzwoń na policję i nadaj syna sąsiada bo pali skręty na balkonie. (dla jego dobra)
Winoo1 - 25-06-2008, 08:03
:
HUN napisał/a:
Nie wiem jak w Toruniu, ale statystyki dowodzą ,że duża część przestępstw dokonywana jest pod wpływem środków odurzających. Prawdę mówiąc pojęcie ćpuna , jak zwał tak zwał ale raczej nie odnosi się do 90 % młodych ludzi eksperymentujących choćby z THC , ale raczej do stoczonych narkomanów dokonujących kradzieży ile wlezie.... Oglądaj dalej ,,ale pirat'' i się wczuwaj w te ,,pościgi za piratami'' , fotografuj szaleńców a teraz jak już wiesz o statystykach to dzwoń na policję i nadaj syna sąsiada bo pali skręty na balkonie. (dla jego dobra)


Jeżeli masz ochotę i taka potrzebę, to sam nadawaj i fotografuj. Mnie to zasadniczo wisi. A jakie przestępstwa są dokonywane pod wpływem środków odurzających? Kradzież batoników w Tesco?Zresztą nieważne. Wciąż widać, że lepiej nic nie robić, niż samemu w miarę możliwości zadbać o swoje bezpieczeństwo. Życzę wszystkim, aby nigdy żaden debil drogowy nie wpakował się na nich gdy będą stać na przystanku, albo gdy będą jechać z rodziną na wakacje. A sobie życzę, żeby mnie żaden ćpun nie obrabował.
Tek'' - 26-06-2008, 07:13
:
Dzisiaj ok. 7 rano w WWA na wysokości petli Goclawek. Nie wiem jak doszło to dzwona, ale IV gen trafila w bok jakiegos busika. Podbiłem, ale kierowcy nie widziałem w pobliżu
Goclawek - 26-06-2008, 07:27
:
VOO1 napisał/a:
Z mojego okna .... nowe osiedle dzieciaki przychodza z innego, gdzie nie ma nic .. mają tylko 2 kilometry ...a potem walka kto sie bedzie bujał ... makabra .. dziewczynka pięć lat .. popchnięta tak że spadła na siodełko i przełamała sie na pół .. nawet nie płakała .. szkoda ze robie tam dzie robie... bo h.. bym zabił ...
Nic nie czuła ... :?
pozdr V



Wmurowało mnie :shock: Co za bezmyślność :shock: I przez głupotę i debilizm (żeby nie nazwać to skur****stwem) kalectwo dziewczynki do końca życia :shock: Też bym takiego hu*a za*ebał :x

Tek'' napisał/a:
Dzisiaj ok. 7 rano w WWA na wysokości petli Goclawek. Nie wiem jak doszło to dzwona, ale czarna IV gen zmiotła w bok jakiegos busika. Podbiłem, ale kierowcy nie widziałem w pobliżu

O ja... widziałem dzisiaj tą Prele przez okno jak po Grochowskiej grzała... :shock:
Goclawek - 26-06-2008, 07:34
:
Hehe przed chwilą siostra do mnie dzwoniła że czarna Preluda stoi przy pętli tramwajowej :| Czyli jeszcze jej nie sprzątnęli :| Nie ma to jak mieć swoich szpiegów w okolicy :diabel:
Samurai - 26-06-2008, 07:59
:
VOO1 dlatego coraz popularniejsze sa osiedla chronione (czyt. ogrodzone ze strozami).

co do motocyklistow to jak ewidentnie zagazaja bezpieczenstwu to czego by i nie podawac takiego delikwenta. Jesli sobie jedzie na kole i mnie wymija (zakladamy ze trzyma sie swojego pasa) to nie widze w tym problemu a nawet milo popatrzec, jesli mnie mija zapierdzielajac 250km/h to rowniez prosze bardzo (zakladajac ze droga po ktorej sie porusza na to pozwala i nie leci superslalomem), jesli zajezdza notorycznie droge, zapier..la po osiedlowkach to na misiaki go i niech mu troche oleju do glowy wleja.
Co do cpunkow to jest to margines (i nie o spoleczny tutaj chodzi) a jesli chodzi o te srodki odurzajace po ktorych popelniane sa przestepstwa to jest to w 90% (jak nie wiecej) alkohol

co do preli to ladnie przydzwonil ;)
gucia - 26-06-2008, 08:02
:
Tek'' napisał/a:
Dzisiaj ok. 7 rano w WWA na wysokości petli Goclawek. Nie wiem jak doszło to dzwona, ale IV gen trafila w bok jakiegos busika. Podbiłem, ale kierowcy nie widziałem w pobliżu


Też widziałam to niestety ok 8..Ale strona kierowcy cała więc miejmy nadzieję bez obrażeń..
Kitos - 29-06-2008, 10:00
:
nie wiedziałem gdzie to wkleić, czy do tematu o paliwie, gdzie wspomniano kler, czy tu, gdzie jest wypadek huśtawkowy... najwyżej pójdzie do piekła huehue

http://www.pardon.pl/arty...lsce_-_normalka
przydałoby się z nimi zrobić jakiś porządek bo k..wa coraz bardziej im bije
DzikiBenny - 29-06-2008, 11:26
:
Mógł mu oddać po ryju tak samo, by sie pingwin nauczył:)
Goclawek - 29-06-2008, 23:25
:
DzikiBenny napisał/a:
by sie pingwin nauczył:)

:hahaha: dobre
Gdyby tak ku*as uderzył mnie w twarz to odruchowo bym mu oddał. a potem by się zobaczyło co dalej ;)
VOO1 - 05-07-2008, 10:33
:
z serii przygody na drodze :)



Goclawek - 05-07-2008, 15:48
:
Kierowca Forda miał farta, kilka centymetrów w bok i :latam:
Domi003 - 08-07-2008, 18:28
:
Tek'' napisał/a:
Dzisiaj ok. 7 rano w WWA na wysokości petli Goclawek. Nie wiem jak doszło to dzwona, ale IV gen trafila w bok jakiegos busika. Podbiłem, ale kierowcy nie widziałem w pobliżu



Tak....... To byla moja prela :wet: :wet: :wet: :wet: :wet: :wet:

W swojej ostatniej podrozy spisala sie wzorowo...
Samurai - 08-07-2008, 19:14
:
aj Dominator Diminator....
pisz mi tu zaraz jak ja zepsulas psuju Ty !! !
Kermit - 08-07-2008, 19:40
:
Domi003 napisał/a:
Tek'' napisał/a:
Dzisiaj ok. 7 rano w WWA na wysokości petli Goclawek. Nie wiem jak doszło to dzwona, ale IV gen trafila w bok jakiegos busika. Podbiłem, ale kierowcy nie widziałem w pobliżu



Tak....... To byla moja prela :wet: :wet: :wet: :wet: :wet: :wet:

W swojej ostatniej podrozy spisala sie wzorowo...

Domi003 cos ostatnio masz pecha jakis czas temu padl silniczek jesli dobrze pamietam :?: ( zostal oczywiscie nabyty nowy :) ) a teraz to :( mam nadzieje ,ze nic Ci sie nie stalo.
Goclawek - 08-07-2008, 21:08
:
Współczuje Domi, koło mnie się rozbiłaś, ale jak dowiedziałem się o tym i podbiegłem to ciebie już nie było :( Współczuje, ale następnym samochód na pewno będzie jeszcze lepszy ;) Pozdr!!
Domi003 - 09-07-2008, 18:36
:
Samurai napisał/a:
aj Dominator Diminator....
pisz mi tu zaraz jak ja zepsulas psuju Ty !! !


Lecialam trzypasmowka i zle wymierzylam odleglosc....:/ Auto, ktore chcialam wyprzedzic zahamowalo. I przydzwonilam...:/

Nie chce mi sie o tym mowic, powaznie.... :evil: :evil: :evil: :x

BTW, bede mojego skarba na czasci sprzedawac bo buda jest skasowana. Podloga przesunieta, slupek polamany, dach tez o przesuniety... wiec jak cos to zapraszam na pw jesli czegos wam brakuje :wet: :wet:

Acha i oczywiscie moim nastepnym autem bedzie Preluda, jakby nie bylo.
bass_x - 05-08-2008, 16:51
:
Wczoraj w Sopocie jeźdźiłem na "łyżwach" w deszczu i koleinach, no i teraz tak wygląda moja Prelka, szkoda....

i nie jechałem nawet 50km/h.
Kitos - 05-08-2008, 17:09
:
mniej niż 50kmh :?: to w coś Ty przyłomotał? jak :\ pod dupsko tirowi wbiłeś się? heh

szkoda jej, ale dojdziesz z nią jeszcze do ładu. Podłużnice myślę, że całe, silnik, komora.. wymienisz blachę i w drogę :)

jakby tak ludzie zaczęli pozywać właścicieli dróg do odszkodowań za kupe a nie drogi, to może by w końcu co z tego było...
dostosować prędkość do warunków? czyli co.. zatrzymać się?... bezsens
bass_x - 05-08-2008, 17:38
:
Uderzyłem w fusiona a on w porshe, ledwo ruszyliśmy ze skrzyżowania nawet 3jki nie zdążyłem wbic i już korek, chwila nie uwagi brak absu i poślizg gotowy.
podłużnica od strony kierowcy raczej ruszona, dzwi pasażera zakleszczone (otwierają sie do połowy) i opadaja, no i przednia szyba też troszkę chyba się przesunęła.
Jak się nie uda z tą to czuję że będzie następna.
kebap - 06-08-2008, 01:16
:
bass_x napisał/a:
podłużnica od strony kierowcy raczej ruszona, dzwi pasażera zakleszczone (otwierają sie do połowy) i opadaja, no i przednia szyba też troszkę chyba się przesunęła.
Jak się nie uda z tą to czuję że będzie następna.


Mysle, ze tragedii tam nie ma. Bez problemu do naprawy. Blotnik dostal prawy to i drzwi zakleszczone. Szyba przednia przesunela ? Mysle, ze predzej by pekla jak sie przesunela, nie ma takiej mozliwosci.
Wiez do blacharza, nie ma co sie lamac, przelamac sie i wyruszaj z powrotem na droge.

Co do czesci to wiem, ze problem jest z lampami zeby dostac europejskie. Widzialem, ze MatiP sprzedaje swoje wiec spiesz sie poki jeszcze sa.

trzymaj sie dzielnie
wlochacz4444 - 14-11-2008, 18:40
:
to bylo kolo 7:40 rano , zaspalem i do szkoly jechalem do olsztyna i mysle sobie pojade sobie szybciej to sie wyrobie , ale wiesz apomoialem ze to nie ta pora rano zimno bylo sligo itp , podczas wyprzedzania zaczolem w poslizg wpadac i zaduza kontre dalem w lewo i 180 stopni zrobilem i po lewej stronie jezdni w drzewo uderzylem , ale uderzylem tak ze auto w pul sie zlamalo w kuncu kolo 180km/h mialem , polowa auta tzn tyl , wpadlo komus na podwurko i polamalo jakies drzewka a ja ta druga polowa pojechalem jakies 100m i w krzakach sie zatrzymalem. Podobno jakiesgos lekarza wyprzedzalem i to wszystko widzial , powiedzial ze jak ufo przelecialem i to on po karetke zadzwonil , koles z karetki pytal sie czy ktos przezyl , !! ! mowil ze czegos takiego jeszcze nie widzial ,,


ale jak to kumpel mi powiedzial " dbales o nia ona zadbala o ciebie"



pozdrawiam
wlochacz4444 - 14-11-2008, 18:53
:




wlochacz4444 - 14-11-2008, 19:31
:




GANJA - 14-11-2008, 19:41
:
wlochacz4444, co sie stało z tym autem :shock:
wlochacz4444 - 14-11-2008, 19:43
:
poczytaj wczesniejsze posty
Frodo - 14-11-2008, 19:43
:
:shock: zatkało mnie
Samurai - 14-11-2008, 20:30
:
wlochacz4444 napisał/a:
podwurko


szkoda szkoda ale bro sie nalezy ;)

a teraz na powaznie... chlopaku miales moze 1% szansy wyjsc z tego zywy a jesli napiszesz mi jeszcze ze jestes caly z kilkoma siniakami to masz bonusa od zycia (i tak masz)!!! prela widze ze sie spisala ale podziekowac za to ze przygrzales lewa strona.

kolego jak cie spotkamy (mowa o PTP) to masz wielka kocube za tekie manewry ;)
Robee - 14-11-2008, 22:47
:
Chyba jakas pielgrzymka na kolanach do Czestochowy sie szykuje :shock:
wlochacz4444 - 15-11-2008, 00:25
:
mialem kilka siniakow i glowe podrapana
wlochacz4444 - 15-11-2008, 00:25
:
:lol:
Hof - 15-11-2008, 02:08
:
Człowieku... mnie też zatkało :shock: ! Mówi się, że "ma się jedno życie". Powiedziałbym, że Ty właśnie dostałeś drugie.
wlochacz4444 - 15-11-2008, 03:11
:
Hof,

ja ci powiem tak jak mi kompel powiedzial: dabales o nia ona zadbala o ciebie"
Hof - 15-11-2008, 12:12
:
Tak, czytałem na poprzedniej stronie. Mało się na tym znam itd. ale wydaję mi się, że gdybyś inaczej walnął w drzewo.. kilkadziesiąt cm w inna stronę... nie wiem czy dała by rade o Ciebie zadbać, generalnie... najważniejsze jest to i ciesze się, że mogę z Tobą tu teraz pisać :) .
Sky - 15-11-2008, 14:53
:
wlochacz4444 napisał/a:
180km/h mialem




Był chyba wczesniej temat o spawaniu pewnej V-generacji ,teraz widać co zostaje z tak naprawionego auta.....Poza tym jak koledzy pisali wczesniej do Czestochowy na kolanach.....
VOO1 - 15-11-2008, 15:05
:
Sky napisał/a:
wlochacz4444 napisał/a:
180km/h mialem




Był chyba wczesniej temat o spawaniu pewnej V-generacji ,teraz widać co zostaje z tak naprawionego auta.....Poza tym jak koledzy pisali wczesniej do Czestochowy na kolanach.....

a gdzie tu jest napisane ze była naprawiana i spawana z dwóch innych ?
Talib - 15-11-2008, 16:51
:
Przy takim dzwonie bokiem to uratowało Cie raczej tylko to ( pomijając to jak trafiłeś w drzewo ), że samochód się rozpadł , a nie zatrzymał się w miejscu... Drugie życie bez kitu podarowali Ci tam na górze.
Goclawek - 15-11-2008, 23:53
:
:shock: moim zdaniem - kierunek Częstochowa i to jeszcze całą drogę na klęczkach powinieneś zapierniczać :!:
Dobrze że tobie się nic nie stało :glaszcze:
Domi003 - 16-11-2008, 18:33
:
Stary miales szczescie... Cud, ze zyjesz. Ale jak patrze na te Twoje zdjecia, to dochodze do wniosku, ze im gorzej wyglada auto po dzwonie, tym mniejsze obrazenia odnosza pasazerowie... Ja tez przezylam w tym rou mega dzwon http://hondaprelude.pl/forum/viewtopic.php?t=17496
obejrzyj sobie wlochacz, ktos naprawde czasem nad nami czuwa...

Ja po moim wypadku bylam w Czestochowie, choc w sumie jestem ateistka. Ale warto jest tam pojechac po czyms takim i zastanowic sie nad swoim zyciem.

Pozdro
Domi
Bartosz - 16-11-2008, 19:01
:
wlochacz4444 napisał/a:
dalem w lewo i 180 stopni zrobilem i po lewej stronie jezdni w drzewo uderzylem , ale uderzylem tak ze auto w pul sie zlamalo w kuncu kolo 180km/h mialem ,

jak to mówią śmierć jeździ szybko. Chłopie dla Ciebie to Częstochowa za blisko do Watykanu albo i jeszcze dalej powinieneś iść.
Sorry ale wsiadając za kierownicę trzeba mieć trochę wyobraźni i przede wszystkim rozsądku :!: :!: :!: .
Całe szczęście, że nikomu nic się nie stało :!:
Goclawek - 16-11-2008, 21:43
:
Bartosz napisał/a:
Sorry ale wsiadając za kierownicę trzeba mieć trochę wyobraźni i przede wszystkim rozsądku :!: :!: :!:

Tu się zgadzam ;)
Ale nie martw się jeszcze ci tą Prele wyklepią, u nas w kraju nie takie samochody się składa :mrgreen:
Goclawek - 17-11-2008, 15:18
:
A jakoś tak wyszło że coraz rzadziej zacząłem się pokazywać, ale teraz staram się nadrabiać bo niektórzy ludzie nie dają mi przez to żyć, co nie HoF :P
Hof - 17-11-2008, 17:29
:
Goclawek napisał/a:
co nie HoF

:burn:

(nie ma to jak offtop)
dj_bovorta - 19-11-2008, 11:25
:
Sky napisał/a:
Wczoraj w Dąbrowie Tarnowskiej w wypadku motocyklowym zginął mój bardzo dobry kolega,był bardzo lubianą przez wszystkich i młodą osoba.Niestety miał jedną wadę-kochał szybkie motocykle i szybką jazdę. Apeluje więc do wszystkich tutaj obecnych motocyklistów o rozsądek,a jeżeli ktoś wie że nie da rady powstrzymać sie przed odkręceniam prawej manetki to niech zawczasu sprzeda motor. Ze swojej strony dodam tylko tyle ,że jeżeli spotkam na ulicy jakiegoś "maczo" który pomyka między samochodami na jednym kole itp.(takie historie często się dzieją np. na Opolskiej koło Krokusa w Krakowie) to od razu to nagrywam i zgłaszam na Policje,dla dobra samego motocyklisty......


ŚP. TOMEK 1980-2008
:wet: niech spoczywa w spokoju [*] [*] [*]
Tek'' - 20-11-2008, 22:08
:
NO I MAMY DEBILA W PRELUDZIE. MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE KLUBOWA...

http://www.tvn24.pl/-1,15...,wiadomosc.html
Goclawek - 21-11-2008, 00:26
:
:shock: no cóż szkoda że samochody nie mogą sobie wybrać kierowcy jak w Transformersach :wink: Może byłoby mniej debili na ulicach, a już na pewno w porządnych samochodach :P
gregorrr - 03-12-2008, 11:05
:


Zobaczyłem to dzisiaj rano :evil: moja narzeczona która wczoraj jeździła ludą zeznała, że nic o tym nie wie... czary
Kitos - 03-12-2008, 11:11
:
fakin maderfakery, widać że celowo z buta/kija
uroki braku garażu, ja co rano mam odruch oceny stanu budy, przynajmniej od tej strony od której podchodzę. No i jak wsiadam to rzucam okiem czy szyba pasażera cała ehhhh

hehe nie posądzaj narzeczonej, jakby jeździła z taką lampą to raczej by się posypała
Ilotasus - 04-12-2008, 10:48
:
Wczoraj znalazlem sie w ekstremalnej sytuacji, na szczescie skonczylo sie tylko na strachu.

Jade sobie kolo 17 stala trasa ktora dojezdzam do pracy codziennie, jest ciemno + pada deszcz. Kierowcy na radyjku zapodali temat ze jedzie jakis "kolarz" nieoswietlony przy takiej a takiej miejscowosci mniej wiecej. Wyczulony na delikwenta w koncu go ominalem i jade dalej. Nie ujechalem wiecej niz 2-3 km, samochody jadace z naprzeciwka jeszcze na dlugich w odleglosci 1 km, lekko oslepiaja, jadacy przedemna jakis grat ma wlaczane przeciwmgielne i daje tym czerwonym po oczach. Ja zabieram sie powoli do wyprzedzania. A tu z nikad pojawia sie kolejny rowerzysta bez swiatel. :roll: Totalna konsternacja. Na poczatku heble a tu zonk. Koles ktorego wyprzedzalem tez heble (bez potrzeby), wiec nie ma jak sie za niego schowac, no to ja gaz i wskoczylem przed niego zeby zjechac z przeciwleglego pasa.

Jaki z tego moral ?: Jak zobaczysz rowerzyste bez swiatel (tudziez pijaka) w nocy na drodze to zdejmij pasa i mu wpier*** tak zeby zapamieta,l znim ktos inny bedzie mial go na sumieniu.

A tak na powaznie to najadlem sie strachu jak cholera, szczesliwie nic sie nie stalo.
Długi - 04-12-2008, 11:32
:
No ja w zeszłym roku nie miałem tyle szczęścia .... a bardziej koleś który szedł w nocy (ok 2-3) po ulicy bez poboczy bez oświetlenia. Skończyło się na złamaniu ręki i urwanym lusterku. Osobiście zapie....dolił bym tego gościa i jemu podobnych :evil:
gregorrr - 04-12-2008, 12:21
:
Ach ci rowerzyści, w skrócie: 3-4 lata temu, jechałem z kolegą do Poznania, Porschonez Truck, noc, a tu na#$%%ny w 3 dupy cyklista wyrasta z podziemia.
Pierwsza myśl: nastukać kolesia to mu się odechce... rozbroiło nas jednak jego pozytywne nastawienie, więc zaproponowaliśmy podwózkę (zgodził się, chciał podjechać jakieś 10km), roweżysta + rower na pake i lecimy.
Na miejscu okazało się że typ smacznie śpi, więc pojechaliśmy dalej :twisted: , podwieźliśmy zawodnika do Wrześni (jakieś 300km za daleko) i jeszcze trzeba go było budzić :!:

Nie wiem czy i jak dotarł do domu, nie wiem też czy czegoś go to nauczyło, miałem też wyrzuty sumienia.


Pozdro
gregorrr
Kitos - 04-12-2008, 12:36
:
300km.. to już hardkor
Talib - 04-12-2008, 12:49
:
gregorrr, słyszałem podobną historię z pijakiem który zasnął z rowerem przewrócony na drodze pod Kielcami, a że koleś który mi o tym opowiadał jechał busem, to cyklista obudził się w rowie pod Lublinem. A dość niedawno miałem podobną historię - pijany rowerzysta bez świateł w nocy znalazł się dokładnie pośrodku mojego pasa... całe szczęście z drugiej strony pas był wolny i udało się go wyprzedzić. Ledwo zdążyłem wyprzedzić a siostra już siedziała z telefonem przy uchu dzwoniąc na policje, może trzeba było się zatrzymać i do rowu wepchnąć :roll:
Qba M-ce - 09-12-2008, 18:44
:
Na 9 stronie jest Prela Jarzyny ta granatowa a w zasadze to co po niej zostalo ale po dluuuuuugiej reanimacji jest z nami!! prosze
Kitos - 09-12-2008, 18:50
:
dax napisał/a:
seven_wawa napisał/a:
ciesz sie ze nikogo z "ludziow" tam nie bylo... :roll:


ależ był, siedział na ławeczce, był równie zaskoczony jak nasz kierownik destroyer.


no to ładnie.. metr, dwa? i lepiej nie myśleć gdzie by skończył ten destroyer...

jak tak pamiętam z tego topicu, to dużo ludzi, oj duzo ma tu ogromne szczęście, że albo wyszli cało, albo nikomu innemu nic się nie stało
yoRker - 11-12-2008, 15:15
:
...a może przed każdą podróżą...

MODLITWA KIEROWCÓW:
Boże daj mi pewną rękę i bystre oko, abym nikomu nie wyrządził żadnej szkody. Nie pozwól Dawco życia bym stał się przyczyną śmierci lub kalectwa, a także zachowaj od nieszczęścia i wypadku. Pohamuj pokusę nadmiernej szybkości. Oby piękno stworzonego przez Ciebie świata i radości Twej łaski towarzyszyły mi na zawsze. Amen!

Sam dostałem taki mały bryloczek ze św.Krzysztofem patronem kierowców z wygrawerowaną modlitwą.Może nie jest to gadżet JDM ale ... :D
Goclawek - 11-12-2008, 21:14
:
Hehe znam ;) Moim skromnym zdaniem takie rzeczy się przydają :D Raz nawet byłem na święceniu samochodów w zaprzyjaźnionej parafii koło Sambo :P
KISO i KULEJ - 12-12-2008, 11:44
:
W ubiegłą zimę/wiosnę ( przełom ) kolega miał niemiłe zdarzenie Hondą S2000. Jest to bardzo bezpieczny samochód dachowanie przy 150km/h z otwartym dachem i driver bez szwanku.
Ofiary wypadku: Honda S2000 oraz płot.
Ofiary w ludziach ( w tym ranni ): brak !! !
Proszę nie komentujcie bo każdemu z nas zdarz się pojechać szybciej i nikt nie chce być na ty miejscu.
Piotrulec - 12-12-2008, 12:12
:
tosz to nawet na czesci sie nienada :shock:
Samurai - 12-12-2008, 12:30
:
dzisiaj godzina ok 6 rano jedna z fiorinek w mojej firmie przy jakis 60km/h poleciala bokiem w drzewo... fura do kasacji :/...
Goclawek - 12-12-2008, 16:48
:
KISO gdybyś nie powiedziała że to S2000 to chyba nawet bym nie zgadł :shock:
Tek'' - 24-12-2008, 09:16
:
http://wiadomosci.wp.pl/g...ej,galeria.html

...i kolejna prela roztrzaskana. uwazajcie koledzy i koleżanki. rozsądku i szerokości wszystkim pozostaje życzyć z okazji świąt!
seven_wawa - 24-12-2008, 09:42
:
i juz jakas menda nas nawyklinala - co za frajerstwo. Sam pewnie rowerem jezdzi...

Cytat:
przygłupi szczyl w przystarej preludzie na podwójnej ciągłej... Mam nadzieję, że wszyscy skończą w ten sposób - auto zniszczone, delikwent w szpitalu, bez ofiar.

Obsmarowac tylko frajera... Jak ja takich ludzi nienawidze. :evil:
Hof - 24-12-2008, 09:48
:
7, żelazna zasada - nie czytaj komentarzy pod newsami itp. w takich serwisach jak WP czy ONET.
mirek - 24-12-2008, 13:43
:
seven_wawa napisał/a:
juz jakas menda nas nawyklinala

Olej to! Zazdrość to straszna sprawa,niech dupkowi wątroba gnije. :mrgreen: Poza tym to Polska,wszystko co się choć trochę wyróżnia,jest napiętnowane. :evil: Za wyprzedzanie na podwójnej,solidne baty się należą. :!:
maniusz - 24-12-2008, 14:15
:
witam,chciałbym spotkać tego gościa co to napisał że wszystkim tak życzy,jakiś p................ brak słów :!: pozdrawiam,nie ma co sie denerwować przychlastami :mrgreen:
filip - 24-12-2008, 15:07
:
wbijam w niego :!:
maryoush - 30-12-2008, 11:41
:
A ja dzis w pospiechu - chyba po raz pierwszy - wysiadajac z samochodu nie wrzucilem biegu, tylko zaciagnalem sam reczny (jak sie okazalo - tylko na "1 zabek"). Po 15 minutach przychodzi do mnie kolega i mowi, ze moje auto sie stoczylo na jakies nowiutkie audi a4 kombi...

No to sie wpieklilem :evil: , bo od tygodnia ciagle mi sie cos w domu psuje, w zeszly wtorek zarobilem mandat za zmiane pasa na skrzyzowaniu pulawska-niepodleglosci (5 punkciszy i 250zl), a rok sie jeszcze nie skonczyl.

Poszedlem zatem z wlascicielka spokojnie na parking i jak sie okazalo, po przetarciu jej zderzaka(ubrudzonego od kurzu na moim) - praktycznie nie ma sladu, no ale jej maz przez telefon byl dosyc zly, bo to nowka sztuka (no ja bym pewnie tez byl zly), wiec dla swietego spokoju spisalem co trzeba, chociaz mi tam by sie tego nawet polerowac nie chcialo, bo delikatne dyski widac z okolo 30 cm dopiero. Moj zderzak nie byl przykrecony do tego metalowego czegos pod spodem, wiec sie dosyc "wyginal", co pozwolilo w pewnym sensie na zamortyzowanie stukniecia (0,5 metra przed tamtym byl jeszcze kraweznik, ktory tez przyhamowal moje auto), wiec u Pani sie praktycznie nie stalo nic, ale mi za to pekl z boku zderzak :/
DJVIX - 03-02-2009, 23:59
:
http://englishrussia.com/?p=1471
seven_wawa - 04-02-2009, 00:05
:
OMFG :shock: Nigdy jeszcze nie widzialem tak zniszczonej prelki... :shock: :placze: :kopara:

"None was seriously injured."
Nie do wiary... :cegla:
Kitos - 04-02-2009, 07:56
:
o żesz kurna, aż ciężko uwierzyć, kolejny przykład jak bezpieczne mamy autka:)
poszycie z budy zerwał masakra :shock:

gość normalnie obdarł Prele ze skóry, pierwszy raz coś takiego widzę :shock:

ciekawe co by na to Euro NCAP powiedziało hehe


Od Ruskich do nas daleko nie jest... mam nadzieję, że nie zobaczymy jej na allegro jako bezwypadkowa super okazja :lol:
bass_x - 05-02-2009, 17:51
:
Oglądałem dzisiaj Wypadek Przypadek na TVN Turbo i widziałem Preludkę srebrną IIgen, ale niestety uczestniczyła w kolizji. Czy to ktoś od nas?
Lukancio - 05-02-2009, 22:05
:







talerz - 05-02-2009, 22:14
:
ciekawe jak tam kierowca??
KrzysiekXX - 05-02-2009, 22:19
:
wyglada jaby ten TIR po niej przejechal... ciekawe czy byl pasazer...
seven_wawa - 05-02-2009, 22:20
:
talerz napisał/a:
ciekawe jak tam kierowca??

:oboze:

"None was seriously injured." :!:
Piotrulec - 05-02-2009, 23:40
:
dawno temu juz ktos kiedys pokazywał ten wypadek, wygląda jakby się otarł o tira ledwie musnoł
mirek - 06-02-2009, 23:41
:
To się da naprawić... :mrgreen:
seven_wawa - 07-02-2009, 00:34
:
Pewnie... Wujek Zenek i Pan Stasio raz dwa to zrobia i jeszcze geometrie ustawia. A jak nie to sie psiknie lakierem to tu to tam i nie bedzie widac. ;) :lol:
Samurai - 07-02-2009, 03:12
:
jabłuszka sie wysypaly :(
Piotrulec - 07-02-2009, 20:20
:
Samurai napisał/a:
jabłuszka sie wysypaly :(


to chyba cebula jabłuszka wozi się luzem albo na walking floor
Infamous MILF - 10-02-2009, 20:13
:
Chlopaki naprwde zwolnijcie..Ja mam taka nauczke jak nigdy...a sie zamarwialem ze niedawno ktos mi dzwi otarl na parkingu a tu taka kaplica teraz...tyle planow mialem ..modyfikacje i inne ehhh brak slow...





TheGreGus - 10-02-2009, 21:06
:
Kondolencje stary :(
Ale jeszcze chyba nie jest tak tragicznie - da się to zrobić - pozdrawiam! :(
Vito - 10-02-2009, 21:13
:
Jeszcze wyjdzie na ludzi głowa do góry :)
Infamous MILF - 10-02-2009, 23:12
:
jutro napisze co i jak ..taki zarys kosztorys....faktem jest ze da sie zrobic (mam nadzieje) ..gorzej to wyglodalo, jak moja biedna na gorąco, byla zlaczona ze starsza pewnie odemnie Jetta Volkswagen ehh pare minut to trawalo zanim sie rozczepily..byl nawet zamysl policji zeby po straz dzownic...black sense of humor

tyle do ogarniecia... a na mandat to chyba ze skarbonki wezme :evil:
yoRker - 11-02-2009, 06:58
:
Infamous MILF napisał/a:
...tyle planow mialem ..modyfikacje i inne ehhh brak slow...


Głowa do góry :!: Wszystko przed Tobą :!:
mirek - 11-02-2009, 09:00
:
Infamous MILF napisał/a:
tyle planow mialem ..modyfikacje i inne ehhh brak slow...

Głowa do góry! Dasz radę!!
Nvs - 11-02-2009, 11:05
:
Współczuje, ale cóż, nie łam się :) Zdarza się. Moj Accord 3 lata temu wyglądał podobnie, na szczęście został przywrócony do życia :)
Więc cierpliwości życzę
prze_ludek - 11-02-2009, 19:24
: Temat postu: ku przestrodze
Nie jezdzijcie tak

http://www.simnets.com/ga..._crash.jpg.html
Daniel00992 - 16-02-2009, 17:59
: Temat postu: Niestety.. Nie poszło
Wózek widłowy wyjechał na droge, szkoda :(
Greg - 16-02-2009, 18:05
:
uuuuuu :?

kasa dostaniesz bo rozumiem ze z jego winy :?:
krajes - 16-02-2009, 18:06
:
a silnik?? turbo jak?
Infamous MILF - 17-02-2009, 10:54
:
smutny to obraz..koszta tez nieciekawe....czekam juz tylko na pas i chlopaki zaczynaja działać. Dziekowczeka dla wszystkich ktorzy pomogli w kompletowaniu czesci :wink:





maciejb - 17-02-2009, 12:38
:
Trzymaj się Ziomuś, autko będzie niedługo smigało jak nówka sztuka :)
I jeszcze będziesz miał okazję masę sianka w nią wsadzić na mody ! :) hahaha


pzodrowionka !
Infamous MILF - 23-02-2009, 22:40
: Temat postu: Re: Niestety.. Nie poszło
Daniel00992 napisał/a:
Wózek widłowy wyjechał na droge, szkoda :(




niech zgadne pewnie jakis gupi portugalec, albo litwin.. jeszcze gorzej :|
Tek'' - 25-03-2009, 07:15
:
http://www.zw.com.pl/artykul/282386,346830.html

ciemne zdjecia, ale tą linię poznam wszędzie :(
xsix - 25-03-2009, 08:17
:
Prala czyjaś z forum ? :?
Goclawek - 25-03-2009, 13:56
:
Z klubu się mówi, z klubu :P
BartekJ - 27-03-2009, 20:59
:
jak w takiej stluczce mogl ktos zostac ranny ??
sambo - 28-03-2009, 00:08
:
widziałem kilka takich sytuacji ze np przy malej prędkości ktoś komuś wjechał w tyłek i osoba w która wjechali wybiła sobie zęby bo pasów nie zapiła a uderzenia sie nie spodziewała.
Goclawek - 28-03-2009, 23:03
:
Albo miła brak lub źle ustawiony zagłówek i obrażenia szyi i karku gotowe :P
Samurai - 30-03-2009, 19:03
:
bez zaglowka jak stoisz i oberwiesz 30km/h w tyl to praktycznie nie masz szans na przezycie
BartekJ - 30-03-2009, 20:26
:
Samurai napisał/a:
bez zaglowka jak stoisz i oberwiesz 30km/h w tyl to praktycznie nie masz szans na przezycie


to chyba trzeba miec calkowity zanik miesni.... poza tym troche roznicy jest czy to bedzie TIR 30km/h czy gosc z pizza na skuterze...

teoretyzowac z odpowiedzia na postawione przeze mnie wyzej pytanie mozna bardzo duzo... ja jednak patrze innymi oczami chyba i smiesznym jest dla mnie ze mozna doznac kontuzji wstajac z lozka lub dlubiac w nosie...
ManiekITR - 30-03-2009, 20:36
:
Głowa leci bezwładnie do tyłu i mieśnie niemają nic tu do tego pozatym pamiętacie stare auta bez zagłówków masa wypadków poprzez najechanie samochodu z tyłu była śmiertelna
kebap - 30-03-2009, 20:43
:
BartekJ napisał/a:
to chyba trzeba miec calkowity zanik miesni.... poza tym troche roznicy jest czy to bedzie TIR 30km/h czy gosc z pizza na skuterze...

teoretyzowac z odpowiedzia na postawione przeze mnie wyzej pytanie mozna bardzo duzo... ja jednak patrze innymi oczami chyba i smiesznym jest dla mnie ze mozna doznac kontuzji wstajac z lozka lub dlubiac w nosie...


Kozaki maja miesnie karku i ich nic nie rusza i nie dlubia w nosie :mrgreen:

Nie wiem jakie masz doswiadczenia.

W 1999r przy 40kmh wjechal w nas autobus jadacy 20kmh - auto skasowane, moja siostra powaznie ranna. Wole tego nie pamietac.
Tylko 40km/h.. tylko.
Goclawek - 30-03-2009, 23:10
:
Mięsniaki z ABSem (Absolutny Brak Szyi) nie mają tego problemu :P
Teoretycznie prędkość powyżej 50 km/h jest już śmiertelna :P
Tego wykładu z bezpieczeństwa ruchu drogowego akurat nie przespałem :mrgreen:
BartekJ - 31-03-2009, 02:22
:
ja nie mam ABSu, ale czytajac to to nie wiem jakim cudem jeszcze zyje...
filip - 31-03-2009, 11:12
:
Cytat:
Mięsniaki z ABSem (Absolutny Brak Szyi) nie mają tego problemu :P

to znaczy Ty Goclawek, :mrgreen:
Goclawek - 31-03-2009, 11:18
:
filip mi do takich mięśniaków trochę brakuje tak jak i tobie :P
Lukas3 - 09-04-2009, 11:44
:
http://motoryzacja.interi.../duze,1004432,1

no się pan zawinął :wet:
Długi - 09-04-2009, 12:31
:
mocna sztuka ten słup, tylko zadrapany -> gratulacje dla producenta
Lukas3 - 09-04-2009, 12:36
:
raczej brawa dla konstruktora drogi za brak barierek
KlinOne - 09-04-2009, 15:43
:
o szit, ale przypierdzielil... i dzwinie walnal - podwoziem, ale jak widac to nei pomoglo przezyc dwom osobom... :|
darekkrakow - 09-04-2009, 21:01
:
Przejeżdżałem akurat tamtędy jak jeszcze reanimowali kolesia i powiem wam że aż mi się słabo zrobiło na widok tego co się tam stało :/ Masakra...
Anton - 10-04-2009, 08:41
:
masakra, jeszcze takiego czegos nie widzialem aby podwoziem sie zawinac na słupie, predkosc musiala byc spora, coz, koles zabil siebie i kumpla jakby nie patrzec....
DzikiBenny - 10-04-2009, 09:40
:
ja tez jechałem obok. Auto na słupie to e38 takie jak moje. Rok powyżej 99`. wersja 3.0d albo 4.0. powiem szczerze ze masa mojej to 2t bez 200kg, a tu diesel czyli cięższe troszku... a słub dalej prosty, ale mysle ze auto poszlo podwoziem i dlatego tak sie zgięło a slup prosty, w uderzeniu bocznym by to inaczej wyglądło, a napweno slub i ludzie w srodku by może przeżyli. 7ódemy uchądzą za bardzo bezpieczne, choc predkosc mogla by zrobic swoje.
filip - 10-04-2009, 11:26
:
Lukas3 napisał/a:
raczej brawa dla konstruktora drogi za brak barierek

np barierki na pewno by coś dały przy takiej prędkości z jaką musiał jechać... raczej głupota kierowcy bo że siebie zabił to nic ale poza tym to pasażera :/
Qba M-ce - 10-04-2009, 12:16
:
a ja powiem tak nie wiem jak koleś to zrobił ze walną spodem. ale nie chce wiedzieć co by było gdyby walna bokiem - firma ktora robi az tak moce słupy powinna miec za to przeje... :evil: :!:
seven_wawa - 10-04-2009, 12:55
:
moim zdaniem w takich wypadkach slupy powinny sie klasc i ew. wyhamowywac LEKKO auto ale nie do predkosci 0... :evil:
FixXxeR - 10-04-2009, 17:04
:
DOkładnie ! Na cholerę nam pancerne lampy przy drodze !! !
Przecież można robić dużo słabsze= tańsze słupy przy drogach i wszyscy by na tym skorzystali.
Goclawek - 10-04-2009, 18:00
:
Nowe słupy już są takie (tzw. energochłonne), składają się i co najwyżej lekko pojazd wyhamują, lecz są stosowane przy drogach krajowych i ekspresowych, gdzie w razie co w pole wpadniesz ;) W mieście rzadziej (czemu nie wiem) ale z drugiej strony pomyślcie że jakiś samochód teraz z taką prędkością wpada na jakiś plac zabaw lub coś w tym stylu (dosyć nieciekawe) :?
seven_wawa - 10-04-2009, 20:09
:
Goclawek napisał/a:
z taką prędkością wpada na jakiś plac zabaw

albo na chodnik pelen ludzi... :shock:
W sumie to najpierw ludzie powinni miec troche wyobrazni.... :roll:
Czy ktos wie czym byl spowodowany ten wypadek? Tylko nadmierna predkosc?
Goclawek - 10-04-2009, 20:18
:
Podobno było coś tam z tirem, a mianowicie jechał sobie tir który zaczął wyprzedzać, przed manewrem było pusto, a w trakcie nagle pojawił się samochód który zapierniczał jak głupi, odbił się od tira no i rezultaty widać. Ja słyszałem że taki był przebieg wypadku, ale czy na pewno taki to cholera wie ;)
Lukas3 - 11-04-2009, 13:05
:
filip napisał/a:
np barierki na pewno by coś dały przy takiej prędkości z jaką musiał jechać... raczej głupota kierowcy bo że siebie zabił to nic ale poza tym to pasażera :/


Po to są takie metalowe pasy/bariery by właśnie nie wpadać na latarnie lub na drugą stronę drogi. Drugą funkcję jaką maja to by zasłaniały światła kierowców z naprzeciwka. Najprawdopodobniej ślizgałby się po tej barierce i tyle. /Gdybanie/


Goclawek napisał/a:
Podobno było coś tam z tirem, a mianowicie jechał sobie tir który zaczął wyprzedzać, przed manewrem było pusto, a w trakcie nagle pojawił się samochód który zapierniczał jak głupi, odbił się od tira no i rezultaty widać. Ja słyszałem że taki był przebieg wypadku, ale czy na pewno taki to cholera wie ;)


Z tego co było w newsach to ciężarówka zjechała na jego pas. Są tam kamery na pewno to widać szkoda że nie można jakoś dotrzeć do tych materiałów. Ale każdy z was też wie że kierowcy ciężarówek wymuszają takie sytuacje.
mirek - 11-04-2009, 18:11
:
Lukas3 napisał/a:
każdy z was też wie że kierowcy ciężarówek wymuszają takie sytuacje.

Nie tylko ciężarówek... Dzisiaj jeżdziłem motorkiem,dwa razy debile w osobówkach chcieli mnie zabić.Patrzy piżdzielec na mnie i po chwili zajeżdża drogę. :evil: Zasada,"dużego się bój,na małego pluj",działa.
W tym przypadku TIR wyeliminował jednego kretyna.Jak ktoś jeżdzi w terenie zabubowanym,z prędkościami,które skutkują takimi zniszczeniami,to tragedia jest kwestią czasu.Cieszyć się należy,że to słup a nie któryś z nas.Nie żałuje gościa z beemy.Jeżdził szybciej niż myślał.Amen.
maniusz - 12-04-2009, 07:20
:
nic nie mówcie o ciężarówkach.do tej pory serducho mi wali,zapaliło sie zielone ruszam a tu z lewej prosto na mnie tirowiec jedzie :shock: całe szczęście że to pora była póżna i zjechałem na wolny pas :shock: normalnie by mnie zdmuchnął.kretyn na czerwonym wjechał......
sebeq - 12-04-2009, 07:54
:
he mialem podobnie , ruszylem z lekkim opznieniem a kilka centymetrow przed maską preli przesmignął mi autobus ... gdybym ruszyl jak zawsze odrazu na zielonym to pewnie bym sie pozegnal z autem .
Długi - 12-04-2009, 17:07
:
Wczoraj jadą w BDG na ulicy Grudziąckiej nie zauważyłem że koleś na prawym pasie stwierdził że puści pieszych ... dużo nie brakowało a ściągnąłbym rodzinę z dzieckiem z przejścia :oboze: Dobrze że jechałem zgodnie z przepisami i w porę zdążyłem odbić w lewo nie robiąc nikomu krzywdy ... wstyd się przyznać ale tak było :( powaga w ogóle nie było widać że koleś się zatrzymał przed przejściem :oops:
zyzo - 12-04-2009, 17:53
:
Też niestety miałem kiedyś podobną sytuację tylko na drugim pasie była "elka". Zobaczyłem tylko jak dupa yarisa idzie do góry po ostrym hamowaniu i ja po heblach. Na to u nas trzeba uważać bo pieszy czekający na przejściu często powoduje takie sytuacje. Z drugiej strony też dziwie się ludziom, że od razu ładują się na przejście. Ja zawsze się upewniam jak wygląda sytuacja zanim przejdę przez ulicę :?
mirek - 13-04-2009, 01:03
:
sebeq napisał/a:
gdybym ruszyl jak zawsze odrazu na zielonym to pewnie bym sie pozegnal z autem .

Mógłbyś się pożegnać z czymś więcej... :mrgreen:
Długi napisał/a:
jechałem zgodnie z przepisami

...i to się chwali.
zyzo napisał/a:
Z drugiej strony też dziwie się ludziom, że od razu ładują się na przejście. Ja zawsze się upewniam jak wygląda sytuacja zanim przejdę przez ulicę

Tylko,że nie każdy jest tak doskonały.Są osoby starsze,niepełnosprawne,dzieci,zakochani lub zwyczajnie nieuważni.Koło mojej pracy lalka weszła pod przyczepę ciężarówki.Rozmawiała przez komórkę... To też było na przejściu.
zyzo - 13-04-2009, 14:31
:
Poniekąd zgadzam się z tobą tylko moim zdaniem nic nie zwalnia z myślenia. Na przejściu bez świateł przez 2-3 pasy ruchu trzeba uważać i kropka. Bo niestety co chwile w gazetach można przeczytać o właśnie takich zdarzeniach z tragicznym finałem.
fugazi - 14-04-2009, 05:56
:
zyzo napisał/a:
Na to u nas trzeba uważać bo pieszy czekający na przejściu często powoduje takie sytuacje. Z drugiej strony też dziwie się ludziom, że od razu ładują się na przejście.

Cmętarze sa pełne takich co to mieli pierszeństwo. Niestety wielu pieszych przekona sie o tym na własnym przykładzie.
Samurai - 16-04-2009, 09:27
:
tak zwana niedzwiedzia przysluga czyli wypuszczanie pieszych pod kola jadacego obok samochodu(ów). tacy "bardzo" grzeczni przepuszczacze czesto w dupe dostaja od samochody jadacego z tylu i powoduja karambole.

mnie wczoraj za to baba na krawezn ik zepchnela i 2 fele obrysowane az milo... szczesliwie tylko 2 fele i 1 opona. po prostu pipa stwioerdzila ze jak wrzucila kierunek to moze jadacego obok furaka zepchnac na latarnie :D do tego nie chciala sie zatrzymac wiec musialem jej zajechac droge i sciagac na pobocze gdzie zaczela sie klucic... wystawilem reke jak terminator powiedzialem mow do reki i zadzwonilem po misiakow, a ci szybko wlepili babiszonowi 6pkt i ilestam zl... no uwazajcie na ciemniakow za kiera!!!


szerokosci
mirek - 17-04-2009, 14:04
:
Samurai napisał/a:
tacy "bardzo" grzeczni przepuszczacze czesto w dupe dostaja od samochody jadacego z tylu i powoduja karambole.

:lol:
Teraz wiem skąd się biorą karambole i kto jest za nie odpowiedzialny.Całe szczęście,że nie nadmierna prędkość,nie trzymanie się na zdezaku...
Winni są cholerni piesi i "przepuszczacze". :mrgreen:
Tak na marginesie,ciekawe co powiesz jak będziesz miał 60 lat,albo nogę w gipsie,i zapragniesz przejść na drugą stronę ulicy.... :wink:
Samurai - 20-04-2009, 13:06
:
mirek napisał/a:
Tak na marginesie,ciekawe co powiesz jak będziesz miał 60 lat,albo nogę w gipsie,i zapragniesz przejść na drugą stronę ulicy.... :wink:


i znowu... CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM :cisza: jak napisalem ""bardzo" grzeczni", pieszych sie przepuszcza ale... no wlasnie ale. Uzyj swojej imagination. Piekna trasa 2 pasy w jedna strone, jezdnie oddzielone pasem zieleni, rusza sznurek samochodow ze swiatel i pocina sobie 60km/h. nagle jeden madralinski, gdy za nim leci ciag samochodow, zaczyna "ostro" (podkreslam ostro) hamowac bo zobaczyl czekajacego pieszego przy krawezniku (pieszy nie na drodze i on nie 1wszy w ciagu samochodow), wcale nie spowoduje zagrozenia na drodze. najlepsze jest to ze tacy idioci robia to z reguly gdy za nim ciagnie sie jakies 5-6 aut i dalej pusto.
W Lublinie przy Al. Sikorskiego jadac pod gore dosyc czesto widzialem podobne zajscia gdzie poszkodowane byly minimum 4 furki, max 12, 3 trupy w tym 1 pieszy :| ... niezly i niezbyt przyjemny widok.

PS do 60tki brakuje mi jeszcze 30 (i raczej bede bardzo ruchaty w tym wieku), a ze zlamana noga sobie radzilem nie wymuszajac naglego zatrzymania.
mirek - 20-04-2009, 15:59
:
Samurai napisał/a:
rusza sznurek samochodow ze swiatel i pocina sobie 60km/h.

60 km/h... A świstak zawija je w te sreberka. :mrgreen:
Samurai napisał/a:
zaczyna "ostro" (podkreslam ostro) hamowac bo

Napięcie rośnie.... :mrgreen: :mrgreen:
Samurai napisał/a:
poszkodowane byly minimum 4 furki, max 12, 3 trupy w tym 1 pieszy ... niezly i niezbyt przyjemny widok.

"Kłania" się trzymanie bezpiecznej odległości. :roll: Prawdę mówiąc,bawi mnie,jak winą za kolizję,obarcza się tego,z rozbitą dooopą. :wink:
Ze zrozumieniem,czytałem Kodeks.Jest tam kilka mądrych zapisów.Jeden mówi o szczególnej ostrożności przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych.
Lukas3 - 20-04-2009, 16:34
:
mirek napisał/a:
60 km/h... A świstak zawija je w te sreberka. :mrgreen:

Tego nie rozumiem, odległość miedzy światłami 500m żaden problem 60km/h uzyskać w ciągu aut

mirek napisał/a:
"Kłania" się trzymanie bezpiecznej odległości. :roll: Prawdę mówiąc,bawi mnie,jak winą za kolizję,obarcza się tego,z rozbitą dooopą. :wink:


Bez obrazy ale, bawią mnie takie słowa, bo u nas na drodze to da się trzymać bezpieczną odległość, stary gdzie ty jeździsz bo nie po mieście, jeśli zrobisz w takim ciągu lukę na miejsce znajdzie sie frajer i ci ją zajmie. Co do winy wiadomo wjechało się to i sie jest winnym ale jest tu duże ale.

A coś do wilczej przysługi przepuszczani - to jechałem sobie prawym pasem spokojnie 70 /zezwalały znaki/ na lewym pasie jechał sznur autek tylko byli tak dość sporo przede mną nagle pajac stwierdził że wpuści gościa na lewoskręcie. Objaw był taki ze jak zatrzymała się kolubryna auta /może 7/ ja ich dogoniłem i w tym momencie przede mną pojawiło się CC po hamulcach. Na szczęście do niczego nie doszło. Pytanie po co gość go przepuszczał na lewoskręcie oprócz aut na lewym pasie i mnie na prawym nie było nikogo mogliśmy przejechać bez żadnych problemów i co najważniejsze bezkolizyjnie. A tak jeden nerw więcej.
mirek - 20-04-2009, 20:20
:
Robi się OT,ale co tam...
Lukas3 napisał/a:
odległość miedzy światłami 500m żaden problem 60km/h uzyskać w ciągu aut

Zdecydowana większość rozpędza się znacznie więcej.
Lukas3 napisał/a:
Bez obrazy ale, bawią mnie takie słowa, bo u nas na drodze to da się trzymać bezpieczną odległość, stary gdzie ty jeździsz bo nie po mieście, jeśli zrobisz w takim ciągu lukę na miejsce znajdzie sie frajer i ci ją zajmie. Co do winy wiadomo wjechało się to i sie jest winnym ale jest tu duże ale.

Bez obrazy. :wink: Nie warto ryzykować najechania na kogoś z przodu,tylko dla utrzymania pozycji w peletonie.Owszem,co jakiś czas ktoś się wciśnie,tylko co z tego? Ja nie traktuje ulicy jak toru wyścigowego i wali mnie czy dojadę do świateł 1 czy 5.
Lukas3 napisał/a:
jechałem sobie prawym pasem spokojnie 70

Miałem podobną sytuację na motorku,w Koszalinie.I znowu,waliło mnie dlaczego ktoś się z przodu zatrzymał.Może "uprzejmy" a może dzieciak za piłką poleciał... Straciłem czujność i pretensje miałem wyłącznie do siebie. :wink:
Hof - 21-04-2009, 02:36
:
mirek napisał/a:
Owszem,co jakiś czas ktoś się wciśnie,tylko co z tego? Ja nie traktuje ulicy jak toru wyścigowego i wali mnie czy dojadę do świateł 1 czy 5.

Jak to mawia mój Ojciec: W Polsce ludzie nie jadą samochodem żeby dojechać z punktu A do B, oni "idą na wojnę" . ;)
Sylvek - 21-04-2009, 06:56
:
Lukas3 napisał/a:
http://motoryzacja.interia.pl/galerie/wypadki/wypadek-bmw-w-krakowie/zdjecie/duze,1004432,1

no się pan zawinął :wet:


Ci ludzie akurat mieszkali niedaleko ode mnie. Z przodu jechało właśnie 2 kolegów a z tyłu żona jednego z nich. Oni obaj zginęli na miejscu a ona jest w bardzo ciężkim stanie w szpitalu. Po zdjęciu od razu widać że prędkość musiała być konkret i raczej ewidentna wina kierowcy.
Kitos - 27-04-2009, 08:22
:
bywa... polonez się zajął
chyba nic nikomu się nie stało. Obok stała sama babka, zdążyła wyciągnąć fotelik i trochę gratów.
Goclawek - 27-04-2009, 08:36
:
:shock: Dobrze że bak nie je*nął :shock:
Talib - 27-04-2009, 09:14
:
I mogę się założyć, że może ze 4 osoby się zatrzymały żeby jej pomóc... Przerabiałem to ostatnio na zakopiance - palił się Sharan - poszły moje dwie gaśnice z bagażnika ale nic niestety to nie dało... Samochodów jechało oczywiście mnóstwo jak to w weekend na zakopiance - na dodatek w miejscu gdzie jest przewężenie więc wszyscy jadą ze 40km/h a miejsca do zatrzymania się od groma.... Przez parę minut które próbowaliśmy coś zdziałać zatrzymało się jeszcze ze dwóch kierowców tak samych z siebie - naprawdę "kierowcy" potrafimy sobie pomagać na drodze. :evil: Smutne jak pali się samochód a wszyscy przejeżdżają 10m dalej i tylko zwalniają żeby zobaczyć jak to świetnie się bawimy obok niego :roll:
PS taką 1kg gaśnicą to można sobie papierosa tlącego się na tapicerce zgasić :wink:
Konradmk - 27-04-2009, 09:28
:
niestety jeśli pali się silnik to nic nie pomoże. ojciec mój gasił kiedyś komuś w podobnej sytuacji auto razem z kierowcą autobusu, który miał dużą gaśnicę - nic nie zdziałali.
Goclawek - 27-04-2009, 13:34
:
Czyli co bez straży ani rusz?? Albo spychać auto do najbliższego kanałku??
Samurai - 27-04-2009, 13:49
:
Goclawek napisał/a:
Czyli co bez straży ani rusz?? Albo spychać auto do najbliższego kanałku??


jak sie da to tak ;)
DJVIX - 29-04-2009, 07:06
: Temat postu: Ciekawostka
Jade sobie, czysta droga, patrze w lustera, patrze na droge i nagle slysze lekkie tupniecie tak jakbym najechal na jakas nierownosc, ale wszystko Ok. Patrze nastepnego dnia a tutaj......
Samurai - 29-04-2009, 08:40
:
ladne ;) pewnie JDM :twisted:
gregorrr - 29-04-2009, 11:59
:
jeszcze na zimowych laczkach :dupebije:
Samurai - 29-04-2009, 13:32
:
gregorrr napisał/a:
jeszcze na zimowych laczkach :dupebije:


o jeny... na frigo w zeszlym roku do polowy czerwca smigalem :D
DJVIX - 29-04-2009, 15:00
:
he he he...czekam na OEMy z letnimi, dzisiaj mialy byc....:-D
putynek - 04-05-2009, 13:44
:
Czy to klubowa prelka? http://www.mmszczecin.pl/...o?category=news
Bo dosyć nieprzyjemne przeżycie :( Straszliwy zbieg okoliczności.
Qba M-ce - 04-05-2009, 21:47
:
no peszek ale prelka nie jechal zbyt wolno tymbardzej ze widziala ze cos sie dzieje...
kebap - 06-05-2009, 00:39
:
Cytat:
no peszek ale prelka nie jechal zbyt wolno tymbardzej ze widziala ze cos sie dzieje...


Również nad tym się głowię.
Aczkolwiek nie wypowiadam się pochopnie bo "skąd wiesz ?" ;]
Qba M-ce - 06-05-2009, 07:53
:
kebap napisał/a:
Również nad tym się głowię.
Aczkolwiek nie wypowiadam się pochopnie bo "skąd wiesz ?"


wybacz ale jedynym wytłumaczeniem na te szkody w prelce mogło by byc to ze koles chciał gonić uciekajacego i dlatego tak mocno pierdyknol tego typa... nie znam sie ale ze 60km musiał miec a tak sie nie przejezdza obok dzwonu... Ale... Widocznie tak miało być!!
skwaro - 06-05-2009, 08:02
:
A możecie przestać komentować ten wypadek? Ktoś z Was (bezpośrednio) go widział?
Bo narazie to widzę typowe podejście w stylu: właściwie to nie byłem, nie widziałem ale napewno to ten zawinił bo jechał sportowym samochodem to na 100% jechał szybko.

Postawcie sie teraz na miejscu kogoś z rodziny chłopaka czytając takie teksty.

Zginął człowiek, oby na tamtym świecie miał lepiej [*]
k8libby - 06-05-2009, 15:56
:
skwaro napisał/a:
A możecie przestać komentować ten wypadek? Ktoś z Was (bezpośrednio) go widział?
Bo narazie to widzę typowe podejście w stylu: właściwie to nie byłem, nie widziałem ale napewno to ten zawinił bo jechał sportowym samochodem to na 100% jechał szybko.

Postawcie sie teraz na miejscu kogoś z rodziny chłopaka czytając takie teksty.

Zginął człowiek, oby na tamtym świecie miał lepiej [*]


moja siostra jest bezpośrednim świadkiem...
gość wyskoczył nagle, co i tak nie uchroni kierowcy preli przed karą, bo jechał zdecydowanie za szybko...
za to moim skromnym zdaniem do odpowiedzialności powinni pociągnąć kierowcę Tico zalanego w trupa...
Robo - 08-05-2009, 18:25
:
putynek napisał/a:
Czy to klubowa prelka? http://www.mmszczecin.pl/...o?category=news
Bo dosyć nieprzyjemne przeżycie :( Straszliwy zbieg okoliczności.


Tak niestety , to moja prelka, dopiero teraz sie odzywam jak juz sie z tym oswoilem, ale jak tylko gdzies czytam wypadek, makabra itp to od razu powoduje to i umnie szybsze bicie serca, tak samo teraz :( . Niestety ale byl tam zbieg nieszczesliwych wypadkow i akurat znalazlem sie w zlym miejscu w zlym czasie.
Qba M-ce napisał/a:
no peszek ale prelka nie jechal zbyt wolno tymbardzej ze widziala ze cos sie dzieje...

wlasnie chodzi o to ze nie widzialem zadnego wypadku, dowiedzialem sie o nim pozniej, wypadek musial byc chwile wczesniej, z rozmowy z kierowca tej calibry w ktora przywalil nietrzezwy kierowca wynikalo ze stali oni za skretem w prawo
seven_wawa - 08-05-2009, 18:27
:
jak sie akcja dalej potoczyla? wspolczuje... :| Moze opowiesz jak to z Twojego punktu wygladalo?
Robo - 08-05-2009, 18:35
:
niespodziewianie wybiegl, wyskoczyl mi przed sama maske, nie bylo nawet czasu na reakcje, nie wiem w jakim celu wogole wyskczyl na srodek skrzyowania. Nie mam ochoty narazie o tym mowic.
aga75 - 08-05-2009, 19:12
:
Wiesz chłopie,szczerze Ci współczuję,i nikomu nie życze czegoś takiego.Po prostu trzymaj się mocno jak możesz :przytul:
eRMD - 08-05-2009, 19:17
:
faktycznie nieprzyjemna sprawa. obyś szybko o tym zapomniał.
yoRker - 08-05-2009, 19:42
:
Ehhhh... współczuję stary :|
TheGreGus - 08-05-2009, 19:45
:
zgadza się, każdemu to może się przydarzyć - wyrazy współczucia Robo :(
boczek - 10-05-2009, 07:55
:
http://www.youtube.com/wa...feature=related


Kompilacja wypadków "reklamowych". powinni to puszczac u nas w TV
Samurai - 10-05-2009, 09:46
:
najbardziej podoba mi sie zakonczenie... taki malutki i gietki... niech sobie to do serca wezma wszyscy superscigero. na prawde nikomu nie imponujecie tylko smiech wywolujecie do momentu gdy ktos nie oberwie

PS Robo to nie twoja wina... w przepisach jest ze jesli wychodzi sie z samochodu na jezdni nalezy sie upewnic czy jest cysto...

szkoda goscia ze swoja nierozwaga zakonczyl swoje zycie i narobil klopotow boguducha winnemu czlowiekowi, a pijaczek powinien za wszystko beknac
majlo - 10-05-2009, 10:02
:
"Siódemka" jak chociaż raz w tygodniu nie zbierze krwawego żniwa, to jest chora:
http://www.elblag24.pl/el...1279,0,0,0.html
DJVIX - 10-05-2009, 13:11
:
:-(
aga75 - 10-05-2009, 15:57
:
Ten filmik na YouTubie to po prostu ściska serducho.Poszedł do wszystkich moich znajomych kierowców,niech wstrząśnie niech pomyslą,zanim będzie za póżno.
DJVIX - 30-05-2009, 15:31
:
Nie zdazylem dzisiaj zrobic zdjecia ale dzisiaj okolo 7 rano (jechalem o 7:50 wiec juz byla policja) accord V-tec 2000r (szacuje) fajnie skosil na ul jasnej 8-10 slupkow i zatrzymal sie przed pizza dominum (chyba taka nazwa). Niezly widok, szkoda autka i mam nadzieje ze sie nic nikomu nie stalo.
tommy - 27-06-2009, 10:44
:
No i niestety mnie też dotknął temat stłuczki...
Wczoraj około 22.30 wracałem od dziewczyny, TIR wyjechał z podporządkowanej na dwupasmówke, którą leciałem - trasa nr 1 w Zgierzu. Powinien wyjechać na swój - czyli lewy pas, a on sruuu na oba pasy naraz :/ po linii ciągłej... ehh no wszyscy wiemy jak TIRy jeżdżą... juz pare razy mi te skubańce chamsko drogę zajeżdzali, tym razem niestety nie było gdzie uciec :evil: Facet wysiadł - "panie, nie zauważyłem pana... " Policjanty przyjechały, gość dostał mandat i pojechał, bo na tym jego żelastwie to nawet śladu chyba specjalnie nie było, no a mi jeszcze zabrali dowód, za zbity kierunkowskaz :|
Łodziaki - jeszcze raz dzięki za duchowe wsparcie ;)

Uważajcie na TIRy, bo naprawdę jeżdżą jak chcą !
Tutaj foty wczoraj robione po nocy telefonem, więc jakość nieciekawa, ale widać co jest.
kebap - 27-06-2009, 11:29
:
Tommy bedzie dobrze, nowy lakierek i o rdzy na pare lat zapomnisz ;)
Mlody_21 - 27-06-2009, 11:52
:
No problem lobuzie nic sie nie stresuj bedzie dobrze ;) sam wiesz nie ma tego zlego.. ale dobrze ze to tylko tak sie skonczylo
bryan - 27-06-2009, 11:57
:
Tommy :shock: jedyny plus ze Ci sie malowanie przyspieszy ... i tansze bedzie :wink:
Mlody_21 - 27-06-2009, 13:12
:
mysle wrecz ze gratisowe bedzie ;) bo czesci ze zrudelka ;)
Rbt - 27-06-2009, 13:23
:
jak to ci dowód zabrali ??
tommy - 27-06-2009, 13:30
:
Ehh, dzięki za dobre słowa :wink: tez mam nadzieję ze jakoś to będzie.

Rbt dowód mi zabrali bo wg nich mam auto niesprawne, bo kierunkowskaz boczny mam rozbity.
kebap - 27-06-2009, 13:34
:
Montuj kierunek i na przegląd :)

Tylko nie zapomnij kosztami przegladu obarczyc ubezpieczyciela ;)

P.S
Miej na uwadze, ze szkoda calkowita tzn. ze wartosc naprawy przewyzsza wartość auta a nie 70% wartosci.
bryan - 27-06-2009, 14:13
:
Mlody_21 napisał/a:
ze zrudelka ;)
ze zródełka to ja sie z chęcia napije :mrgreen: :piwko: Tommy naprawde nie jest źle w dodatku ze calość chciałeś malować :wink:
DJVIX - 28-06-2009, 17:36
:
:-(
L1 LADY - 28-06-2009, 19:43
:
Rbt napisał/a:
jak to ci dowód zabrali ??
przyłączam się jeszcze raz do pytania Rbt, bo smród czuć na kilometr.....
tommy - 28-06-2009, 20:36
:
Czy ja wiem czy śmierdzi ? wydaje mi się że nie, mieli do tego niestety prawo, bo auto niesprawne teoretycznie w 100 % ... Dlaczego tak uważasz ?
L1 LADY - 28-06-2009, 21:10
:
tommy_777 napisał/a:
TIR wyjechał z podporządkowanej
tommy_777 napisał/a:
Powinien wyjechać na swój - czyli lewy pas, a on sruuu na oba pasy naraz :/ po linii ciągłej...
z Twoich słów wynika że TIR zawinił (chyba że policaje wiedzą coś innego), wiec nie mogłeś nawet z uszkodzonym kierunkiem odjechać z miejsca kolizji, np. mówiąc niebieskim że właśnie do warsztatu jedziesz??
Ventola - 29-06-2009, 07:27
:
L1 LADY napisał/a:
...z Twoich słów wynika że TIR zawinił (chyba że policaje wiedzą coś innego), wiec nie mogłeś nawet z uszkodzonym kierunkiem odjechać z miejsca kolizji, np. mówiąc niebieskim że właśnie do warsztatu jedziesz??

A właśnie, że mógł odjechać bo Policja może zezwolić na używanie pojazdu przez czas nieprzekraczający 7 dni, określając warunki tego używania w pokwitowaniu (art. 132 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym). A dowód rej. jak najbardziej słusznie zabrany. Pamiętajcie, że nawet za łyse opony możecie stracić dowód rej.
Samurai - 29-06-2009, 10:50
:
Ventola napisał/a:
Pamiętajcie, że nawet za łyse opony możecie stracić dowód rej.


El'Kebabbo cos na ten temat juz wie :twisted:
Harrykoczargi - 29-06-2009, 14:13
:
To wypadek w którym uczestniczył mój wujek, jechał dostawczym.
http://www.youtube.com/watch?v=AlQ3a84pDRc
To wypadek w którym uczestniczyło moich 2 kolegów, jechali BMW
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Obydwa wypadki w tej samej wsi na odcinku 200m od siebie.
omegapl - 01-07-2009, 00:09
:
http://www.smog.pl/wideo/...iesz_w_wypadku/

po tym filmiku mialem szklanki w oczach...
Xtas - 01-07-2009, 00:28
:
omegapl napisał/a:
http://www.smog.pl/wideo/27045/drastyczna_kompilacja_dzieki_ktorej_nie_zginiesz_w_wypadku/

po tym filmiku mialem szklanki w oczach...

nie zły filmik
3.10 min - ten moment mnie rozwalił ( akurat na forum jest temat o zapinaniu pasów )
filip - 01-07-2009, 01:20
:
Xtas napisał/a:
nie zły

do tego obiecanego niedostarczonego litra wyborowej doliczam jeszcze okocima zielonego...
Xtas - 01-07-2009, 01:21
:
filip napisał/a:
Xtas napisał/a:
nie zły

do tego obiecanego niedostarczonego litra wyborowej doliczam jeszcze okocima zielonego...

jak coś to jutro dostarczę :P
dax - 25-07-2009, 17:04
:
http://www.zw.com.pl/artykul/1,386008.html

videorelacja (od 1.02) http://www.tvp.pl/warszaw.../wideo/25072009
Elvis - 25-07-2009, 17:20
:
V gen ?
TheGreGus - 25-07-2009, 17:36
:
tak V gen, bordowa :/
majlo - 25-07-2009, 22:01
:
http://www.elblag24.pl/el...2377,0,0,0.html

Szwagra kuzyn zginął w tym wypadku. 24 lata. Sądząc po zdjęciach resztek samochodu, szybkość była powodem tej bezsensownej śmierci. Ku przestrodze.
Arek - 25-07-2009, 23:12
:
majlo napisał/a:
Sądząc po zdjęciach resztek samochodu, szybkość była powodem tej bezsensownej śmierci


Ale zauważ jak wąska to droga i jak blisko asfaltu te drzewa rosną... Nawet rowu nie ma,żeby złapał... A niestety z drzewem żadnych szans nie ma :(
majlo - 26-07-2009, 05:47
:
Arek napisał/a:
Ale zauważ jak wąska to droga i jak blisko asfaltu te drzewa rosną...

No niestety, brak wyobraźni. Sam nie raz miałem kłopoty na tej drodze, ale nigdy nie pędziłem na tyle, żeby napytać sobie takiego "kłopotu". :/
Qba M-ce - 26-07-2009, 12:01
:
dax, a to nie taka V co byla ze znaczkeim SuperMena i zaciekami lakierniczymi?? moze sie myle ale tak z ciekawosci pytam...
Rbt - 26-07-2009, 13:19
:
no właśnie nie wiadomo kto i czyja. nawet blach nie widać
seven_wawa - 26-07-2009, 15:38
:
ladnie zaj...al..
dax - 26-07-2009, 22:38
:
Qba M-ce napisał/a:
dax, a to nie taka V co byla ze znaczkeim SuperMena i zaciekami lakierniczymi?? moze sie myle ale tak z ciekawosci pytam...


To nie ta, tamta jest na allegro do sprzedania ( z czarną maską).
Samurai - 27-07-2009, 12:26
:
bo moze juz wyklepana tylko bordowej maski nie znalezli?!
Malina68 - 27-07-2009, 15:23
:
Niestety przyszła ta chwila, że sam musze dodać coś od siebie w tym temacie :| piątek wracam z pracy, miły pan wymusza pierwszeństwo wyjeżdzając z bocznej drogi skutek poniżej... Autko miało przejśc metamorfoze za pare miesięcy, oryginalne zderzaki, klapa itp. niektore rzeczy juz kupione, lakierowanie całego auta miałem robić w marcu, no ale trzeba bedzie zrobić juz teraz. Felgi tydzień na aucie, całe i zdrowe :wink: Link do lokalnej stronki

http://www.naszraciborz.p...art/2/4545.html


yoRker - 27-07-2009, 18:44
:
Dobrze,że nic Ci sie nie stało ale autka szkoda :|
TheGreGus - 27-07-2009, 19:05
:
Preli szkoda ale do zrobienia :) Mam nadzieję, że z Tobą wszystko ok, i nic ci się nie stało. Pozdrawiam
Cherdiq - 27-07-2009, 19:12
:
Aj, jak bym widział swoją, dobrze że nic nie stało się tobie , reszta do zrobienia i to za kasę winnego, taniej cię wyjdzie :) Pozdrawiam i czekamy na fotki z postępów
Qba M-ce - 27-07-2009, 21:55
:
szczescie w nieszczesci prele da sie wyklepac a jak tobie nic to powinienes sie "cieszyc"... dobrze ze ci sie to nie przytrafilo po "remoncie" hanki... bo wtedy to by serce bolalo...
fankus - 28-07-2009, 08:19
:
Qba, a pokaż fote jak zebrałeś w dupe :D
Qba M-ce - 28-07-2009, 14:17
:
A no przecie... foty nie mam bo nic nie widać (fart) ale ku przestrodze jak jedziecie w kolumnie to zostawiajcie sobie duuuużoooo miejsca przed soba bo zwykle jakas zamota wystepuje i nie ma gdzie uciekac... i potem fordy laduja w dupe jak zloto... Ale byl by dzwon 3 prelki... jak bym nie uciekł to wepchnol by mnie na sylwusa a i maryska pewnie by nie wychamowała... :shock: :? 8) :wink: :mrgreen:
alixxx - 28-07-2009, 19:15
:
Jakby ktoś wiedział gdzie trafił (na które złomowisko ) ten bordowy V gen to może dać mi znać :wink: To chyba był Vtec nie?
bryan - 29-07-2009, 17:39
:
cos lato pechowe ... :|
L1 LADY - 30-07-2009, 09:09
:
http://www.dziennikwschod...LASKA/738739036

Nie znam kierownika i pasażera, na szczęście tylko szpital.
Ukabi - 30-07-2009, 09:38
:
alixxx napisał/a:
Jakby ktoś wiedział gdzie trafił (na które złomowisko ) ten bordowy V gen to może dać mi znać :wink: To chyba był Vtec nie?


Sępy zbierają się nad zwłokami preli... Jeszcze serducho nie ostygło a już chcą je spod jej maski wyrywać :P
Tek'' - 30-07-2009, 21:35
:
L1 LADY napisał/a:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090728/PODLASKA/738739036

Nie znam kierownika i pasażera, na szczęście tylko szpital.


o fak :/
to jednak po raz kolejny poświadcza, że prela przy dzwonach to BARDZO wdzięczne auto, chroni swego pana do końca.
L1 LADY - 30-07-2009, 21:54
:
Tek'', zgadza się, nawet ze spotkaniem z TIR'em
islord - 03-08-2009, 22:14
:
wczoraj tez taka bordowa praleczka chyba nie wyrobila sie na luku u wyjscia tunelu wislostrady w strone wilanowa ;/
Rbt - 03-08-2009, 22:28
:
ostra przyciera o ścianę tunelu?
islord - 03-08-2009, 22:42
:
hmm Pralka zatrzymala sie juz tam przy barierkach za tunelem i zwrocona pod prad ... ale chyba nie byla jakso strasznie zmasakrowana
Tek'' - 20-09-2009, 16:37
:
a propos wisłostrady....

SLR. można? można.

http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html
koziolkie - 20-09-2009, 20:43
:
http://obserwatorlokalny.pl/?p=1156
picasso - 20-09-2009, 23:08
:
Tek'' napisał/a:
a propos wisłostrady....

SLR. można? można.


no to się pościgał z Ferari 599 :wink:
http://img10.imageshack.us/i/zdj715.jpg/
http://s723.photobucket.c...=pseler599x.jpg

Podobno SLR-a kupiono wczoraj, a 599 jest znajomego lub kogoś z rodziny (śmiga nim od tygodnia).
Jak to napisano na innym forum:
,,I już wczoraj była zapowiedź ostrych wyścigów SLR vs. 599... no i się pościgali :P
Poza tym już wczoraj nowy właściciel prawie go rozwalił - wchodząc driftem przy Sheratonie ledwo zmieścił się obok Corsy.''

Przed... 19.09.2009 - Sheraton W-wa
http://s847.photobucket.c...current=slr.jpg
Wewnątrz auta - prawdopodobnie sprawca wypadku.

Po... 20.09.2009 -Niedziela ok. 15.30 - Wisłostrada
http://www.fotosik.pl/sho...2f7d0561ee0b4b1
http://s847.photobucket.c...rrent=spslr.jpg
http://s738.photobucket.c...¤t=13.jpg

Pozostałe zdjęcia i opis tutaj:
http://exoticcars.pl/foru...der=asc&start=0

To jest dobre foto- takie z przesłaniem :D
http://s738.photobucket.c...¤t=10.jpg

Czyżby komunikacja miejska... niekoniecznie... zawsze można przesiąść się do 599 :wink:
filip - 20-09-2009, 23:32
:
moderator już usunął... nie zdążyłem zapisać strony
GOMO - 22-09-2009, 03:16
:
w piątek przed tym sensacyjnym wydarzeniem miałem przyjemność oglądać testy tego Ferrari przy torze Stegny - na myjni pod PZU śniade towarzystwo zrobiło sobie bazę i ogień przez godzinę na zmianę:) ładnie ryczy trzeba przyznać.
Robee - 22-09-2009, 17:11
:
No wiec i na mnie przyszedl czas - w piatek wieczorem dostalem telefon, ze mama miala wypadek na trasie gdanskiej kolo Zakroczymia - fura w swojej ostatniej drodze spisala sie na medal. Fura nie dachowala, a moim zdaniem miala na to duze szanse. Do domu zabraklo 20 km.
Mama wyszla z calej przygody jedynie z guzem na czole, zadrapaniem od pasow i kilkoma siniakami.

Podsumowujac - Panowie i Panie - uwazajcie nawet na prostej drodze, jak widac ponizej nie potrzeba zakretow, dodatkowych samochodow ani wyskakujacych pieszych :(

Fura nadaje sie na zyletki - a fotka ponizej :(
Rbt - 22-09-2009, 18:55
:
to co się stało na tej prostej drodze?
Jarolissimus - 22-09-2009, 18:57
:
a konkretnie co się stało?
Robee - 22-09-2009, 19:01
:
Trochę kolein, głebokie pobocze- do tego trochę zmęczania (akcja miała miejsce ok. 19:00) i dekoncentracji - po wjechaniu pod skosem prawą stroną w pobocze z rowem i nasypem, odbiła sie przodem od nasypu i zaliczyła kilka obrotów - kasując przy okazji tył. Finalnie zatrzymała się obrócona o 180 stopni do kierunku jazdy z przodem w rowie głębokim na dobre 1,5 m. Prawdopodobnie przysnęła - takie są moje przypuszczenia.

Wszystko na przestrzeniu ok. 100 metrow.
Samurai - 24-09-2009, 11:48
:
nie powinno sie cieszyc z czyjegos nieszczescia ale jakos mi ich nie bardzo szkoda. na 99% uczciwa praca nie zarobil na ta fure wiec i fortuna szybko pokarala. pierdzielone debile, cale szczescie ze nikogo nie zabili po drodze
Overboost - 25-09-2009, 18:31
: Temat postu: Strzał pod domem
W środe ok 10:30 jechałem do domu,już miałem skręcac pod brame,prędkośc może 5 km/h,i zanim zacząłem kręcic dostałem strzał w tył od kolesia w iveco,chciał jeszcze sie tłumaczyc że za późno kierunek wrzuciłem,ale był bez szans.We wtorek ma zgłosic sie rzeczoznawca pzu a później pewnie na sprzedaż będzie.Podłoga w bagażniku pofalowana
AROW - 25-09-2009, 18:36
:
Współczuje, na sprzedasz powiadasz? a co potem? następna prala ?
Overboost - 25-09-2009, 20:23
:
Wszystko zalezy od tego ile wypłacą z odszkodowania.Następna prela już nie,to już i tak druga moja 5tka.Ale napewno japoński..
seven_wawa - 25-09-2009, 20:29
:
ja pierdziele... zaj... bym ch... :evil:
ale badzmy dobrej mysli ze duzoooo kasiory dostaniesz... graty posprzedajesz i druga kupisz i jeszcze lepiej zrobisz bo kasy bedzie wiecej... ;)
Ilotasus - 25-09-2009, 20:36
:
Overboost napisał/a:
W środe ok 10:30 jechałem do domu,już miałem skręcac pod brame,prędkośc może 5 km/h,i zanim zacząłem kręcic dostałem strzał w tył od kolesia w iveco,chciał jeszcze sie tłumaczyc że za późno kierunek wrzuciłem,ale był bez szans.We wtorek ma zgłosic sie rzeczoznawca pzu a później pewnie na sprzedaż będzie.Podłoga w bagażniku pofalowana


Kumpel tak w wawie dostal i zrobil w ASO. Koszt naprawy wyniosl OK 19 tys. Zrobili wszystko ale odwolywal sie z 4 razy i temat trwal ponad 2 miesiace. Nie doplacil nawet zlotowki z wlasnej kieszeni. I nie klepali tylko wymieniali cale elementy.
Overboost - 25-09-2009, 20:43
:
Wiesh,tak z ciekawości zadzwoniłem do ASO Honda Plaza w warszawie żeby dowiedziec sie co ile kosztuje,lampy tylne po 720 zł,zderzak 1562 zł,klapa 2806 zł,dokładka zderzaka 1195 zł,spojler klapy..tu uwaga...szok 3758 zł,do wymiany kwalifikują sie także błotniki tzn. tylne wiartki które kosztują po 3990 zł,jezlei mowa o nowych elementach,drzwi kierowcy od szyby od połowy wyglądają spoko,a od połowy do progu odstają ok 1 mm od błotnika,prostowanie podłogi w bagażniku,wymiana pasa tylnego,malowanie i robcizna..częsci zbliżają sie do ok 20 K jeżeli piszesz o nowych w ASO,aaa i zapomniałem jeszcze ostatni tłumik który kosztuje ponad 1 K,niewydaje mi sie aby ubezpieczyciel zgodził sie na naprawe uwzględniając te ceny,to ponad 30 K z robotą
seven_wawa - 25-09-2009, 20:55
:
jak oddasz na bez gotowkowa naprawe to nawet nie ma nic do gadania... oddajesz do ASO na wycene zeby zrobili, wysylasz do ubezpieczyciela i dostaja rachunek od ASO za naprawe.. :D
Ilotasus - 25-09-2009, 21:32
:
Da sei to zrobic bezgotowkowo bo to szkoda z OC sprawcy. A jesli bedzie opor to sprawe da sie wygrac w sadzie jesli musialbys dolozyc do naprawy.
boczek - 27-09-2009, 06:49
:
seven_wawa napisał/a:
jak oddasz na bez gotowkowa naprawe to nawet nie ma nic do gadania... oddajesz do ASO na wycene zeby zrobili, wysylasz do ubezpieczyciela i dostaja rachunek od ASO za naprawe..


nie tak do końca. wartość naprawy nie może przekroczyć 100% wartości auta. Wtedy ubezpieczalni postanawia że jest to szkoda całkowita a naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona
Ilotasus - 27-09-2009, 08:38
:
boczek napisał/a:
nie tak do końca. wartość naprawy nie może przekroczyć 100% wartości auta. Wtedy ubezpieczalni postanawia że jest to szkoda całkowita a naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona


Niekoniecnie. Moj kolega wyciagnal wlasnie przy takim zdarzeniu z ubezpieczalni cos lekko ponad 20 tys. pln - naprawa bezgotowkowa w ASO. A naprawial Vgen z silnikiem F20. Wiec da sie. Szkoda byla z OC sprawcy i tez byl ubezpieczony w PZU.
ManiekITR - 27-09-2009, 08:48
:
Sadziłem sie z HDI miałem adwokata i troche naten temat sie dokształciłem i jeżeli odda na bezgotówkową szkode to ubezpieczyciel musi wypłacić 100% wartości samochodu jeżeli naprawa przekracza bądz jest równa tej wartości. Dodatkowo mógł dostać wiecej ale nie za samochód bo może poniósł jakieś inne straty np. cielesne
Ilotasus - 27-09-2009, 09:21
:
A ja wiem jak zrobil i widzalem jakie pisma pisal. I bez adwokata osiagnal cel. Da sie.
seven_wawa - 27-09-2009, 10:43
:
tak samo jak moj kolega crxa skasowal bo baba mu droge zajechala... dostal za d16z9 prawie 9 tys.. dali mu szkode calkowita... teraz robi auto i bedzie dalej jezdzic... :roll:
kwestia tego co pozniej chce sie zrobic z a kasa... mozna probowac naprawiac albo kupowac inne auto
Lukas3 - 30-09-2009, 12:28
:
http://www.joemonster.org...Wypadki_drogowe

Dość mocne niektóre sceny. :!:
sebeq - 30-09-2009, 12:36
:
bardzo mocne ,zdecydowanie dla widzow z mocną psychą , masakra filmik ,kupa ludzi pod kołami ..
Qba M-ce - 30-09-2009, 17:38
:
:? Lukas3, jedyne co moge powiedziec to "dawcami" sa piesi... o ile cos z nich zostanie... :roll:
mirek - 30-09-2009, 19:49
:
Fajny filmik,szkoda tylko,że ludzie to debile i szybko zapominają. Połączyć to jeszcze z brakiem wyobrazni i można nakrecić setki takich.
Ilotasus - 30-09-2009, 21:06
:
Filmik przeraza ale najbardziej drastyczne jest to ze w wiekszosci smierc ponosza Ci kotorzy sami przyczynili sie do tego lekkomyslnoscia i brakiem zachowania elementarnych zasad ostroznosci. Ja np. nie wyborazam sobie tego zebym mogl wejsc pod kola ciezarowki.
Bibi - 30-09-2009, 22:22
: Temat postu: Re: Strzał pod domem
Overboost napisał/a:
W środe ok 10:30 jechałem do domu,już miałem skręcac pod brame,prędkośc może 5 km/h,i zanim zacząłem kręcic dostałem strzał w tył od kolesia w iveco,chciał jeszcze sie tłumaczyc że za późno kierunek wrzuciłem,ale był bez szans.We wtorek ma zgłosic sie rzeczoznawca pzu a później pewnie na sprzedaż będzie.Podłoga w bagażniku pofalowana



mi się wydaję, że w tym przypadku szkodę całkowitą orzekną. Kwestia teraz tylko czy zdecydujesz sie naprawiać auto.

Ja po szkodzie całkowitej zdecydowałem się naprawić auto i generalnie stratny nie jestem :)
Overboost - 01-10-2009, 19:49
:
No właśnie kwestia tego co zaproponują,ile gotówki.Jeżeli propozycja będzie korzystna to prawdopodobnie zgodze sie z ty i sprzedam Prelke..a później..niewiem
ksawery - 01-10-2009, 23:35
:
http://demotywatory.pl/./...-do-konca-zycia
:shock:
mirek - 02-10-2009, 15:08
:
mirek napisał/a:
Połączyć to jeszcze z brakiem wyobrazni

Ilotasus napisał/a:
Ja np. nie wyborazam sobie tego zebym mogl wejsc pod kola ciezarowki.

Właśnie ta 'nieomylność" i poczucie "boskosci" czy wręcz geniuszu,powoduja tragiczne zdarzenia. Więcej pokory,każdy popełnia błęby,czasem tak fatalne,czasem duzo mniejsze.Do mniejszych można sie nieprzyznać i uważać sie za ideał. :wink: Życie zweryfikuje. :mrgreen:
Ilotasus - 02-10-2009, 23:30
:
mirek napisał/a:
Właśnie ta 'nieomylność" i poczucie "boskosci" czy wręcz geniuszu,powoduja tragiczne zdarzenia. Więcej pokory,każdy popełnia błęby,czasem tak fatalne,czasem duzo mniejsze.Do mniejszych można sie nieprzyznać i uważać sie za ideał. :wink: Życie zweryfikuje. :mrgreen:


Nie chodzi mi o nieomylnosc bo kazdy moze popelnic blad. Ale o glupote albo wrecz lekkomoyslonosc. I tego sobie nie wyobrazam. I tak jak powiedzialem nie wyobrazam sobie zeby wejsc pod kola ciezarowki. Dla mnie jest oczywiste ze jesli wejde przed zderzak bedac obok kierowca mnie nei zauwazy, ale widocznie nie dla wszystkich.
Overboost - 05-10-2009, 19:29
:
No i dzisiaj dostałem wycene z PZU mojej szkody,wg ubezpieczyciela do wymainy kwalifikuje sie ponad 20 elementów m.in zderzak,klapa,spojler,opona,błotniki,lampy,tłumik,dokładka,zawiasy klapy,i jeszcze innych kilka elementów,do naprawy 6 elementów i 13 elementów do lakierowania.Wycenili auto przed szkodą na 15 200 zł aa mi zaproponowali lekko ponad 7 tysięcy odszkodowania.Jak wcześniej wspominał ktoś nie naprawia auto ponieważ jest ekonomicznie nieuzasadnione.Wysłałem już maila w odwołaniem od decyzji,ktos coś może powiedziec na taki temat?Można cos od nich wyegzekwowac,coś więcej?Nie odpuszcze im tego..drobne na bułki niech sobie zachowają
ManiekITR - 05-10-2009, 21:07
:
Jak będziesz miał rachunki nawet do 15 200 to muszą ci wypłacić ale szkoda musi być likwidowana w Autoryzowanym Serwisie a jeżeli nie masz rachunków a udowodnisz że auto robisz na własną ręke i ci sie zmieścisz w tej kwocie to jest to do wygrania ale dobry adwokat musi być
Ilotasus - 06-10-2009, 08:38
:
Oboiazkiem ubezpieczyciela jest doprowadzenie auta do restytucji naturalnej - odtworzenia jego stanu sprzed szkody. Wiec jesli zdecydujesz sie na naprawe bezgotowkowa i zrobisz to w aso to powinni uznac wszystkie koszty nawet jesli beda w granicach 20 tys. Szkoda jest z OC sprawcy i ty sie musisz uzbroic w cierpliwosc i stac na swoim twardo.

Z PZU da sie taka sprawe wygrac - kolega tak mial - odwolal sie 4 razy az w koncu mu uznali wszystko. Wiec od razu wal do ASO i rozliczenie bezgotowkowe i niech robia wycene i razem z odwolaniem wyslij wycene z ASO. Albo najlepiej sceduj prawa wszystkie na ASO. Wtedy sami dopilnuja zeby z ubezpieczalni wycisnac co sie da. Bo ubezpieczyciel rozlicza sie z ASO. A ty odbierasz auto po robocie ;)

Edit: Wyslalem ci na maila wzory moich odwolan i kumpla. Cos tam z tego mozesz sklecic. Sciagnij sobie jeszce KPC z netui przeczytaj paragrafy do ktorych sie odnosimy. I walcz. Da sie - tylko uwierz w siebie i badz cierpliwy.
ManiekITR - 06-10-2009, 09:08
:
Jak możesz to mi też wyślij aktualnie też sie sądze kiedyś jedną sprawe wygrałem wiem jak to wygląda i jak sie ma do tego prawo pozatym moją sprawą zajmuje sie adwokat biegły w takich sprawach.
A żeby ściągnąć 20 000 za auto co było warte 15000 to jedynie trzeba by było udowodnić że było warte te 20000 bo innej opcji niema
Ilotasus - 06-10-2009, 09:40
:
ManiekITR napisał/a:
A żeby ściągnąć 20 000 za auto co było warte 15000 to jedynie trzeba by było udowodnić że było warte te 20000 bo innej opcji niema


Przedewszystkim mozna zakwestionowac wycene. Ale jesli nie godzimy sie na szkode calkowita tylko chcemy naprawic auto to nie ma znaczenia na ile zostalo wycenione. Tym bardziej w rozliczeniu bezgotowkowym - nikt nam nie zarzuci ze wyludzamy kase, a ubezpieczyciel ma obowiazek doprowadzic pojazd do stanu sprzed szkody.
Jarusnet - 06-10-2009, 21:11
:
Nigdy nie pisalem zadnych swoich sytuacji w tym temacie, jednak przyszla pora i na mnie :?

Wracam kulturalnie z roboty (zielone Punto to moja fura i ten kolo co gada przez tel. to ja :P ) i jade sobie swoim pasem 70 - 75km/h bo padalo i duzy ruch a za tirami jechalem, to mowie c^$ - nie spieszy mi sie.

Kolo peugeotem jechal z przeciwka i postanowil skrecic na parking sie odlac.
Kolo z lanosa tego nie zauwazyl, zaczal hamowac, jeb&%$ peugeota i odbilo go na moj pas.
Jak byl juz na moim pasie no to ja pierd&^%$ w niego i wjechalem do rowu a jego obrocilo.

Rysunek sytuacyjny:



Oraz fotki samych samochodow:






Ze mna wszystko ok. Obolala szyja, obojczyk, przygryziony jezyk, polamane okulary i wielki siniak na obojczyku po tym jak mnie przytrzymaly pasy. Reszta ludkow tez ok...
Winnego czyli kierowce lanosa ukarano mandatem.

W calym zdarzeniu cale szczescie, ze jechalem puntem a nie preluda.


Mod Info:
[
jeszcze raz bedzie uzyte takie slownictwo i bedzie warn ]

Ilotasus - 06-10-2009, 21:19
:
Wslolczuje i nikomu nie zycze, ale moze preluda bylaby szansa to ominac ;)
Jarusnet - 06-10-2009, 21:34
:
To byla sekunda. Nawet nie zdazylem na hamulec nacisnac ani manewru kierownica zrobic. Wygladalo to jak na tych filmikach na you tube jak nagle cos sie pojawia i jet bum. Z ta roznica, ze tu jest na prawde :D
hot_rider - 07-10-2009, 06:46
:
Jarusnet napisał/a:
W calym zdarzeniu cale szczescie, ze jechalem puntem a nie preluda.


tu prawdę powiadasz..
Overboost - 10-10-2009, 14:52
:
Ilotasus napisał/a:

Edit: Wyslalem ci na maila wzory moich odwolan i kumpla. Cos tam z tego mozesz sklecic. Sciagnij sobie jeszce KPC z netui przeczytaj paragrafy do ktorych sie odnosimy. I walcz. Da sie - tylko uwierz w siebie i badz cierpliwy.


Dzięki za wzory,oczywiscie będe z tym walczył,już napisałem odwołanie,dam znac jak będe wiedział cos więcej.
DJVIX - 17-10-2009, 18:55
: Temat postu: Asian's can't drive....
Kuzwa na pustej ulicy stoje Sobie ladnie zaparkowany ..... a ktos ma widocznie problem z wjazdem na podwórko domu? I po co tu blacharke robic.... ehhh :-/ Ile naprawa takiego drobiazgu?
DJVIX - 17-10-2009, 18:59
: Temat postu: Punciak
hot_rider napisał/a:
Jarusnet napisał/a:
W calym zdarzeniu cale szczescie, ze jechalem puntem a nie preluda.


tu prawdę powiadasz..


Tak samo myślę, ale i tak szkoda Fiacika. :-( Ważne że bez większych obrażeń.
Ventola - 17-10-2009, 19:20
: Temat postu: Re: Asian's can't drive....
DJVIX napisał/a:
... Ile naprawa takiego drobiazgu?
Spray w łapę i zamaluj, nie warto robić nawet za stówkę.
DJVIX - 17-10-2009, 19:47
:
Dzieks.
seven_wawa - 17-10-2009, 19:56
:
ja pierd.... :roll: :oboze:
wspolczuje Vix... az traci sens malowanie auta... :?
DJVIX - 18-10-2009, 19:21
:
Śmieszne to ze z czterech częsci nie malowanych, akurat trafiła na tą. Phew!! Ale, dokladnie. Dbaj o autko....yeah....
Ilotasus - 19-10-2009, 15:30
:
Wyjatkowy pech. Znalem goscia, zginal jako pasazer :/

http://www.podkarpacka.po...-w-wypadku.html
dyb - 19-10-2009, 16:37
:
heh, czasami chyba lepiej przy***ac przodem na co autka sa przygotowane konstrukcyjnie+ poduszki, pasy, niz starac sie unikac za wszelka cene zderzenia jak jedzie sie szybko
DJVIX - 23-10-2009, 20:19
:
:-(
Rbt - 25-10-2009, 17:46
:
dyb napisał/a:
heh, czasami chyba lepiej przy***ac przodem na co autka sa przygotowane konstrukcyjnie+ poduszki, pasy, niz starac sie unikac za wszelka cene zderzenia jak jedzie sie szybko


wole wpaść do rowu i rozwalić swoje auto niż jadąc za szybko zabić kogoś niewinnego w np cc kto jechał po bułki.
dominob-733 - 25-10-2009, 22:34
:
Ilotasus, faktycznie pech...współczuje :(
Toms - 09-11-2009, 12:12
:
http://www.poboczem.pl/fi...vSort,1,vTime,3

obejrzyjcie sobie...
maniusz - 11-11-2009, 12:21
:
wreszcie coś sie dzieje,może trafi to do ludzi którzy jeżdzą zbyt szybko w warunkach niezbyt sprzyjających...ale i tak wyjdzie na wine pieszego,nie ma chodników a przy drodze są rowy :twisted: to jak trzeba iść zeby nie wejść na jezdnie :twisted: nie zawsze nosie sie jakieś odblaski czy jasne ubrania :roll: znam takie przypadki,a jeden aż bardzo blisko po stracie bliskiej osoby,wina oczywiście była po stronie pieszego.... sprawca już kiedyś spowodował wypadek śmiertelny :!: okulary miał jak denka od pryty :!: i to jeżdzi :!: :!: :!: nic mu nie zrobili i pewnie dalej jeżdzi :!:
dyb - 11-11-2009, 12:37
:
bo zwykle jest to wina pieszego, jak jezdze w nocy w jakims lesie albo miedzy polami i widze kogos bez odblaskow to mnie kur**ca strzela, az chce sie wysiasc i przywalic w leb kluczem do kol. Oczywiscie zawsze taka osobe sie mija dokladnie w miejscu gdzie z naprzeciwka jedzie autko. To samo sie tyczy rowerzystow na starych gratach bez odblasku. Geniusze spacerujace prawa strona drogi jeszcze poteguja zjawisko, jak ktos idzie jak ustawa przewiduje to zawsze moze na trawe zejsc, a w najgorszym wypadku odskoczyc, a nie jak ciele iść tylem do mijajacych samochodow czekajac az ktos mu wymasuje plecy maską. Wobraznia, thats all it takes.
GANJA - 11-11-2009, 13:45
:
dyb napisał/a:
jak jezdze w nocy w jakims lesie albo miedzy polami i widze kogos bez odblaskow to mnie kur**ca strzela, az chce sie wysiasc i przywalic w leb kluczem do kol. Oczywiscie zawsze taka osobe sie mija dokladnie w miejscu gdzie z naprzeciwka jedzie autko. To samo sie tyczy rowerzystow na starych gratach

dokladnie tak jak piszesz jezdza na jakichs starych ukrainach w na ktorych farba jest juz matowa praktycznie niema szans na zauwazenie takiego goscia nawet sie swiato nie odbija od takiego wechikułu juz pare razy mało brakowało :!: jezdze po wiejskich drogach naprawde wolno a rowerzystka trafia sie przewaznie na zakrecie w ododatku jak jedzie ktos z przeciwka
maniusz - 11-11-2009, 14:22
:
GANJA napisał/a:
dokladnie tak jak piszesz jezdza na jakichs starych ukrainach w na ktorych farba jest juz matowa praktycznie niema szans na zauwazenie takiego goscia nawet sie swiato nie odbija od takiego wechikułu


taki ma :!: i takim jeżdzi :? :? :!: pln i miastowe chłopaki,co to góralami z odblaskami śmigają :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
GANJA - 11-11-2009, 14:50
:
maniusz, ale czy to taki problem zamontowac do wehikułu dwa odblaski(dla samego siebie dla własnego bezpieczenstwa) ?? zbankrutowac nie zbankrutuja bo to kszot paru zł, ale nie lepiej sobie piwko kupic
maniusz - 11-11-2009, 16:59
:
prawde piszesz,ja to zawsze miałem w swoim wehikule jakieś odblaski :mrgreen:
GANJA - 11-11-2009, 17:31
:
maniusz napisał/a:
zawsze miałem w swoim wehikule jakieś odblaski

tak samo i ja niezaleznie jaki to był złom ale zawsze cos byłyszczało przynajmniej z tyłu :wink:
bmxvillain - 14-11-2009, 16:00
:
Witam.
Dzisiaj, że w kielcach piękna pogoda, to zdecydowałem się umyć moją myszkę :twisted: Zadowolony pucuję , ocieka z brudu, myję dalej i patrzę.... Ciśnienie sie podniosło, poczułem gorąco w głowie i w myślach same bluzgi. Auto było w stanie idealnym, ale jakiś uprzejmy obywatel/obywatelka średnio potrafiąca parkować przytarła mnie na drzwiach...




Nie pozostaje nic innego jak ściągać boczek wypychać to poznije jakieś kredki retuszujące czy coś takeigo i poczekać aż będzie winność pomalować całą.

Pozdrawiam,
Karol
DJVIX - 14-11-2009, 20:55
:
W przyszłym tygodniu pojade moja umyc, ciekawe co znajde.... :?
bmxvillain - 15-11-2009, 16:34
:
DJVIX napisał/a:
W przyszłym tygodniu pojade moja umyc, ciekawe co znajde.... :?


Najlepiej to zadnych niespodzianek :P
DJVIX - 16-11-2009, 23:40
:
Dokladnie...
zabolek - 21-11-2009, 17:52
:
http://wiadomosci.onet.pl...,0,zdjecie.html

W krakowie w dniu wczorajszym kolejne BMW poszło do piekła.
Nie równa droga, łuk i prędkość...
seven_wawa - 22-11-2009, 10:24
:
ciekaw jestem jakby sie to skonczylo gdyby droga byla rowniotka... :roll:
Samurai - 22-11-2009, 11:06
:
seven_wawa napisał/a:
ciekaw jestem jakby sie to skonczylo gdyby droga byla rowniotka... :roll:


bylo by szybciej i wiecej trupow
seven_wawa - 22-11-2009, 11:10
:
nie wiadomo... nie raz jechalem w granicach 80-100 km/h i pojawiala sie na drodze taka wyrwa ze malo mnie z drogi nie wywalilo... Polskie drogi to porazka a my za nie placimy.... :roll: Jakby dalo sie Polske pozwac za stan drog to by sie nie wyplacila a wszyscy bysmy musieli wyemigrowac...
daras - 22-11-2009, 11:27
:
seven, jechałeś kiedyś przez włocławek? :evil:
mnie kiedys chcieli pogonic za to, ze lewym pasem jechałem 40km/h :P
seven_wawa - 22-11-2009, 11:33
:
nie ale slyszalem juz troche o tej drodze... ja bardzo czesto np smigam Katowicka i to w jakim ona jest stanie na odcinku Janki - Mszczonów to chyba jakies nieporozumienie... juz czasem wole w koleinach jechac prawym pasem niz na lewym po uskokach jezdzic... :roll:
zabolek - 22-11-2009, 13:02
:
Na stelli na wysokości lotniska stan drogi jest opłakany, jadę tamtędy tylko jak musze, szkoda zawiasów w preli. Ta droga nie była remontowana od początku jej istnienia, same łaty i nic więcej wszyscy co czasami tam jeżdżą wiedzą o czym piszę. Zmiana pasa przy prędkości 70 km/h może skończyć się czymś takim.
Samurai, zgodzę się z tobą. Rok temu na bora (kawałek dalej) droga jest w znacznie lepszym stanie i efekt końcowy podobny. Tyle że słup nie ustąpił tak łatwo, przez co ocalił kilka istnień z drugiego pasa. http://www.youtube.com/watch?v=vjJdtCv5ahU
W przypadku z ubiegłego roku zegar zatrzymał się na około 200km/h trochę wyobraźni brakło kierownikom obydwu pojazdów marki biemdabelju
seven_wawa - 22-11-2009, 13:07
:
jesli ktos nie zna drogi na ktorej chce leciec 200 to wlasnie tak sie konczy... :|
DJVIX - 26-11-2009, 06:58
:
Potwierdzam Włocławek. Nie wiem o co tam chodzi z droga. Masakra.
gorzyk - 26-11-2009, 10:52
:
Panowie co Wy mowicie, przeciez we Włocławku sa wspanałe drogi, żadnej dziury, koleiny, po prostu karta :D
Lukancio - 26-11-2009, 12:19
:


TAK to była Honda Accord
Ilotasus - 26-11-2009, 12:48
:
Znaczy sie ktos wjchal w dupe i wepchnal pod tira jeszcze.
seven_wawa - 26-11-2009, 13:05
:
:shock:
Samurai - 26-11-2009, 14:13
:
widzialem cala relacje z "tego".
tirem wprasowal acc pod naczepe. ludzie w acc raczej nie wiedzieli o nadchodzacym ponurym :/. Sam uderzajacy nie wygladal zbyt dobrze.
seven_wawa - 26-11-2009, 14:22
:
http://www.zw.com.pl/arty...d_dzwigiem.html
Widzialem to dzisiaj...
Co prawda nie w trakcie ale jak babeczka lezala rozsmarowana na drodze pod parawanem Policyjnym... :?
Idiota skrecal w lewo i nie pomyslal ze piesi tez maja zielone... Zgarnal ja i pod kola poszla... :|
Na lewoskrecie MUSZĄ wszyscy bardzo uwazac...
Ilotasus - 26-11-2009, 15:26
:
seven_wawa napisał/a:
Na lewoskrecie MUSZĄ wszyscy bardzo uwazac...


Swiete slowa i kierowcy i piesi - zielone swiatlo nikogo nie upowaznia do lekkomyslnosci.

Ale na prawoskrecie tak samo zdarzaja sie wypadki, moze mniej grozne ale jednak. Czasme ma sie strzalke na czerwonym i nieraz jadac prawoskret ktos z chodnika bez ogladania sie nagle wbiega na przejscie bo ma zielone.
kotson - 26-11-2009, 16:43
:
Ilotasus napisał/a:
Ale na prawoskrecie tak samo zdarzaja sie wypadki, moze mniej grozne ale jednak. Czasme ma sie strzalke na czerwonym i nieraz jadac prawoskret ktos z chodnika bez ogladania sie nagle wbiega na przejscie bo ma zielone.


Bo przed każdym prawoskrętem na czerwonym ze strzałką trzeba się zatrzymywać. Jeśli nie jestem pewien, że nikt nie idzie/biegnie/jedzie na rowerze to ZAWSZE się zatrzymuję. Mnie życie jest miłe, innym uczestnikom ruchu także.
Toma - 26-11-2009, 17:49
:
Lukancio napisał/a:
Obrazek

TAK to była Honda Accord


Ja pierdziele,a wygląda jak Smart...
Ilotasus - 26-11-2009, 18:47
:
kotson napisał/a:
Ilotasus napisał/a:
Ale na prawoskrecie tak samo zdarzaja sie wypadki, moze mniej grozne ale jednak. Czasme ma sie strzalke na czerwonym i nieraz jadac prawoskret ktos z chodnika bez ogladania sie nagle wbiega na przejscie bo ma zielone.


Bo przed każdym prawoskrętem na czerwonym ze strzałką trzeba się zatrzymywać. Jeśli nie jestem pewien, że nikt nie idzie/biegnie/jedzie na rowerze to ZAWSZE się zatrzymuję. Mnie życie jest miłe, innym uczestnikom ruchu także.


A czy ja powiedzialem ze sie nie zatrzymuje ? Zawsze to robie tylko czasem jest tak ze np na przejsciu zaczyna mrugac zielone albo czerwone sie zapala i nagle ktos wbiega. Mnie to wkur**a maksymalnie bo w momencie kiedy sie elegancko zatrzymales przed strzalka i ruszasz ktos nagle wparowuje na poznym zielonym albo na czerwonym.
Matti_kr - 26-11-2009, 21:07
:
Lukancio napisał/a:
Obrazek

TAK to była Honda Accord



wklejałem już te zdjęcia na forum w tym Topicu są na stronie 2 ale żebyście nie musieli wszyscy chodzić i sprawdzać wklejam je ponownie tutaj




a tu jest link do innego makabrycznego wypadku i pewnie tak samo stalo sie z ACC

http://www.youtube.com/watch?v=-54UeI6Kaxg
Goclawek - 26-11-2009, 21:50
:
:shock: :shock: :shock: o ja pier.... wymiarami teraz chyba nawet mniejsze do malucha jest :?
DJVIX - 01-12-2009, 14:45
:
Marynarska.. :shock:
mario[H] - 03-12-2009, 22:26
: Temat postu: dzis mnie to spodkało
witam wszystkich dziś wracając sobie grzecznie zmęczony po pracy spotkało mnie to gościu de łajnem lanosem zajechał mi drogę i już nie zdążyłem bardziej wyhamować niestety tak mi szkoda mojej laluni ze ma kuku jutro muszę to zgłosić :wet: :wet:
yoRker - 04-12-2009, 05:32
:
No to nie fajnie :( Współczuję :!: Ale dobrze,że nic poważniejszego się nie wydarzyło :!:
Samurai - 04-12-2009, 13:44
:
luzik... takie kuku to nie kuku... bedzie jeszcze na lakierke kilku elementow ;)
seven_wawa - 04-12-2009, 20:04
:
wlasnie... dobre takie przycierki sa bo w sumie lepiej sie na tym wychodzi i ogolnie na plus. ;)
gregorrr - 10-12-2009, 21:36
:
pewna śliczna młoda dama się zagapiła, wrrrrrrrrr


DJVIX - 14-12-2009, 22:33
:
Dobrze ze nie groznie ale grrrrrrr.. :-(
Ilotasus - 14-12-2009, 23:53
:
No a dzis niecala godzine temu o maly wlos nie wypakowalo z podporzadkowanej we mnie nowe Volvo s80. Pan sie troche zapomnial ze zrobilo sie slisko ale na szczescie zatrzymal sie na srodku skrzyzowania i moglem go bez wiekszego stresu ominac.
abs_olut - 15-12-2009, 00:47
: Temat postu: Re: dzis mnie to spodkało
mario szkoda prelki, ale ostatecznie bedziesz zadowolony. Wyjdziesz na tym dobrze ;)

mario[H] napisał/a:
dzis mnie to spodkało

ale za to badz pewien ze piwem sie nie wymigasz.... minimum 4opak jak nie flacha :mrgreen: na zlocie jak sie "spodkamy" :P
dyb - 15-12-2009, 04:50
:
we mnie 2 dni temu na 2pasmowce przy 100km/h koles zmienil pas, awaryjne hamowanie i cudem z 10 cm sie zmiescil... mial farta ze 2 km dalej skrecalem bo bym rozdziewiczyl teleskopowy klucz do kol na jego lusterku...
smerf75 - 15-12-2009, 08:33
:
dyb napisał/a:
bo bym rozdziewiczyl teleskopowy klucz do kol na jego lusterku...

ale rozbojnicy Ci Preludowcy :twisted: ale po co klucz?
jest taki ladny dzial najman vs pudzian :P ...mozna sie podszkolic :mrgreen:
mario[H] - 15-12-2009, 22:33
:
witajcie ale się dziś wkórzyłem zadzwonili do mnie i 1400zł mi zaproponowali za ta szkode lampa połamane zaczepy zdeżak również błotnik wgnieciony dokładka porysowana felga równiez dosłowne zarty bo tyle to za samo lakierowanie chyba!!!!co wy na to?? ps sewen mówiłes ze za obcierki lepiej płacą :P :P
Arek - 15-12-2009, 22:50
:
mario[H] napisał/a:
wkórzyłem
mario[H] napisał/a:
zdeżak


1400 może Ci nie styknie, jak tak dalej pójdzie :mrgreen:
:piwko: x 2

Sama lampa to coś koło 1300 zł... Odwołanie pisz;)
P.S.Jakie to TU?
ManiekITR - 16-12-2009, 10:21
:
mario[H] napisał/a:
witajcie ale się dziś wkórzyłem zadzwonili do mnie i 1400zł mi zaproponowali za ta szkode lampa połamane zaczepy zdeżak również błotnik wgnieciony dokładka porysowana felga równiez dosłowne zarty bo tyle to za samo lakierowanie chyba!!!!co wy na to?? ps sewen mówiłes ze za obcierki lepiej płacą :P :P


No ja bym zrobił wycene ponieważ ja po podobnych uszkodzeniach tylko w IVgenie dostałem kasacje i wyciągłem do tej pory jakieś 8 tyś
Przykładowo reflektor czy jest sprawny czy nie należy sie nowy nawet jak ma jeden zaczep delikatnie pęknięty umnie kosztował 1500zł zderzak 2000zł i tak wszystko liczymy i wkońcu płacą jako szkoda całkowita :mrgreen:
fankus - 16-12-2009, 10:47
:
Łączę się w bólu. Stałem sobie grzecznie pod firmą, idę do auta po pracy i widzę:



Warta AC - 1300zł. Chu*e. Zastanawiam się, jak zabrać się za odwołanie.
mario[H] - 16-12-2009, 22:26
:
fankus, kurde szkoda czarnulki takiego jak bym.... :evil: a ja dzwoniłem do aso bodajże i mi gość powiedział lampa 1400 błotnik 1500 zdeżak 2500 plus felga zagięta delikatnie.ale nie wiem co ja mam teraz wziaść ta ich wycene i odwołanie napisac.a gdzie pojechać żeby to dobrze wycenili??może ktoś podrzuci
??
seven_wawa - 16-12-2009, 22:32
:
jedz do ASO na wycene zeby Ci na papierze to wypisali z pieczatkami itp, no i wysylaj odwolanie... powiedz ze chcesz 70-80% tego co chce ASO albo oddawaj na bezgotowkowo do ASO. ;)
mario[H] - 16-12-2009, 23:16
:
seven_wawa, witam a orientujesz sie moze ile kosztuje taka wycena??wkórzyli mnie no z ta wycena na waciki :shock:
abs_olut - 16-12-2009, 23:41
:
mario[H] napisał/a:
seven_wawa, witam a orientujesz sie moze ile kosztuje taka wycena??wkórzyli mnie no z ta wycena na waciki :shock:

darmo, zagadaj z nimi dobrze to lacha z Ciebie nie zedra...

Franek co sie stao? :| zbyt ciasno macie tam pod fima... :/
Ilotasus - 16-12-2009, 23:58
:
mario[H] napisał/a:
seven_wawa, witam a orientujesz sie moze ile kosztuje taka wycena??wkórzyli mnie no z ta wycena na waciki :shock:


Jak oddasz na bezgotowkowa naprawe to ASO i tak z ubezpieczenia OC sprawcy sobie wezmie kase za wycene. A wycena w ASO z kosztorysem naprawy itp to koszt ok 100 zl - zalezy jeszcze od zakresu. Niezalezny rzeczoznawca z PZM - wezmie od 100 do 300 zl tez w zaleznosci od zakresu.

A moze zrob tak: jesli masz notatke z policji z zakresem uszkodzen i ten zakres nie rozni sie od tego co uszkodzone w aucie to wystarczy ci zwykla kalkulacja czesci z ASO + koszt robocizny, a to pewnie zrobia gratis.
mario[H] - 17-12-2009, 22:30
:
Ilotasus, ale chodzi o to ze to niebyło z policjia poprostu oświadczenie napisał gościu mi. a wiec pojade do aso i niech wycenia robotke i wogule.a zna ktos dokładny adres i nr tel w warszawce do aso?pozdrawiam
hot_rider - 18-12-2009, 07:43
:
mario[H] napisał/a:
zna ktos dokładny adres i nr tel w warszawce do aso?

http://www.honda.pl/index.php?sbl=7359822
mario[H] - 18-12-2009, 23:34
:
dziękuje ci bardzo :D :D a mam pytanko moze ktoś mi na meila wusłac jakis wzór odwołania byłbym bardzo wdzięczny :D amstaf-1986@o2.pl pozdrawiam
deami - 19-12-2009, 21:21
: Temat postu: What iphone games would you recommend for me?
On my Iphone i am having trouble figuring out how to move the buttons around on my iphone. Does anyone have any suggestions?



________________
unlock iphone 3g
Hof - 19-12-2009, 22:56
:
Siakiś bocik? Siakieś śmieci :P .
Overboost - 20-12-2009, 12:02
:
mario[H] napisał/a:
dziękuje ci bardzo :D :D a mam pytanko moze ktoś mi na meila wusłac jakis wzór odwołania byłbym bardzo wdzięczny :D amstaf-1986@o2.pl pozdrawiam


Mówiłem Ci że Ci pomoge napisac to odwołanie to sie nie martw,tylko może sie odezwij wkońcu..co z tą niedzielą?
Kubi - 24-12-2009, 14:33
:
No i stało się na moim zajebistym parkingu przed blokiem.
Wstaje dziś rano idę do furki bo chciałem jechać do sklepu a tu szok :shock:

Jakiś skur....... z okazji świąt przytarł przód hanki.
zderzak i dokładka porysowane, rysa na kloszu, zderzak lekko wszedł pod lampę i popękana tablica. Niby nic wielkiego ale strasznie wkur..... i jeszcze w święta.
wbr98wa - 04-01-2010, 22:17
: Temat postu: Civic ED7
chciałem pokazać co zostało z mojego civica 1.6.
mocne autko i słabe opony na tyle i autko skończyło żywot....

nic mi się nie stało, wypadek miał miejsce przy prędkości ok 140km/h uderzenie w drzewo lewym tyłem przy ok 70km/h i odbiło mnie i dachowanie kilka razy.






Ilotasus - 04-01-2010, 23:32
:
Współczuje straty auta ale ja tu nie widze slabych opon. Moze poprostu zbyt duza predkosc, bo 140 to nie malo i od jazdy na prostej raczej sie tak nie rozbija auta.
smerf75 - 05-01-2010, 19:29
:
wbr98wa napisał/a:
nic mi się nie stało

na szczescie!
wbr98wa napisał/a:
i autko skończyło żywot...

eee zobacz jakie teraz aero-dynamiczne jest :mrgreen:
Samurai - 06-01-2010, 11:46
:
chyba "earo"dynamiczne ;)

grunt kolego ze caly jestes
kotson - 06-01-2010, 17:10
:
Samurai napisał/a:
chyba "earo"dynamiczne ;)



ahhahahaha chyba jednak nie "earo" a aerodynamiczne :mrgreen: . Czyścisz mi monitor :twisted: :mrgreen:
Leszek_VTI - 08-01-2010, 16:13
:
Kubi napisał/a:
No i stało się na moim zajebistym parkingu przed blokiem.
Wstaje dziś rano idę do furki bo chciałem jechać do sklepu a tu szok :shock:
[url=http://images49.foto...f9m.jpg]Obrazek[/URL]
Jakiś skur....... z okazji świąt przytarł przód hanki.
zderzak i dokładka porysowane, rysa na kloszu, zderzak lekko wszedł pod lampę i popękana tablica. Niby nic wielkiego ale strasznie wkur..... i jeszcze w święta.


ale Ci ktoś pojechał po zderzaku... a tak ładnie go odmalowałem przy okazji zakładania dokładek... :/ współczuje i mam nadzieje ze to ogarniesz jakos...
DJVIX - 08-01-2010, 16:54
:
RIP Civic, Fajne autko. Szkoda :-( . Ważne że cały wyszedłeś.
Kubi - 08-01-2010, 17:27
:
Leszek_VTI napisał/a:
Kubi napisał/a:
No i stało się na moim zajebistym parkingu przed blokiem.
Wstaje dziś rano idę do furki bo chciałem jechać do sklepu a tu szok :shock:
[url=http://images49.foto...f9m.jpg]Obrazek[/URL]
Jakiś skur....... z okazji świąt przytarł przód hanki.
zderzak i dokładka porysowane, rysa na kloszu, zderzak lekko wszedł pod lampę i popękana tablica. Niby nic wielkiego ale strasznie wkur..... i jeszcze w święta.


ale Ci ktoś pojechał po zderzaku... a tak ładnie go odmalowałem przy okazji zakładania dokładek... :/ współczuje i mam nadzieje ze to ogarniesz jakos...


no niestety.... a na pewno to ogarnę bo nie mogę już patrzyć na ten zderzak :x
ale poczekam aż się ociepli trochę :)
mario[H] - 14-01-2010, 22:20
:
witajcie :D pamiętacie moje przerysowanie Hani i 1400zł zaproponowane od ubezpieczalni pojechałem do honda Wyszomirski i pan marek zrobił m kosztorys części i naprawy i wyszło 9300zł napisałem odwołanie z pomocą mego przyjaciela złożyłem razem z wycena i pany z ubezpieczalni czyli prezes i rzeczoznawca zażyczyli sobie jeszcze raz autko obejrzeć a wiec pojechałem i wyszli i pan prezes zapytał z kont taka wycena to mu powiedziałem ze ma pan napisane a ogólnie z serwisu Hondy a on z tekstem do mnie synku kur...części to sobie szukaj na allegro a nie po serwisach jeździsz!myślałem ze zaraz ma cierpliwość się skończy i go pacnę w łepetynę ale się opanowałem to potem wpadł na pomysł z miernikiem całe auto obadać mówię żeby się zajął szkodą a nie czas traci na zbędne mierzenia i się zacząłem śmiać mu w twarz to się oburzył i mówi ze zrobią nową wycenę ale na pewno nie te 9300.i już 2tygodnie i nic odzewu :twisted:
DJVIX - 14-01-2010, 22:28
:
uummmm...zmienic rzeczoznawce? Co za $*#(!@*$.
DJVIX - 14-01-2010, 22:29
:
9300zl? Za front lip, blotnik, zderzak i lampe + lakier?
Pentaq - 14-01-2010, 22:33
:
mario[H] napisał/a:
żeczoznawca

mario[H] napisał/a:
obejżeć

mario[H] napisał/a:
wjec

mario[H] napisał/a:
z kont

mario[H] napisał/a:
zajoł

mario[H] napisał/a:
mieżenia

mario[H] napisał/a:
tważ

mario[H] napisał/a:
obóżył


K U R W A masz firefoxa, to chociaz zmuś się do poprawienia błedów. Tego nie można czytać! Zabierz się za elementarz!
seven_wawa - 14-01-2010, 22:43
:
mario[H] napisał/a:
a on z tekstem do mnie synku kur...częsci to sobie szukaj na allegro a nie po serwisach jezidzisz!

UOKiK bym mu ladnie w dupie namieszal nim i dodatkowo napewno jest jakis dzial skarg itp... Z takimi ludzmi trzeba krotko bo jak ma kase to mysli ze mu wszystko wolno "banan, pierd..." :evil:
trzymaj sie twardo Mariusz... masz wycene i g.. Cie moze obchodzic co on sobie wymysli... taka wycena z ASO i juz... jak nie to sad i sprawa wygrana... ;)
Ilotasus - 14-01-2010, 22:49
:
Mario ja mialem podobna szkode i po zaproponowanych 2400 po wielkich przejsciach w koncu zaakceptowali cos kolo 8000 za 4 razem, ale naprawialem w ASO.

A co do uwag Pentaqa to ma racje, bierz elementarz i sie ucz :mrgreen:

seven_wawa napisał/a:
mario[H] napisał/a:
a on z tekstem do mnie synku kur...częsci to sobie szukaj na allegro a nie po serwisach jezidzisz!

UOKiK bym mu ladnie w dupie namieszal nim i dodatkowo napewno jest jakis dzial skarg itp... Z takimi ludzmi trzeba krotko bo jak ma kase to mysli ze mu wszystko wolno "banan, pierd..." :evil:


Nic nie udowodni. Jakby mial jakies nagranie na dyktafonie to byloby ciekawie. A swoja droga z taka wycena ma szanse na wieksza kwote a jak nie uznaja to mozna sprawe w sadzie zalozyc i z reguly sa t osprawy wygrane albo sad przyznaje troche wieksze odszkodowanie.
mario[H] - 15-01-2010, 22:16
:
przepraszam panowie za błędy ale to na szybko i kap mi się wieszał i nie mogłem poprawić błędów teraz jest ok i już nie będziecie źli heheheh dziś znowu dzwoniłem i znowu się zdenerwowałem się mocno jeb...oszusty powiedział że wyceny nie zmienią 1400 i koniec powiedział ze można pokleić po szpachlować i będzie dobrze i że czemu ma mi wymieniać elementy na nowe jak to stary samochód.i zaczęła się awantura to wpadł na pomysł żebym znalazł na allegro te części i napisał mu co ile kosztuje i mi tyle wypłaci z części używanych!!porostu popier...są szok :shock: :shock: :shock: :shock: i co wy na to??a z tą sprawa w sądzie to jak to załatwić??
Pentaq - 15-01-2010, 22:21
:
stanowczo sąd. a najpierw jakis kwit od niego, ze odmawia dokonania naprawy.
mario[H] - 15-01-2010, 22:21
:
Pentaq, już poprawiłem żebyś nie płakał :twisted:hehehe ale jak wyrwać od niego ten papierek jak już pewnie mi nie napisze czegoś takiego.bo się skapnie po co mi to.dzwoniłem do TVN turbo do turbo kamery ale pan jest na urlopie i prosił o emeil o co chodzi i co to za sprawa :D
marcus_87 - 15-01-2010, 22:35
:
niech Ci ktoś wystawi na allegro części których potrzebujesz z odpowiednimi cenami :twisted:
a tak na poważnie to straszne sqrwysyństwo, co to za ubezpieczyciel?
Ilotasus - 15-01-2010, 23:59
:
Wlasnie co to za ubezpieczalnia ? A co do wyceny to moze zrob w aso i miej ich glebogo w czarnej d.. tj powazaniu. Oddaj auto do ASO na bezgotowkowa naprawe. Bo jak sie tak zawzieli to ciezko bedzie i dluga droga przed Taba. Mozesz a nawet powinienes powolac niezaleznego rzeczoznawce z PZM bo sama kalkulacja naprawy z ASO nie bedzie wiarygodna jesli rzeczoznawca z TU napisze jakies bzdury tak jak bylo w moim przypadku. Dopiero jak wylozylem kase na innego rzeczoznawce to TU zmieklo.
Pentaq - 16-01-2010, 00:22
:
mario[H] napisał/a:
już poprawiłem żebyś nie płakał


ja nie płaczę. Po prostu spaliłbym się ze wstydu, że nie potrafię pisać w języku ojczystym.
Rób bezgotówkowo.
DJVIX - 17-01-2010, 11:32
:
Właśnie, jaka to ubezpieczalnia? Ale popier&@$!.
mario[H] - 17-01-2010, 20:50
:
koledzy to PTU polskie towarzystwo ubezpieczeń porażka tam sami popi....robią z całym tym prezesem na czele powiedział że jak oddam na bezgotówkowo to żebym się nie dziwił jak :dokitu: z własnej kieszeni będę dopłacał. :dokitu:
DJVIX - 17-01-2010, 21:17
:
Co za dziady!!
seven_wawa - 17-01-2010, 21:34
:
mario[H] napisał/a:
koledzy to PTU polskie towarzystwo ubezpieczeń porażka tam sami popi....robią z całym tym prezesem na czele powiedział że jak oddam na bezgotówkowo to żebym się nie dziwił jak :dokitu: z własnej kieszeni będę dopłacał. :dokitu:

i ja bym w tym momencie pojechal do Hondy z wycena gdzie byla robiona i powiedzial: "Panowie, do roboty" I mial tamtych w wielkim powazaniu... :P
mario[H] - 18-01-2010, 21:31
:
wiecie ja już dawno bym odstawił ale chciałbym żeby jakiś grosik z tego był :D ale jak nie wyjdzie to będę zmuszony oddać bezgotówkowo i opszczeć :D ich ciepłym moczem :D :D
BTM90 - 18-01-2010, 23:51
:
Jeżeli chodzi o bezgotówkową naprawę, to widziałem problem z tym związany w "turbo kamerze" było to chyba z bmw. Po wypadku oddali auto na bezgotówkową naprawę do ASO, ubezpieczyciel nie wypłacił całej kwoty ASO za naprawę, bo uważał, że jego wycena jest dobra. W tym momencie właściciel nie mógł zabrać samochodu z ASO póki nie dopłaci różnicy miedzy wyceną TU, a kosztami naprawy ASO. Dltaego jeżeli oni robią już problemy, to przed oddaniem do ASO proponuje się coś dowiedzieć, żeby nie wdepnąć w to samo gówno, bo jeszcze będziesz musiał z własnej kieszeni dopłacać, by odzyskać samochód.
bmxvillain - 18-01-2010, 23:59
:
mario[H] napisał/a:
kap

nie kąp a komp.
Cytat:
z kont


Ten błąd dalej widnieje i razi oczy.

Pentaqu i reszta ma racje słownik w dłoń i się ucz. Ewentualnie szukaj podkreślonych słów podczas pisania.


BTM90 napisał/a:
Jeżeli chodzi o bezgotówkową naprawę, to widziałem problem z tym związany w "turbo kamerze" było to chyba z bmw. Po wypadku oddali auto na bezgotówkową naprawę do ASO, ubezpieczyciel nie wypłacił całej kwoty ASO za naprawę, bo uważał, że jego wycena jest dobra. W tym momencie właściciel nie mógł zabrać samochodu z ASO póki nie dopłaci różnicy miedzy wyceną TU, a kosztami naprawy ASO. Dltaego jeżeli oni robią już problemy, to przed oddaniem do ASO proponuje się coś dowiedzieć, żeby nie wdepnąć w to samo gówno, bo jeszcze będziesz musiał z własnej kieszeni dopłacać, by odzyskać samochód.


Tez słyszałem o takiej sytuacji i to nie raz.
Ja bym sugerował założenie sprawy w sądzie. I wybulenie kasy za rzeczoznawce bezstronnego. Sprawa wygrana i głowa nie boli. ;)
Ilotasus - 19-01-2010, 10:31
:
Zanim sie przystapi do bezgotowkowej naprawy to trzeba zrobic cesje wierzytelnosci na ASO. I wtedy ASO dochodzi pieniazkow od TU bez uczestnictwa wlasciciela pojazdu. A jesli TU wyplaci wlascicielowi kase to wlasciciel ma obowiazek przelac ta kase do ASO. (Ja tak robilem) Jesli TU zaakceptuje zakres uszkodzen/naprawy to nawet jesli wycena sie rozni znacznie nic nie jest w stanie zrobic zeby nie wyplacic. Jak sie beda bardzo upierac to ASO odda sprawe do sadu i oczywiscie wygra.
BartekJ - 21-01-2010, 01:44
:
sporo ASO wyliczylo jak za te 3 elementy (podkladka nie z aso). poza cala postawa przedstawiciela TU, to jego cale zachowanie jest dosc wytlumaczalne na tle przeroznych wyludzen od firm ubezpieczeniowych. Zwlaszcza patrzac na Twoje otarcie i rzadana kwote - 9300 PLN. Z tego by wynikalo, ze jest to szkoda calkowita i naprawa jest nieoplacalna. Ponad to w przepisach firm ubezpieczeniowych jest czesto wzmianka, ze w autach starszych niz x lat naprawa dokonywana jest na zamiennikach.

z tego co widze chcialbys cos na tym zarobic... musisz sie jednak zastanawic jaki chcesz osiagnac cel - zarobic czy naprawiac auto w ASO. masz naprawde znikome uszkodzenia, wlasciwie tylko blotnik do wymiany, ale to w ostatecznosci aby uniknac szpachlowania. a blotniki mozna dostac oryginaly z rozbiorki. kolor masz czarny, wiec kazdy szanujacy sie lakiernik wykona swoja robote wlasciwie.

moim zdaniem szkoda Twoich nerwow. kazdy ceni swoje auto i sie do niego przywiazuje. ofiara takich zdarzen drogowych jest "poszkodowanym" od poczatku do konca. sprawca sobie "puknie" i ma reszte gdzies. to nie jest auto za milion i nie naruszona zostala konstrukcja, geometria, zawieszenie czy osprzet silnika.
seven_wawa - 21-01-2010, 14:28
:
nie oszukujmy sie ale do preli nie ma za wiele zamiennikow... im starszy gen tym gorzej... lampa jest rozwalona bo poszedl pajak po calosci... :?
celem kazdego ubezpieczyciela jest danie kasy na dany sposob naprawy... czyli jak chcesz z ASO to ma byc z ASO i juz...
zapytam taki maly OT...
czy ktos sie orientuje jak jest z szybami w V i IV gen.?
bo wiem ze sa dostepne przednia tylna i boczne w drzwiach bez problemu ale jak to jest z tylnymi cwiartkami? dostajemy w bok i wybija nam szybe ktora jest ubezpieczona i co wtedy? chyba nie maja takich szyb w warsztatach ktore wymieniaja szyby? :|
gregorrr - 21-01-2010, 14:39
:
mario[H], zapoznałeś się z TYM tematem?

PS. moja szkoda [fotka jest gdzieś wyżej] została wyceniona na 1743żł, błotnik w identycznym kolorze zakupiłem za 300.
maniusz - 21-01-2010, 20:25
:
oglądaliście to: http://www.youtube.com/wa...feature=related
TomiKin - 21-01-2010, 22:11
:
Tu macie to samo w wersji z oryginalnym audio http://www.youtube.com/watch?v=DU61MsU9CTs
mario[H] - 21-01-2010, 23:15
:
BartekJ, kolego powiem ci tak jak nie widzisz autka na żywo to co możesz oceniać??lampa rozje....zaczepy i pajączek na szkle, błotnik, zderzak pourywane zaczepy, dokładka pęknięta, felga zagięta i opona rozcięta zaznaczam ze 18''a wiec co ty sobie myślisz ze za 1400 da rade to naprawić?? chyba tylko szpachli nap... i tyle i poklecić bo gdzie robocizna części i lakier.czasami może lepiej się nie wypowiadać jak nie wychodzi ciekawe czy byś ty np chciał tyle dostać kasy i polepić prelke
BTM90 - 22-01-2010, 01:05
:
mario[H], Popieram, jak naprawiać auto po jakim kolwiek uszkodzeniu to porządnie, a nie robić to po najniższych kosztach bo tyle mi dało TU. Wymieniać elementy, a nie nakładać szpachle i dobra jest, jesteś poszkodowanym jakiejś sytuacji na drodze i dobrze, że walczysz o swoje, bo jak dla mnie 1400zł na zrobienie tylu elementów to stanowczo za mało!! dla porównania za lekko przytarte drzwi przód i tył w astrze 1 dostałem 2100!! A u Ciebie widzę: felga, opona, błotnik, lampa, zderzak i dokładka do wymiany. Ponieważ auto ma wrócić do stanu w jakim się znajdowało przed uszkodzeniem, więc wycena powinna objąć wszystkie elementy nowe + koszty malowania i robocizny mechanika. Rozumiem to, że chcesz mieć z tego jakiś grosz dla siebie bo rekompensata za czas bez auta się należy!! :)
Życzę powodzenia w walce o swoje!!! :)
BTM90 - 22-01-2010, 01:23
:
mario[H], Powiedz jeszcze co to za TU?
Możę lepiej jak będziemy przed nimi uprzedzeni :)
daras - 22-01-2010, 06:15
:
BTM90 napisał/a:
Możę lepiej jak będziemy przed nimi uprzedzeni :)

że niby jak? będziesz uważał na samochody z nalepką na szybie "mam OC w TYM TU"?
bo mowa jest o odszkodowaniu z polisy sprawcy :roll:
BTM90 - 22-01-2010, 08:27
:
No wiadomo, że na polise sprawcy nie mamy wpływu, ale np. AC u niego to ja bym nie wziął, a jak już będziesz poszkodowanym, to z góry wiesz z kim masz doczynienia i jak trzeba sprawę załatwiać :)
seven_wawa - 22-01-2010, 12:10
:
mario[H] napisał/a:
koledzy to PTU polskie towarzystwo ubezpieczeń porażka tam sami popi....

MTB - 28-01-2010, 04:38
:
A oto moja prela.
Kolo wyjeżdżał busem z parkingu, troszke się zagapił i mnie nie zauważył..eh.
Wyskoczył mi 3m przed maską...sekunda hamowania i bum.
Prela i bus do kasacji
Wszyscy cali, oprócz urazów kręgosłupa
Szukam nowej :) innego autka nie chce.


Toma - 30-01-2010, 00:10
:
Czy to możliwe:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ilotasus - 30-01-2010, 01:08
:
Cytat:
Czy to możliwe:
http://www.youtube.com/wa...feature=related


Stary film. Kierownik nie przykrecil sobie kol jak zmienial do jazdy na torze :mrgreen:
BartekJ - 31-01-2010, 18:16
:
mario[H] napisał/a:
BartekJ, kolego powiem ci tak jak nie widzisz autka na żywo to co możesz oceniać??lampa rozje....zaczepy i pajączek na szkle, błotnik, zderzak pourywane zaczepy, dokładka pęknięta, felga zagięta i opona rozcięta zaznaczam ze 18''a wiec co ty sobie myślisz ze za 1400 da rade to naprawić?? chyba tylko szpachli nap... i tyle i poklecić bo gdzie robocizna części i lakier.czasami może lepiej się nie wypowiadać jak nie wychodzi ciekawe czy byś ty np chciał tyle dostać kasy i polepić prelke


marioH, temat akurat mam rozgryziony bardzo dobrze. co z tego, ze masz felge 18'?? moge Ci tylko serdecznie wspolczuc utraty Nm. Zejdz na ziemie. Nie pisalem, ze masz sie zadowolic oferowana kwota bezposrona przez TU, ale Twoje 9000 zl za taka ocierke to bujanie w chmurach.

tu nie jest kwestia wychodzenia, sensu wypowiedzi, etc. sam zaczales dyskusje na tym forum wiec spodziewaj sie wypowiedzi przeroznych, ale takze ludzi, ktorzy juz cos takiego przerobili i moge Ci posluzyc rada. Jesli jednak wolisz sluchac tych, ktorzy nie maja o tym zielonego pojecia, nie wiedza co jest zapisane w przepisach, a krzycza - "TAK! Wyciagnij od skur...corek jak najwiecej!" twoja brożka...
mario[H] - 31-01-2010, 22:38
:
porostu widziałem parę wypadków bo mój tata miał warsztat blacharstwo lakiernictwo i za śmieszne rzeczy obcierki dostawali taka kasę ze szok i porostu chce na nowe części i lakierowanie nic więcej a 1400 niech sobie w du...wsadzą :D
BartekJ - 01-02-2010, 00:04
:
1400 to oczywiscie za malo. jednakze zasady wyceny i wyplat odszkodowan ulegly zmianie ze wzgledu na nowo wprowadzone przepisy. ma to na celu szerokopojete wykluczenie osob zarabiajacych na stluczkach.
Toma - 01-02-2010, 01:24
:
"Ilotasus":
Kierownik nie przykrecil sobie kol jak zmienial do jazdy na torze

tak pomyślałem ale zaskoczył mnie sam efekt zdarzenia
yoRker - 04-02-2010, 05:14
:
Accord :?: :(






Qba M-ce - 04-02-2010, 09:37
:
yoRker, Było ze hm... 3 razy... :) Ale fakt jest że lipa...
seven_wawa - 04-02-2010, 20:58
:
nom... Lucek ostatnio wrzucal... masakra... :roll: